Autor: Redakcja, metro.co.uk
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Trzy dni temu Callum Smith (29-1, 21 KO) wycofał się z walki z Pawłem Stępniem. I wcale nie zamierza dać Polakowi szansy.
Były mistrz świata kategorii super średniej jest obowiązkowym pretendentem do pasa WBC wagi półciężkiej. Starcie z pięściarzem ze Szczecina miało być ostatnim przystankiem przed Arturem Beterbijewem (19-0, 19 KO). Teraz jednak Anglik chce zaczekać na mistrzowską szansę.
- Ta kontuzja wykluczy Calluma na siedem-osiem tygodni. Nie lekceważyliśmy Stępnia, ale on miał być tylko przystankiem przed walką z Beterbijewem. Teraz wygląda na to, że Smith z marszu przystąpi do pojedynku z Beterbijewem. Trochę odpocznie i zacznie przygotowania do mistrzowskiej walki - przyznaje Eddie Hearn, promotor Brytyjczyka.
Przypomnijmy, że Smith nabył status challengera pokonując w sierpniu Mathieu Bauderlique'a (KO 4).
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Soku
Data: 05-03-2023 22:10:57
Callum "Chicken Heart" Smith.
Autor: Flakon
Data: 05-03-2023 22:15:39
W tym biznesie nic nie jest pewne, szczególnie jeśli jest się stroną B
Autor: Hugo
Data: 06-03-2023 11:37:14
Kilka dni temu natknąłem się na wypowiedź Wasilewskiego, że liczy na zastępczego rywala dla Stępnia na galę w Liverpoolu. Czas leci i nic w tej kwestii się nie dzieje. Sulęcki w zeszłym roku miał walczyć o pas z Charlo , a dzisiaj jest w "czarnej dupie". Czy to samo spotka Stępnia? Rozumiem, że w boksie zawodowym zdarzają się nieprzewidziane okoliczności, ale obowiązkiem promotora, który z walk boksera czerpie zyski, jest zapewnienie mu jakiejś sensownej alternatywy w przypadku, gdy plan A nie wypali. Jeśli nie będzie walki Stępnia w UK, to trzeba go wystawić na gali Różańskiego w Rzeszowie i ściągnąć mu przeciwnika z wysokiej półki (żeby mógł awansować w rankingach), a nie jakiegoś cieniasa "na odpierdol".
Autor: poszukiwacz
Data: 06-03-2023 13:59:21
Nie można mieć o wszystko do Wasyla pretensje bo i tak jak na Polskie warunki to tylko on ma takie wpływy poza naszym, niestety boksersko zaściankowym krajem. Nie ma innego polskiego promotora co miałby takie chody u wujka Stulejarza. A sama walka Rózańskiego w Rzeszowie kosztuje pewnie tyle, ze Wasyla nie stać na ryzykowanie i ściąganie "przeciwnika z wysokiej półki" dla Stępnia. Polska to nie UK - gdzie nawet odgrzewane kotlety przynoszą zyski 100 x większe niż "polski hicior".
Autor: Hugo
Data: 06-03-2023 15:08:54
@Poszukiwacz Jak go nie stać, to po co zgromadził tylu bokserów, których nie jest w stanie sensownie zagospodarować. Niektórym czasami stwarza jakąś szanse (i to wcale nie tym najlepszym), ale inni marnują się i to bezpowrotnie, bo czas leci. Jonak, Łaszczyk, Sulęcki, Balski. Czy Stępień ma być kolejnym? On już jest ponad 5 lat w KP, ma 32 lata i ciągle jest "wiecznym prospektem" bez szansy na wykazanie się.
Autor: poszukiwacz
Data: 07-03-2023 07:05:05
Hugo Z perspektywy zawodnika, który chce coś osiągnąć jest alternatywa: albo rzuca dotychczasowe życie i wyjeżdża z Polski i jedzie na zasadzie "czym dalej, tym lepiej" albo zostaje w kraju i bierze najbardziej wpływowego promotora dostępnego na naszym rynku - Wasyla. Trudno jednak nie przyznać ci racji. Nie chodzi mi jednak o tłumaczenie Wasyla (on zawsze sam robi to bardzo gorliwie) chodzi o to jaka jest u nas chujnia. I pomyśleć, że kiedyś przy jeszcze większej chujni krytykowało się Michalczewskiego.