Niby wszyscy chcą tej walki, niby pieniądze się zgadzają. Czemu więc wciąż nie ma podpisu na kontrakcie na rewanż Anthony'ego Joshuy (25-3, 22 KO) z Dillianem Whyte'em (29-3, 19 KO)?
W teorii byłaby to trylogia. Joshua znokautował Whytye'a w grudniu 2015 roku, ale kiedy obaj zaczynali przygodę z boksem jako młodzi chłopcy, to Dillian wygrał na punkty, mając AJ-a raz na deskach. Ich drogi powinny skrzyżować się znów 12 sierpnia w Londynie, wciąż jednak nie ogłoszono tej walki oficjalnie.
Otóż okazało się, że w ostatniej chwili Joshua wprowadził do potencjalnej umowy jednostronny zapis o rewanżu w przypadku jego porażki. To mocno skomplikowało dalsze rozmowy.
- Zwycięzca bierze wszystko i idzie dalej w swoją stronę. Na taką walkę jestem otwarty i gotowy - powiedział Whyte.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BlackDog
Data: 26-06-2023 17:24:54
Za dużo tych klauzul rewanżowych. Rozumiem sytuację gdy mistrz daje dobrowolnie szanse jakiemuś gościowi ale tu żadnego mistrza nie mamy. Joshua nie powinien napierać na takie rozwiązanie... Jak przegra i tak przepadną mu pewne plany więc rewanż oprócz siana nic tu takie rozwiązanie nie da. Jak nie jest pewien że przejdzie szczebel Dilliana to niech nie walczy do grudnia... Z drugiej strony Whyte stawiający warunki w momencie w którym kompletnie nie zasługuje na taką szansę też wygląda nieco groteskowo.
Autor: selik
Data: 26-06-2023 17:35:42
Rewanż do rewanżu ... ? a komu to potrzebe ?
Autor: Marduk
Data: 26-06-2023 18:07:31
Niech Joshua bierze Bakole lub Sancheza, a nie znowu nudnego Whyte. Mi się nie chcę oglądać Whyte. Chłop niewiele pokazał w walce z Furym, już mogliby jakieś inne zestawienie zrobić.
Autor: Introwertyk
Data: 26-06-2023 18:48:24
Trochę się wygłupia Joshua z tym zapisem. Jak nie wierzy do końca w siebie, a na to wygląda, to niech nie walczy do grudnia. BlackDog słusznie zauważył że AJ nie jest żadnym mistrzem, a walka jest de facto pojedynkiem bez stawki/tytułu i zapis o rewanżu nrzmi kuriozalnie i stawia Joshuę w kiepskim świetle. Tej walki nie powinno być i już, już chyba wolałbym Kabayela, tego co "pokonał" Chisorę co "pokonał" Usyka.
Autor: SWJar
Data: 26-06-2023 18:53:43
Joshua wiedział że Franklin jest twardy nie do znokautowania więc bawił się w boksera całą walkę. Dillian jest wywrotny więc po kilku ostrożnych rundach które są raczej pewnikiem, myślę że może go skończy jak Puleva. AJ teraz bardzo kalkuluje. Jeśli będzie całą walkę pykanina i unikanie walki z Whyte to już serio nic z tego chyba nie będzie w przyszłości, a różnie może być z jego postawą bo AJ pamięta ten lewy sierpowy
Autor: gerlach
Data: 26-06-2023 19:34:29
Joshua, krol rewanzow :))) krol klauzul. Jak dobrze, ze Łusyk mu opral morde dwa razy.
Autor: poszukiwacz
Data: 27-06-2023 08:33:43
No tutaj to Dżoszuły nie ma co bronić. Jak słyszę/czytam słowo rewanż to wiem, że za każdym razem jest to działanie na szkodę i tak małego ułamka sportowej rywalizacji w boksie zawodowym.
Autor: MacGyjwer
Data: 27-06-2023 11:06:32
Kolejna walka z klauzulą rewanżu. To zmora boksu. Antek niestety przyzwyczaił świat bokserski do takich rozwiązań. Poza tym tu nie ma walki mistrzowskiej, na co komu takie odgrzewane kotlety?