Sporo czasu minęło od poprzedniej walki (grudzień 2015) Anthony'ego Joshuy (25-3, 22 KO) z Dillianem Whyte'em (29-3, 19 KO). Wtedy wygrał AJ i jest przekonany, że od tamtej pory to on zrobił większe postępy niż rywal.
Rewanż już za dziesięć dni! Będziecie go mogli obejrzeć na platformie DAZN, a dostęp do niej już teraz możecie uzyskać TUTAJ >>>
- Zobaczcie ile razy Whyte zmieniał trenera. Być może uznał, że nie rozwija się boksersko tak jakby tego chciał. Albo inni uczą go nie wystarczająco dobrze. Prawdopodobnie tak właśnie było. Przecież współpracowali z nim już Chris Okoh, Mark Tibbs, Xavier Miller, "Buddy" McGirt, Johnathon Banks, a on co chwilę zmienia narożnik. Widać zrozumiał, że nauczył się zbyt mało. Jedyne co on ma, to charakter i chęć do walki w sobie samym, tego nie stracił i to pozostaje fundamentem jego boksu. To, czego Dillianowi brakuje w niektórych obszarach, nadrabia w innych. Nie sądzę jednak, żeby znacznie się poprawił od naszej ostatniej walki - powiedział były dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 02-08-2023 11:41:42
Przyganiał kocioł garnkowi, a sam bez ucha. Obydwaj mocno się zwinęli od poprzedniej walki.
Autor: Bartus83
Data: 02-08-2023 11:58:52
Hehe i kto to mówi,:-) Antoś moim zdaniem nie tyle co się nie rozwinął to jeszcze się cofnął. Był ofensywnym bokserem, który demolował wszystkich do czasu z Ruizem... Potem przegrał z grubym i już zaczął kalkulować, stracił jaja. Teraz walczy strasznie asekuracyjnie bez błysku i polotu... A krytykuje Dilliana który od zawsze był ograniczonym bijokiem
Autor: marcinm
Data: 02-08-2023 13:27:20
Boksersko na pewno AJ sie rozwinal ale byc moze mental sie zwinął. Whyte natomiast jest kompletnie rozbitym zawodnikiem, mozna sie jednak zgodzic ze jego warsztat raczej nie wiele sie poprawil na przestrzeni lat, za to serducha raczej mu nie brakuje bo w dalszym ciagu chetnie nadziewa sie na mocne bomby. Mozna powiedziec ze jeden tur poszedl w technike zapominajac o agresji i woli, drugi natomiast caly czas korzysta z agresji i woli ale brak rozwoju technicznego przyplacil ciezkimi walkami. Moj typ to AJ do polowy dystansu przez KO lub TKO. Szanse oceniam podobnie jak w walce Usyk-Dubois czy nawet Fury- zawodnik mma czyli fartowny farfocel moze zmienic wynik, nic innego nie wchodzi w gre bo AJ to lepszy zawodnik, mniej rozbity, silniejszy, a byc moze na takiego rywala (jezdziec bez glowy) ten "nowy" (niekoniecznie lepszy) AJ bedzie jeszcze ostrzejszym batem niz AJ-goryl.
Autor: Hugo
Data: 02-08-2023 15:30:02
AJ-goryl to świetne określenie na dawnego Joshuę. Jak nazwać tego aktualnego? Chodził mi po głowie jakiś muł lub wół, ale to byłyby nazwy zbyt krzywdzące dla niego. Może Aj-bizon?
Autor: Marduk
Data: 02-08-2023 17:56:09
A moim zdaniem z tym wcześniejszym trenerem poprawił defensywę i dobry miał pomysł z ciosami na korpus (choć to nie wystarczyło), jeśli chodzi o Usyka. W rewanżu z Usykiem walczył lepiej, szkoda, że się z tamtym trenerem rozstał.
Autor: Clevland
Data: 02-08-2023 20:52:37
Joshua zrobił progress biorąc pod uwagę drugą walkę z Usykiem. Gdyby mu zakontraktowano z 5 pod rząd z Usykiem, to może w ostatniej byłby najlepszą wersją siebie.
Autor: marcinm
Data: 02-08-2023 21:36:28
@Hugo Wół pasuje idealnie (wykastrowany samiec) tak czy siak, bydlece porownanie jest trafne. Tj. bycza sila ale jak ktos trzonkiem pierdolnie po plerach to bydle robi co ma robic, kiedys to byl buhaj - jurny byczek (lub wlasnie goryl bo to mi najbardziej pasowalo), obecnie to flegmatyczne bydle zaprzegowe, ktorego jednak nie warto lekcewazyc bo takie zwierze tez potrafi zajebac kopa ;p
Autor: lukaszenko
Data: 03-08-2023 07:01:50
Będzie próba odbudowy dawnego image w tej walce.. tylko kto sie na to nabierze..