GŁOWACKI O WALCE Z RIAKPORHE: POKAŻĘ, ŻE WCIĄŻ MAM TO COŚ
Dodano: 18 stycznia 2023 22:47
Autor: Redakcja, The Ring
Zdjęcie: Paweł Najmowicz
- On jest duży, wysoki, ma dobry zasięg i potrafi mocno uderzyć, ale oczywiście widzę pewne słabości w jego boksie - mówi Krzysztof Głowacki (32-3, 20 KO) na trzy dni przed starciem z Richardem Riakporhe'em (15-0, 11 KO).
- Zamierzam wykorzystać te błędy, które zauważyłem. Wciąż czuję w sobie ten ogień, nadal szukam wyzwań, martwię się tylko o swoje zdrowie, bo przez całą karierę borykałem się z różnymi kontuzjami. Dopóki będę zdrowy, chcę walczyć i wygrywać. Chcę również sprawdzać się na tle młodych zawodników, takich jak Riakporhe. A wygrana będzie dowodem na to, iż wciąż mam w sobie to coś - dodał "Główka", w przeszłości dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji WBO. Przegrywał tylko z wielkimi postaciami limitu 90,7 kilograma, Usykiem, Briedisem i Okolie.
- Krzysztof stoczył kilka świetnych pojedynków, ale ma już 36 lat i ta walka pokaże, czy stać go jeszcze na starty na najwyższym poziomie. Jeśli marzy mu się kolejna walka o tytuł, musi pokonać tego zawodnika. Młody, głodny i silny Riakporhe będzie trudnym wyzwaniem, ale właśnie takiej walki chciał mój zawodnik - dodał Andrzej Wasilewski, promotor Głowackiego.
Wasilewski mimo wszystko w miarę sensownie główkę prowadził chociaż wybór na rywala Usyka tak szybko woła o pomstę do nieba.
Autor: Apprentice
Data: 18-01-2023 23:49:20
Głowacki musi pokazać po pierwsze wreszcie coś w obronie od kilku już lat właściwie walczy bez defensywy jeśli to się nie zmieni w tej walce to niech już dłużej tego nie ciągnie
Autor: BlackDog
Data: 19-01-2023 00:18:55
Usyk był obowiązkowym pretendentem do pasa Krzysztofa więc to nie był wybór a bardziej przymus. Gdyby odmówili walki z nim Krzysiek stracił by pas i dużo szacunku w środowisku. Jak na swoje możliwości to i tak niezła karierę zrobil facet. Wiele więcej by nie wycisnął.
Autor: t4b4x0
Data: 19-01-2023 00:47:56
Po tej walce zostaje mu walka z Zimnochem na pbn.
Autor: nonitek
Data: 19-01-2023 03:26:58
@scross Usyk był obowiązkową obroną narzuconą przez WBO wyjątkowo pośpiesznie ;) + wtedy on miał z 9 walk i Główka był pierwszym poważnym testem w zawodowej karierze
Autor: Hugo
Data: 19-01-2023 08:07:50
Usyka chyba nie dało się ominąć, ale 4 kolejni rywale aż do Własowa to był skandal, który zniszczył Głowackiemu karierę. Stopniowo zaczął dopasowywać się do poziomu bumów z którymi go zestawiano i nigdy już nie wrócił nawet do 70% poziomu, jaki reprezentował w pojedynkach z Huckiem, Cunninghamem i Usykiem. Z Własowem wygraną podarowali mu sędziowie, z Briedisem został rozbity, z Okoliem nawet nie podjął walki. Z Riakporhem też jest bez szans. To jest wyjazd jedynie po kasę.
Autor: Scross
Data: 19-01-2023 08:36:48
Macie racje, Usyk był obowiązkowy, inna sprawa, że to wyglądało jakby chcieli aby Głowacki nie miał pasa, po akcji z pasem "dla Hucka" chyba Polak wyjątkowo im nie leżał.
Autor: puncher48
Data: 19-01-2023 09:33:07
Karierę ma więcej niż solidną, jednak uważam, że był potencjał na dodatkowe bonusy w postaci jeszcze atrakcyjniejszych rywali. Polak i Brytyjczyk to prawie jak "Befsztyk" i oby Jack London był z tych grzmotów równie dumny.
Autor: Ariosto
Data: 19-01-2023 10:17:43
Zagadka, ile lat ma ten młody Riakporhe? :) A co do komentarzy, to się zgadzam, chociaż zrobiłbym wyjątek dla Radczenki, to wiadommo nie artysta, ale naprawdę solidny bokser, tylko kilka razy przekręcony, najbardziej ze Szpilką. Z Briedisem też do końca nie wiemy, jak by to się mogło potoczyć bez tego łokcia (raczej podobnie, ale nie wiadomo).
Autor: puncher48
Data: 19-01-2023 10:40:30
Toczyło się bardzo dobrze do momentu łokcia, a po nim nastąpił reset i dalszy ciąg już znamy. Radczenko sumienny weryfikator i w sumie to była bardzo emocjonująca potyczka, gdzie niewiele brakowało do sensacji.
Autor: Hugo
Data: 19-01-2023 11:41:05
Z Radczenka była emocjonująca walka, bo Ukrainiec okazał się dużo lepszy od przewidywań, ale i Głowacki był daleki od optymalnej dyspozycji. W formie z walki z Huckiem pozamiatałby takim Radczenką ring. Z Briedisem do momentu łokietka to była walka w stadium rozpoznawczym bez wyraźnej przewagi. Potem stało się, co się stało, ale kolejne nokdauny spowodowały, że Główka raz na zawsze utracił swą odporność, która była jego mocnym punktem.