RIDDICK BOWE: POŁAMAŁBYM FURY'EMU ŻEBRA, INNI ŹLE Z NIM WALCZĄ
Dodano: 29 grudnia 2022 11:05
Autor: Redakcja, iD Boxing
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Riddick Bowe (43-1, 33 KO) uchodzi za jednego z największych mistrzów wagi ciężkiej w szczycie swojej formy, a jednocześnie zmarnowany talent. Jak poradziłby sobie dziś w konfrontacji z Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO)?
Są pewne ery w boksie, a to jest właśnie era Fury'ego. Najpierw pokonał Władimira Kliczkę, potem Deontaya Wildera i jeśli tylko pobije Aleksandra Usyka, ugruntuje swoją pozycję. Kiedyś w podobnym punkcie kariery był Bowe, tuż po wygranej nad Evanderem Holyfieldem. On niestety, podobnie jak Fury, nie potrafił trzymać rygoru poza ringiem, z ą tylko różnicą, że gdy Fury już zaczyna trenować, podobno trenuje jak oszalały.
Czy Bowe poradziłby sobie z Furym? A może bardziej czy Fury poradziłby sobie z niemal równie dużym, a świetnym w półdystansie Bowe'em?
- Ten jego szarpany styl, który zdaje egzamin teraz, nie zadziałałby w mojej erze. Walcząc ze mną w ten sposób przyjmowałby moje ciosy, nikt walcząc w takim stylu nie mógł mnie pobić. Rywale Fury'ego powinni atakować jego tułów, ale tego nie robią. Pozwalają mu stać twardo na nogach i toczą walkę jaką on chce toczyć. Nie biją na korpus i nie odbierają mu serca do walki. Inni powinni go męczyć, lecz nikt tego nie robi i walczą w nieodpowiedni sposób - przekonuje "Big Daddy", były dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej, który ma na rozkładzie Evandera Holyfielda (x2), Andrzeja Gołotę (x2), Berta Coopera, Tyrella Biggsa, Tony'ego Tubbsa, Pinklona Thomasa, Bruce'a Seldona, Pierre'a Coetzera, Michaela Dokesa, Larry'ego Donalda, Jorge Luisa Gonzaleza czy Herbie Hide'a.
TYSON FURY: SERWIS SPECJALNY >>>
- Gdybym to ja z nim walczył, zaczynałbym akcje od lewego prostego, po którym biłbym na korpus. Połamałbym Fury'emu żebra - dodał Bowe.
Z cyklu "Galimatias czasowy" Obecny Tyson Fury versus Riddick Bowe z 92/93. Jaki wytypowalibyście rezultat?
Autor: Polakos
Data: 29-12-2022 12:10:39
Tyson Fury przez punkty.
Autor: Stieczkin
Data: 29-12-2022 12:33:56
Bowe ma rację w jednym. Kluczem do wygranej z Furym mogą być ciosy na korpus. Znokautować ciosem na szczękę go nie idzie. Wilder próbował, Fury te uderzenia widział, w ostatnim momencie zmieniał położenie głowy, amortyzował, przekręcał się, nie przyjmował na sztywno i potem wstawał. Po ciosach Wildera! Dlatego jedyną możliwością jest zabranie mu kondycji a następnie skumulowanie. Tyle że to się bardzo łatwo mówi. Usyk może próbować rozrywać klincze albo ich unikać, cały czas się ruszać, bić na korpus i czekać, aż olbrzym sam padnie. Innej szansy nie widzę. Obecnie jedynymi zawodnikami, którzy mogą z Furym wygrać jest Usyk (z kondycją i nastawieniem z pierwszej walki z Joshuą) oraz Joe Joyce, który może Tysona zamęczyć... sobą :)
Autor: lukaszenko
Data: 29-12-2022 16:02:01
Ach te kombatanckie opowieści.. wtedy to ja bym Tego rozumiesz..ehhh.. hehe..
