Sam John Ryder stwierdził po walce, że Saul Alvarez (59-2-2, 39 KO) ma już chyba najlepszy okres za sobą. W podobnym tonie wypowiada się Oscar De La Hoya, były promotor sławnego Meksykanina.
W minioną sobotę Canelo pewnie pokonał Rydera, miał go raz w nokdaunie, jednak nie zdołał wykończyć przed czasem. Ale nie tylko to sprawiło, że niektórzy zaczęli wątpić w jego wielkość. Trzy walki wstecz dostał przecież lekcję boksu od Dmitrija Biwoła.
- Nie podobało mi się to co widziałem, Canelo nie był w stanie zranić swojego rywala. Według mnie jego kariera powoli schodzi w dół i szczytowy okres ma już za sobą. Nie jest już tak szybki na nogach jak kiedyś, a gdy miał zranionego Rydera, powinien pójść za ciosem, zasypać go gradem uderzeń i zmusić sędziego do przerwania walki. Nie zrobił tego. Widzę też inne małe oznaki, że z walki na walkę może mu być coraz trudniej. Jego "prime" już minął - przekonuje "Złoty Chłopiec", były mistrz świata sześciu kategorii. Canelo ma w swoim CV tytuły mistrzowskie w czterech limitach, wszystkich od junior średniej po półciężką.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 15:34:08
Absolutnie może tak być - wiek osobiście ma dla mnie drugorzędne znaczenie, ale tutaj mamy 63 walki stoczone (ewenement jak na obecne czasy, a już na pewno jeśli mówimy o zawodnikach na poważnym poziomie), prawie 500 rund przeboksowanych, jakość podejmowanych wyzwań, mnóstwo tytułów wywalczonych (to akurat w kwestii ewentualnej utraty głodu). Z drugiej strony jeśli tak jest to jego prime był na tyle mocny, że nawet jak się trochę odejmie to i tak jest w stanie wygrywać wiele walk na dobrym poziomie, więc ciekawe co jeszcze dołoży do tego swojego imponującego już legacy.
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 15:54:45
Polakos Dołoży kilka porażek, w tym mam nadzieję kilka ciężkich, a po latach u Oprah przyzna się niczym Lance Armstrong do stosowania przez całą karierę dopingu.. Co do wielkości Canelo, to nigdy takowej nie było. To solidny gość, ale w żaden sposób wybitny. Zawodnik wybitny nie dostaje wpierdolu 12-0 w rundach raz, by za parę lat dostać 11-1, łaskawszym okiem 10-2 od zawodnika de facto anonimowego. To gość który rzekomą wielkość zawdzięcza wałom sędziowskim od samego początku kariery, kurwidołkowaniu, stosowaniu dopingu, ucieczkom od programów antydopingowych, limitom nawodnieniowym, przekupywaniu forsą zawodników, wyciąganiu lżejszych zawodników z niższych wag i innych mniejszych lub większych machlojach. Mówimy o największym w historii bokserskim "wyrobie bokserskopodobnym", tylko dlatego że jest rudym meksykaninem. A ten pięściarz dzięki temu tak się odkleił od rzeczywistości że dostając łomot 11-1 czy 10-2 podnosi ręce do góry w geście że wygrał, a po werdykcie kręci piegowatym łbem że jest niezadowolony z werdyktu. Z całego serca życzę mu wszystkiego co najgorsze.
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 16:01:03
Przesadzasz Garbi, zbyt duża liczba jakościowych zwycięstw, dwucyfrowa liczba wywalczonych tytułów, niepokonany w limitach 154-168. Zbyt dużo tego żeby to wszystko deprecjonować.
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 16:05:28
Poluś Zbyt dużo kontrowersji, by móc o nim dobrze mówić..
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 16:12:24
Garbi, spójrz na wszystko chłodnym okiem a nie z góry nastawionym na krytykę to ukaże Ci się pięściarska wielkość. Nie rozumiem deprecjonowania wybitnych jednostek.
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 16:30:17
Poluś Ten osobnik do wybitnych się nie zalicza. Jedynie za pasy w super średniej należy mu się pochwała, reszta to festiwal kantowania na tysiąc sposobów.
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 16:34:04
Gabi, ale pokonanie 1-2 P4P Gołowkina i zjednoczenie tytułów w walce z Jacobsem też zrobiło niemałe wrażenie więc to nie tylko osiągnięcia z jednej kategorii.
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 16:41:29
Poluś Zacznijmy od tego że nie pokonał GGG. W pierwszej przegrał, w drugiej nawet dając mu baaaardzo łaskawym okiem remis - nie otrzymałby pasów.
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 16:43:55
Gabi, ale boks jest bardzo subiektywny w ocenie - ja miałem na swojej karcie 116-112 Canelo Alvarez w drugiej walce i ja nie mam problemu z tym, że Meksykanin dostał zwycięstwo wtedy.
