Jermaine Franklin (21-2, 14 KO) przegrał dwie ostatnie walki - najpierw z Dillianem Whyte'em (29-3, 19 KO), potem Anthonym Joshuą (25-3, 22 KO). Ich drogi mają skrzyżować się w lipcu - na kogo wtedy postawi Amerykanin?
Joshua i Whyte znają się doskonale. Spotkali się już, gdy stawiali pierwsze kroki w boksie amatorskim. Po trzech dwuminutowych rundach wygrał Dillian. Ale Anthony wziął rewanż w gronie zawodowców, nokautując rodaka w grudniu 2015 roku w siódmej rundzie prawym podbródkiem. Ich drogi znów mogą przeciąć się w lipcu, choć nie jest to jeszcze oficjalnie potwierdzona informacja.
- Według mnie Joshua pobije Whyte'a, to nie powinna być dla niego trudna walka. Nie było mu łatwo mnie czysto trafić, bo był dużo wyższy, ale z Whyte'em nie będzie już miał tego problemu - uważa Franklin.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Polakos
Data: 07-04-2023 14:22:35
Pobije, zresztą Whyte to taki idealny przeciwnik żeby chwilowo przywrócić mit o wielkim Joshule. Dalej spore nazwisko, ale już schyłkowy i co najważniejsze nietrudny do znokautowania.
Autor: t4b4x0
Data: 07-04-2023 14:24:31
I jestem pewny, ze Whyte zostanie znokautowany znowu podbrodkiem. Nokautowal go w ten sposob pierwszy raz AJ, potem Povietkin i Fury, znowu bedzie to samo. Wolalbym Dilliana zobaczyc z kims innym, bo nadal ma duzo do zaoferowania. Obejrzalbym jego walke z Millerem albo druga walke z Takamem.
Autor: t4b4x0
Data: 07-04-2023 14:25:41
*Moj blad, pierwsza walke z Takamem ;D Whyte nie walczyl z Takamem, a po ostatniej wygranej Carlosa, wrocil na salony i chetnie bym go obejrzal wlasnie z Dillianem.
Autor: Introwertyk
Data: 07-04-2023 14:30:59
Joshua vs Joyce i Takam vs Whyte na jednej gali w lecie. Takie coś chętnie bym przytulił..
Autor: puncher48
Data: 07-04-2023 14:45:35
Ja tam wolę jednak Joshua vs Wilder oraz Fury vs Usyk niezwłocznie, bo cała reszta to zwyczajnie kwiatek do kożucha.
Autor: lukaszenko
Data: 07-04-2023 20:44:00
Przecież już pobił raz Whyte, teraz gościa co prawie wygrał z Whytem.. odgrzewany kotlet.. niestety..