Autor: sekundant
Data: 29-12-2022 16:16:40
Bowe był twardy i umiał się bić. Może nie bił tak mocno jak Wilder, ale był bez porównania lepszy w rzemiośle. Gdyby naprawdę przygotował się na Furego w czasach poprzedzających drugą część jego trylogii z Holyfieldem, to kto wie.
Autor: Marduk
Data: 29-12-2022 16:20:20
Bowe by wygrał z Furym. Bowe z 1992 roku z pierwszej walki z Holyfieldem był jednym z najlepszych. Nie wykorzystał swojego potencjału, a szkoda.
Autor: puncher48
Data: 29-12-2022 16:52:20
"Big Daddy" z tamtego okresu w starciu z obecnym "Cyganem" to byłoby piekło w ringu. Pytanie czy tylko dla jednego, a może dla obydwu? Krew pot i łzy jak w Frazier - Ali, o ile Fury by to wytrzymał.
Autor: Kabanostry89
Data: 29-12-2022 17:22:27
Patrząc na to co Wilder (walczący głównie sercem ponieważ umiejętności ograniczone) zgotowal cyganowi to Bowe w prime by go zmasakrowal. Fakt że na te czasy Fury to geniusz ale nie przeginajmy,w latach 90 to były prze koty nie do zajechania,Endrju z walk z Bowe by Anglikowi wpierdol zafundował.
Autor: Oskarito21
Data: 29-12-2022 17:44:06
Tutaj pełna zgoda z legendarnym Big Daddym, Fury mówił by do niego tatuśku
Autor: Ariosto
Data: 29-12-2022 17:47:08
Jest kilka oczywistych podobieństw między Bowem a Furym - obok wspomnianych problemów poza ringiem jeszcze to, że stronili od walk z elitą i reputację zbudowali głównie na jednej trylogii. W okresie roztrenowania obaj mają też chyba podobną wagę :). Różnica jest taka, że Fury jeszcze może się ogarnąć i zbudować swoją pozycję na faktycznych "pokonał" a nie "pokonałBY".
Autor: Flakon
Data: 29-12-2022 17:56:15
Póki co to Riddicka kilka lat skopał jakiś cienias poo piszczelach, wyglądalo to żałośnie
Autor: b0ndevi4nt
Data: 29-12-2022 23:21:39
Wiem, że się czepiam, ale pas WBO w wadze ciężkej w latach 90tych to był mało prestiżowy półpasiec co najwyżej i ja bym nie napisał, że Bowe był dwukrotnym mistrzem świata. Ale to ja...
Autor: Scross
Data: 30-12-2022 12:31:40
Bowe to był świetny ciężki i ma racje, że Cyganowi trzeba połamać żebra, inna sprawa, że on ma ręce tak długie że przy gardzie łokciami chroni biodra i nie byłoby to takie łatwe trafienie.
Autor: Glacenemenes
Data: 30-12-2022 13:31:06
Dwóch meneli Z tym że Fury po 3letnim transie wrócił na szczyt a Riddick skończył się po tym jak mu Andrew obił jaja . Ale szczerze mówiąc to mógłby go Big Daddy ustrzelić w swoim prajmie
Autor: pankracy
Data: 30-12-2022 19:31:19
Bowe ma racje z tym korpusem tylko jak się do niego dobrać jak cygan specjalnie podciąga spodenki pod same pachy.Zauważyłem to już parę lat temu.Widocznie faktycznie obawia się tych ciosów na korpus i tą jego przechlaną już wątrobę
Autor: StonkaKartoflana
Data: 31-12-2022 10:20:58
Teraz to sobie dziad może pierd.... kogo by nie pobił. W swoim czasie miał szansę bić Lennoxa to wolał wyrzucić pasek do śmieci. A być może historia boksu by wyglądała dziś zupełnie inaczaj. Choć faktycznie Fury nie walczył z nikim klasy Bowe prime
Autor: sumoiz
Data: 01-01-2023 23:07:16
Wilder jest bardziej niebezpieczny od Bowa i Lennoxa razem wziętych. Ogólnie całe te lata 90 są przereklamowane