Jared Anderson (14-0, 14 KO) idzie jak burza i dla wielu jest przyszłym mistrzem świata wagi ciężkiej. Dziś o jego talencie i sile przekonał się dotąd niepokonany George Arias (18-1, 7 KO).
"Big Baby" rozpoczął od lewego prostego bitego z luzu, bo na początku tylko ten cios funkcjonował jak powinien. Kiedy jednak w połowie drugiej rundy zmienił pozycję na mańkuta i trafił lewym podbródkiem, zrozumiał, że właśnie w ten sposób może rozmontować defensywę "śliskiego" i unikającego wymian przeciwnika.
W trzecim starciu Anderson konsekwentnie bił lewym podbródkowym, po którym poprawiał krótkim prawym sierpem. W ostatnich sekundach pięściarz z Dominikany walczył już o życie i do narożnika schodził mocno wstrząśnięty. Trenerzy podjęli decyzję, że na czwartą rundę nie ma co wychodzić, a Arias odetchnął z ulgą, bo niespecjalnie miał na to ochotę...
Kto następny? Gdzie jest sufit Jareda Andersona? Miejcie oko na tego 23-latka, bo wkrótce może być o nim naprawdę głośno.
pamiętam jak kiedyś jarałem się Ariasem, że to fajny prospekt z tym peekaboo style. Fajnie się ruszał.
Autor: Koko
Data: 09-04-2023 09:46:59
ale fakt faktem, że HW mocno odżyła ostatnimi laty, przybyło sporo zawodnikó do szerokiej czołówki dgzie każdy może zlać każdego praktycznie. sporo silnych murzynów, których brakowało
Autor: puncher48
Data: 09-04-2023 10:21:04
Arias próbował, czarował ale wpadł pod ciężarówkę z gruzem co ma ołowiane ręce, gdzie przy jego papierowym uderzeniu nie za bardzo mógł postraszyć i w sumie nie skończył tak źle, bo ktoś mądry zdecydował, że nie ma co się kopać z koniem i skracać sobie kariery. Natomiast Anderson to bez wątpienia będzie mocny gracz w kolejnej generacji ciężkich, która zaczyna pukać coraz głośnie do drzwi.
Autor: SWJar
Data: 09-04-2023 18:48:51
Ale występ. Czuję że on będzie najlepszy ze wszystkich.
Autor: Introwertyk
Data: 09-04-2023 20:06:02
Robi postępy, będzie świetnie..
Autor: Yaponka
Data: 10-04-2023 08:41:21
Oby zdążył zawalczyc z Joycem. Ciekaw jestem czy Anglik by go zajechał