Frank Sanchez (22-0, 15 KO) był już dogadany na walkę z Chrisem Arreolą, chętnie jednak zgodzi się zmienić plany, by zaatakować Tysona Fury'ego (33-0-1, 24 KO) i jego pas WBC wagi ciężkiej.
Brytyjczyk zapewnia, że chce wrócić między liny jeszcze w lecie, by lepiej przygotować się na ewentualną potyczkę z Aleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO). Czas jednak ucieka, a póki co kończy się jedynie na plotkach i domysłach. Kubańczyk już wcześniej zadeklarował chęć starcia z "Królem Cyganów", teraz jeszcze dosadniej rzucił mu rękawicę.
- Tyson to świetny zawodnik, nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ostatnio jednak więcej gada niż walczy. Stał się grubym i leniwym mistrzem, który przetrzymuje pas. Powinien więc zamknąć gębę i bronić tytułu - mówi Sanchez (WBC #4).
- Fury twierdzi, iż nie może znaleźć rywala, cóż, ja jestem gotowy w każdym momencie. Szczerze wierzę, że to właśnie ja jestem najlepszym "ciężkim" na świecie, potrzebuję tylko dostać swoją szansę, by móc to udowodnić. Jeszcze w tym miesiącu wracam na salę pod okiem Eddy'ego Reynoso i na pewno zaboksuję w lecie, z Furym czy bez niego. Chcę pozostać aktywny i mierzyć się z takimi zawodnikami jak Fury, Wilder, Ruiz, Usyk czy Joshua. Mój czas nadchodzi - dodał niepokonany na zawodowych ringach Kubańczyk.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 25-05-2023 09:26:05
W sumie to byłoby bardzo ciekawe zestawienie i mocna weryfikacja Sancheza, aczkolwiek nie wierzę, iż Fury w obecnej sytuacji podejmie rękawice...
Autor: t4b4x0
Data: 25-05-2023 12:15:30
Nooo, Sanchez moim zdaniem mialby duza szanse na znokautowanie Tysona. Nie wiem jak Wam, ale mi sie Sanchez bardzo w ringu podoba, przede wszystkim jest bardzo inteligentny w ringu, jeszcze przed zmiana trenera kazdy jego cios byl przemyslany, wyprowadzal cios i zawsze trafial, nie prul niepotrzebnie w powietrze, po zmianie trenera zaczal byc troche aktywniejszy w ringu, ale te jego zrywy czasami wygladaja konkretnie, bije z cala sila i pelnym skretem, no i jest dobrze wyszkolony jak na Kubanczyka przystalo. Wolalbym Tysona zobaczyc z Sanchezem, niz z Ruizem czy innym bumobijem.
Autor: t4b4x0
Data: 25-05-2023 12:17:14
No i bardzo podobalo mi sie jak po profesorsku wypunktowal Ajagbe, ktory kilka lat wstecz byl kreowany na jakiegos ringowego zabijake, albo kogos pokroju Wildera.
Autor: Ariosto
Data: 25-05-2023 13:07:02
Z Sanchezem jest taki problem, że - niezależnie jakie może mieć umiejętności - na razie w rekordzie ma tylko Ajagbę. No i może pół Hammera. On 'chciałby' walczyć z Usykiem i Furym, powinien z Hrgovicem, Bakole i Dubois, a faktycznie zawalczy pewnie z Curtisem Harperem albo Rydellem Bookerem.
Autor: Marduk
Data: 25-05-2023 13:11:24
Fury w życiu nie wyjdzie do Sancheza. Ryzyko zbyt duże, Sanchez mało rozpoznawalny. Nie ma szansa. Obsra zbroję, a nie wyjdzie. Najlepiej jakby spróbował zostać obowiązkowym pretendentem, którejś z organizacji.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 25-05-2023 15:56:30
Frank Sanchez - zawsze mówiłem że sanchez byłby faworytem z całą czołówką poza może top-3-4. Ale po świetnym zwycięstwie nad ajakbą obija coraz gorszych frajerów - trochę słabe