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 16:48:32
Poluś Jest subiektywny, dlatego warto zobaczyć na punktacje kibiców w ich dwóch walkach. Na boxrecu sie znajdują, a Ty go tak cenisz. Poza tym wystarczy poczytać każdy szanujący sie portal bokserski na temat dwóch walk by dowiedzieć się kto był lepszy. To nie są moje wymysły, tylko opinie ludzi którzy zjedli zęby na tym sporcie.
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 16:51:19
Gabi Dla mnie jest to narzędzie pomocnicze, przytoczyłem punktację walki z Cotto, gdzie kibice potwierdzili zdanie sędziów - bardzo wysokie zwycięstwo Saula Alvareza. Z Gołowkinem już się wszystko układało blisko, wielu ludzi ze świata boksu widziało zwycięstwo Meksykanina.
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 16:56:42
"wielu ludzi ze świata boksu widziało zwycięstwo Meksykanina" W trzeciej walce, to się zgodzę..
Autor: SWJar
Data: 12-05-2023 16:57:19
Ranić to go ranił, a że ni skończył przed czasem i nie zanosiło się na to, cóż Tyson też nie wszystkich kończył przed czasem nawet jako puncher od samego początku, a Canelo to był gość po prostu z dobrym ciosem i pracował nad tym elementem. To nie jest taki typowy puncher. Co do punktacji, jestem w mniejszości ale mi wyszło jakoś dwoma punktami dla Canelo w pierwszej bitwie z GGG. Nie twierdzę że się nie mylę. A w drugiej bitwie wyszło mi że wygrał GGG, juz nie pamiętam iloma punktami.
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 16:58:55
W trzeciej to nawet nie ma dyskusji. W drugiej: https://pbs.twimg.com/media/FGqfvlRXoAQhpj3?format=jpg&name=large
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 16:59:43
SWJar Ja dałem remis w pierwszej, ale spokojnie bym przyjął rozstrzygnięcie w każdą stronę.
Autor: SWJar
Data: 12-05-2023 16:59:50
Z Cotto miałem nieznaczne zwycięstwo Miguela Cotto
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 17:01:03
DZIENNIKARZE Mike Coppinger (Ring Magazine): 114-114 Sherdog.com: 116-112 Gołowkin Jai Bednall (news.com.au): 115-113 Gołowkin Brian Mazique (Forbes): 114-114 Adam Abramowitz (Ring Magazine): 115-113 Gołowkin Tom Craze (Bad Left Hook): 116-112 Gołowkin Fraser Coffeen (Bloody Elbow): 115-113 Gołowkin The Associated Press: 114-114 Bill Simmons (HBO): 114-114 Steven Muehlhausen (Sporting News): 116-112 Gołowkin Matt Christie (Boxing News): 115-114 Gołowkin George Willis (New York Post): 114-114 World Boxing News: 115-113 Gołowkin Jeff Powell (Daily Mail): 116-113 Gołowkin Harold Lederman (HBO Sports): 116-112 Gołowkin Brian Campbell (CBS sports): 116-112 Gołowkin Dan Rafael (ESPN): 114-114 Salvador Rodríguez (ESPN Mexico): 114-114 Gareth A Davies (The Telegraph): 116-112 Gołowkin Josh Peter (USA Today): 115-113 Gołowkin Dylan Hernandez (LA Times): 115-113 Gołowkin Lance Pugmire (La Times): 114-114 BoxingScene: 114-114 Chris Mannix (Yahoo! Sports): 115-113 Gołowkin Kevin Iole (Yahoo! Sports): 114-114 The Guardian: 116-112 Gołowkin Joe DePaolo (Washington Post): 115-113 Gołowkin
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 17:01:56
No widzisz Garbi - część widziała Gołowkina, część widziała Alvareza. W papierach zwycięstwo ma Canelo.
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 17:04:35
W papierach to Canelo ma remis z Maywaetherem na jednej z kart, przy faktycznej walce 12-0. Takie to papiery..
Autor: SWJar
Data: 12-05-2023 17:05:13
Polakos o niee, widziałem wyższy wynik dla Alvareza niż Ty w jego pierwszej potyczce z GGG. Muszę to obejrzeć ponownie xD
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 17:06:57
Tak przy okazji 75 % tych co podałeś że rudy wygrał, to latynosi xD
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 17:07:21
Hehe, ale to jest właśnie to co mówię, boks jest bardzo subiektywny w ocenie - tak czy inaczej mówienie o wałkach przy tak niejednoznacznych starciach jest po prostu idiotyczne.
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 17:09:20
Ale z tym Cotto to mnie akurat zaskoczyłeś bo dla mnie nie da się tego wypunktować dla Cotto.
Autor: Introwertyk
Data: 12-05-2023 17:16:33
Wiadomo że Ciebie i tak się nie przekona bo masz tu swoją robotę do wykonania. Gdybym nie oglądał tych walk, to może i łyknąłbym Twoją propagandę. Na szczeście wiem co widziałem. Miłego dnia :)
Autor: Polakos
Data: 12-05-2023 17:20:08
Gabi, mi tak nie przeszkadza, że ktoś widział Kazacha - każdy ma swoje zdanie. Tak samo mogłeś widzieć porażkę Alvareza nawet z Callumem Smithem, kogoś to interesuje tak naprawdę? Miłego dzionka.
