Walka dwóch najlepszych zawodników wagi ciężkiej to bezsprzecznie starcie Fury vs Usyk, ale czy najciekawsze? Niekoniecznie, przynajmniej zdaniem sławnego Ricky'ego Hattona.
"Hitman" to bliski kumpel Tysona Fury'ego (33-0-1, 24 KO), ale najchętniej zobaczyłby w akcji Anthony'ego Joshuę (24-3, 22 KO) z Deontayem Wilderem (43-2-1, 42 KO), czyli dawnych mistrzów, zdetronizowanych odpowiednio przez Usyka i Fury'ego.
- Najlepszą walką w wadze ciężkiej jaką można zrobić to walka Joshuy z Wilderem. Ludzie chcą zobaczyć Fury'ego z Usykiem, ponieważ to są dwaj najlepsi zawodnicy, ale osobiście chętniej zobaczyłbym w akcji Joshuę z Wilderem. Kto pierwszy by trafił, ten by wygrał i zapłaciłbym niemal każdą cenę, żeby móc obejrzeć ich pojedynek - nie ukrywa Hatton.
W podobnym tonie wypowiada się Malik Scott, trener Wildera, przekonany o wygranej swojego podopiecznego przed czasem. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Gazun
Data: 22-12-2022 16:31:47
Wilder-Joshua Wilder-Joyce Joshua-Joyce Joshua-Fury Usyk-Wilder Którekolwiek z tych zestawień byłoby dla mnie super.
Autor: Ariosto
Data: 22-12-2022 17:14:43
Jak już pisałem najlepsze jest to, że mamy teraz w HW pięciu kozaków o całkowicie różnych stylach. Nie jest wykluczone, że ktoś z nich ma asa pik, tj. z dwójki Fury albo Usyk oraz z dużo mniejszym prawdopodobieństwem Joyce. Ale bardzo, bardzo możliwe, że może tam zachodzić zależność kamień-papier-nożyce ("style robią walkę"). To by było super mega ciekawe, byle tylko zaczęło do tych konfiguracji dochodzić, a nie rewanże, trylogie i tetralogie z przerwami na depresje.
Autor: puncher48
Data: 22-12-2022 17:45:05
Na pewno byłoby to ekscytujące wydarzenia, ale na zapleczu też jest mnóstwo świetnych zestawień do zrobienia: Bakole - Machmudow, Anderson - Ajagba, Wardley - Martin, Gasijew - Hunter, Hrgovic - Yoka, Sanchez - Ortiz, Whyte - Zhilei. I wiele innych to konfiguracji z wyżej wymienionych.
Autor: BlackDog
Data: 22-12-2022 21:01:57
Osobiście zawsze wierzyłem w to że Joshua ma styl/atrybuty/siłę do tego by Wildera pokonać w sposób przekonujący. I wierzę i w tym momencie że to możliwe choć z szacunku do powera Deontaya i braku pewności co do pewnych kwestii u AJ-a dziś żaden wynik nie byłby zaskoczeniem. Czemu? Wg mnie przebieg negocjacji, karier itd jasno wskazuje kto kogo unikał w pewnym momencie. Nawet wypowiedzi i fakty o tym świadczą. To że Wilder teraz chce tej walki nagle to efekt jego wtop i tego że nie ma nic do stracenia a ryzyko czai się na każdym rogu i kwestią jest ile można za jego podjęcie zarobić. Zresztą AJ ma też lichawą sytuację w porównaniu do tego co było. Ogólnie ekstra ciekawa walka której ocena wg mnie nieco się rozszalała przez nieświadomość kibica. Bo kibic widząc że Joshua przegrał 2 x pod rząd z Usykiem myśli że ten jest skończony i nie umie nic ryzykować. W końcu to mały cruser jak twierdzi Fury. Natomiast Wilder położył 2 x grubego Tysona (kit że w samej walce wyglądał oprócz tego i 1 rundy dokładnie tak samo gównianie a Tyson był bez formy) no i znokautował Helleniusa. A to wygląda wg niektórych znacznie lepiej. No i teraz to Wilder jest faworytem bo przecież ściąć AJ-a będzie tak samo łatwo jak Roberta... Wszak obaj to tej samej klasy zawodnicy... Liczę że ta walka się nie zmarnuje ale osobiście wolałbym jeszcze przed tym zobaczyć 1 raz w akcji obu żeby nie było później niedomówień.
Autor: b0ndevi4nt
Data: 22-12-2022 23:38:47
Absolutnie się zgadzam. Fury i Usyk to oczywiście wielka walka unifikacyjna, ale czy się wydarzy, kiedy się wydarzy i czy jej przebieg będzie na miarę stawki o jaką się będzie toczył to jeszcze wielkie niewiadome. Usyk jak wiemy, przy trudnym przeciwniku zamienia pojedynek w szermierkę i pacanki, jak Fury będzie wyglądał w ringu nie wiadomo. A AJ i Wilder są głodni powrotu na szczyt. Ich pojedynek to byłby sztos, na pewno by nie zawiedli.