Demsey McKean (22-0, 14 KO) - oto nowy kandydat do ewentualnej walki w lecie z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC, Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO).
Blisko dwumetrowy Australijczyk był jednym z głównych sparingpartnerów Anthony'ego Joshuy przed jego walkami z Aleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO). Wybór może więc być przemyślany, bo przecież Fury i Usyk są w trakcie rozmów odnośnie grudniowej gali w Arabii Saudyjskiej, gdzie mieliby walczyć za olbrzymie pieniądze o wszystkie cztery pasy królewskiej kategorii. Wybór leworęcznego rywala może być dla "Króla Cyganów" częścią przygotowań pod kątem Ukraińca.
32-letni McKean nie ma w rekordzie wielkich nazwisk, choć kilka solidnych skalpów już zdjął - Marcelo Nascimento zastopował w drugiej rundzie, a Jonathana Rice'a w dziesiątej.
Angelo Di Carlo - menadżer McKean, potwierdził, że prowadzi rozmowy z ekipą Fury'ego odnośnie sierpniowej walki w Australii.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Marduk
Data: 23-05-2023 15:22:56
Mogliby mu dać Bakole lub Sancheza. Prospekty łaknące krwi i szukające wielkich walk. Przecież ten McKean jest 58 na boxrecu. Większość walk z kelnerami, było też kilku debiutantów. Cygan aż tak ma obsraną zbroję, że bierze albo starych dziadków pokroju Chisory albo kogoś spoza TOP30. Rozumiem, że jak wziął Wallina, który rozciął mu łuk brwiowy i różnie się to mogło potoczyć, gdyby rozcięcie było większe to się teraz boi wziąć kogoś mocniejszego, ale ta obawa przed utratą 0 w rekordzie jest żałosna.
Autor: Introwertyk
Data: 23-05-2023 15:30:18
Zrobią galę u kangurów, wrzuci na nią w co-main evencie Parkera z jakimś podobnym gościem, do tego może Huniego i coś się tego pewnie obejrzy, bo w końcu nie odgrzewany kotlet.Choć rywal jak na mistrza WBC dupy nie urywa. Niestety cięzko oczekiwać od Fury'ego wyboru Sancheza, Bakole, czy Zhilaia, generalnie z samym Furym jest ciężko..
Autor: Stieczkin
Data: 23-05-2023 15:54:37
@Marduk To nie obawa przed utratą zera w rekordzie. Raczej strach przed tym, że w przypadku porażki Fury posypie się psychicznie. Stąd to obsesyjne dobieranie wyłącznie takich przeciwników, którzy nie są w stanie mu zagrozić. Ale galę pewnie obejrzę, bo Australia jest bardzo przyjazna pod względem czasowym. Wracam sobie z treningu, rozsiadam się, biorę miskę z pokrojonym arbuzem i mogę się delektować mordobiciem :)
Autor: Olimp85
Data: 23-05-2023 16:10:29
Brzuszek uważa się za najlepszego w historii więc nie powinien się obawiać np. Bakole.
Autor: Krisu
Data: 23-05-2023 16:14:43
Stieczkin McKean to żenujący przeciwnik dla Fury'ego ale o to, że jest słaby psychicznie nie można go posądzić. Ta "depresja" po walce z Kliczką to takie alibi dlaczego na ponad dwa lata zrezygnował z boksu a zrobił tę przerwę, bowpadł na nadrolonie.
Autor: puncher48
Data: 23-05-2023 16:52:15
McQueen go dopadnie... https://www.youtube.com/watch?v=no7XR7s8Z7o&t=3s
Autor: gerlach
Data: 23-05-2023 21:26:44
Niezla karuzela. Ja bym sie nadal pieral przy Fury - Chisora IV
Autor: gerlach
Data: 23-05-2023 21:28:40
Ps. Fury nie moze walczyc z Usykiem z powodow humanitarnych. Usyk nie byl nawet mistrzem bridger. W trosce o dobro...
Autor: Kaczor
Data: 23-05-2023 23:53:25
Pewnie jeżeli ta gala w Arabii ma się rzeczywiście odbyć to żaden z 4 głównych bohaterów nie będzie szukał dużych wyzwań w lecie, tylko znajdzie sobie rywala, który pozwoli na podtrzymanie aktywności, podbije morale i rekord. Jedynie Usyk ma ciut gorzej, bo on ma 3 pasy i obowiązkową obronę z Dubois. Oczywiście będzie zdecydowanym faworytem, ale pewnie czeka go ciężka przeprawa. Joshua, Wilder i Fury pewnie odbębnią jakieś walki, ale chyba nie ma co liczyć na coś spektakularnego. Jak dla mnie w tej sytuacji zapowiadana ciut wcześniej walka Fury vs Parker to byłoby pozytywne zaskoczenie. Joshua pewnie wybierze Franklina, a Wilder kto wie? Szkoda, że nic się nie mówi o walce z Ruziem Jr, przecież to miał być finał eliminatora i całkiem ciekawe zestawienie. Pewnie skończy się na kimś pokroju Moliny.
Autor: marcinm
Data: 24-05-2023 00:05:00
@Kaczor Joshua dopiero co walczyl z Franklinem jak już to weźmie Whytea [nie wiem po co bo to wrak i sam powienen przegrac nieznacznie z rozjechanym do zera Franklinem], Wilder raczej poczeka a jezeli po drodze zawalczy to z kims bezpiecznym [nie warto ryzykowac], Ruiz odpadl ze wzgledu na wymagania finansowe (podobno chcial od Furego 20 baniek), walka Fury vs Parker to żart, chociaz znajac Furego to wszystko mozliwe (skoro dal trzecia walke koledze Chisorze, tak czy siak Parker na chwile obecna nie powinien lapac sie do top10 - przegral sromotnie z JJ-em a nastepnie dal przecietna walke z cruiserem, sam JJ sromotnie przegral Zhileiem, ktorego natomiast [nieznacznie] pokonal prymitywny Hrgovic). Tak czy siak McKean nie zasluguje na walke o pas i byloby to kolejne spluniecie (po raz kolejny) w twarze kibiców. Moim zdaniem, jezeli Fury chce walczyc w lecie to wezmie rewanz z Wallinem (bedzie mozna ten rewanz jakos sprzedac ze wzgledu na przebieg pierwszej potyczki [ktora oczywiscie Fury pewnie wygral, ale przez kontuzje niektorzy laicy twierdza ze to bylo bliskie starcie], poza tym Otto nie prezentuje ostatnio wysokiej formy co pasuje Furemu) lub Kabayela (stylowo idealnie pasuje Furemu i na przestrzeni roku przeboksowal niecale 4 rundy).