Autor: Believer94
Data: 12-05-2023 22:29:41
Tak samo twoje zdanie Polakos no interesuje nikogo. A przynajmniej ludzi którzy nie są niedzielnymi kibicami.
Autor: ElTerrible
Data: 13-05-2023 00:10:03
@Introwertyk, @Polakos (już nie Groteskos :)) Panowie najlepsza Wasza wymiana zdań w tej kwestii (tzn. Canelo) ever, a może najlepsza między dwoma użytkownikami w historii tego portalu? Wielki szacunek dla Was!!! PS Ja podzielam poglądy @Introwertyka (no może poza „wyrobem bokserskopodobnym”, bo to jest nadużycie), a porównanie do Armstronga wręcz kosmiczne i kto wie czy tak to się właśnie nie skończy? Czas pokaże.
Autor: Polakos
Data: 13-05-2023 01:29:47
^ A dzięki, lubię czasami podyskutować na poziomie, zwłaszcza na tematy dotyczące meksykańskiego pięściarza. Believer94, spoko tylko, że oprócz mojego zdania są jeszcze fakty i papiery.
Autor: Believer94
Data: 13-05-2023 04:37:01
Oho raczej wały i oszustwa na wielka skalę. Rudy jest odklejony teraz tak bardzo bo 2x z GGG przegrał przyjął tyle ciosów na gębę że ma ciężkie uszkodzenie mózgu xD.
Autor: Polakos
Data: 13-05-2023 08:58:43
Ale w papierach ma to Canelo. Na moich kartach punktowych też widniał remis i zwycięstwo Meksykanina więc ja nie mam problemu z werdyktami bo po prostu potwierdziły one moją ocenę pojedynku.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 13-05-2023 10:52:55
Bardzo ciekawa teza - tylko kiedy niby Canelo był prime??? czy - gdy lał go gościu 8-27-3, gd namęczyl się z past małym cotto, gdy jednym punktem wygrał z Troutem ?, gdy Floyd zrobił z niego ścierę do podłogi, czy po lekkim wale z Larą, czy gdy mu ryj oklepał Gołowkin, czy gdy po równej walcze znokautował past ruskiego pijaka, czy gdy Kirgiz zmłócił go do zera , czy gdy w końcu pokonał niewysoko 40 letniego gołowkina?? analizujac to najlepsza w miarę uczciwa wygrana nad bokserem prime to ledwo ledwo z Troutem..
Autor: Polakos
Data: 13-05-2023 10:58:14
A Trout to też świetne zwycięstwo (pierwszy raz Canelo zjednoczył tytuły), ale ze względu na całą otoczkę jednak więcej waży dla mnie Gołowkin bo był 1-2 P4P i Canelo zabrał mu pasy WBC, WBA, Ring Magazine w jego kategorii.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 13-05-2023 14:36:29
Warto dodać, że najlepsza wygrana rudego (i to minimalna) na d Troutem to wygrana nad gościem który poza wygraną na d kończącym się Cotto, przepierdzielił wszystkie ważne walki
Autor: szerciu0512
Data: 13-05-2023 22:58:32
Jakbyście widzieli rudzielca w walce z Motor City Cobra? Według mnie walka byłaby podobna do tej z Duranem ale jestem ciekaw Waszej opinii.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 14-05-2023 05:35:23
szerciu0512 - walka bez sensu - jakby wyszedł do Hearnsa uliczny sprzedawca lodów walka wyglądała by tak samo jak z rudym. Hearnsa i rudego pod każdym względem dzieli przepaść. Hearn był duzo lepszy od cenionego przezemnie Biwola. Do tego 2m zasięgu ramion i jeden z największych puncherów świata. Hearns nawet wyglądał jak afrykański bóg wojny a rudy jak osiedlowy amator koksiasz. Hearns to absolunie top talentów w boksie ever. Uważam że miał nawet większe możliwości od Leonarda (z który 1 walkę wysokow wygrywał do czasu KO w 14 a drugą wygrał) Hearns to jedyny bokser którego bym uznał za faworyta z royem Jonesem prime (no i może robinsona0
Autor: Polakos
Data: 14-05-2023 08:01:19
Ale Hagler go łatwo zmasakrował już w trzeciej rundzie. Swoja drogą chyba tylko Hearns, Leonard i Canelo pozbierali pasy od SW do LHW.
Autor: StonkaKartoflana
Data: 14-05-2023 11:52:12
Polakos -bo to był Hagler a nie ruda pokraka. A po drugie "łatwo":)))jakbyś widział walkę nie tylko na boxrecu to wiedziałbyś że Hearns nieznacznie wygrywał i złamał rękę, wcześniej mocno rozbijając Haglera. I wtedy zbierało się pasy a nie psie obroże.
Autor: Polakos
Data: 14-05-2023 19:45:44
No, ale Alvareza nikt nie zmasakrował do trzeciej rundy, a afrykańskiego boga wojny już kilka razy.