Ścinający drzewa swoimi sierpami Bartłomiej "BALBOA" Domalik złamał twardego jak skała Łukasza Parobca i zawalczy o pas GROMDY z Mateuszem "DON DIEGO" Kubiszynem!
TURNIEJ GROMDY 11
ĆwierćfinałyDaniel "JAPA" Utkowski vs Maciej "MORELA" Moralewski TKO 2Bartłomiej "KRUSZYNA" Bielas vs Michał "RAGNAR" Chodaczek TKO 1 [kontuzja ręki]Emin "ŻYLETA" Zivcić vs Denis "ROMUŚ" Romek TKO 1Tony "HISZPAN" Oprea vs Miron "UZBEK" Aslanov TKO 1
Półfinały:Maciej "MORELA" Moralewski vs Emin "ŻYLETA" Zivcić TKO 2 [złamana szczęka]Michał "RAGNAR" Chodaczek vs Tony "HISZPAN" Oprea TKO 3
Finał turnieju GROMDA 11 - Emin "ŻYLETA" Zivcić vs Tony "HISZPAN" Oprea, przeniesiony na następną galę z powodu kontuzji HISZPANA
Extra walki:Marcin "WASYL" Wasilewski vs Mariusz "MARIO" Kruczek KO 4Sebastian "SCARFACE" Skiermański vs Paweł "GORILLA" Werszynin TKO 4Rafał "ŁAZAR" Łazarek vs Mariusz "SIWY" Siwiak TKO 2
Eliminator do walki o pas GROMDYŁukasz "GOAT" Parobiec vs Bartłomiej "BALBOA" Domalik TKO 5 (1:26)
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 02-12-2022 23:51:20
„Balboa” wysadził „Goata”, ale ten półfinał to była kapitalna burda i klasyczne „Let’s get ready to rumble”, które spełniło swoje oczekiwania. Brawa dla obu.
Autor: Furmi
Data: 02-12-2022 23:53:05
Nie wiem czy to widać, ale... Łukaszowi wisi ucho ;) Twardy sk****l
Autor: Ariosto
Data: 03-12-2022 00:45:32
Szczerze to nie sądziłem, że Parobiec jest w stanie w ogóle zagrozić Domalikowi, który wydawał się mieć przewagę jeśli nie we wszystkim to prawie wszystkim prócz zasięgu. Parobiec ma kondycję, doświadczenie, przyzwoitą obronę i twardą głowę - to wystarcza na osiłków. Ale Domalik jest sportowcem i też ma kondycję, doświadczenie i przyzwoitą obronę, i również twardy łeb, a do tego jest młodszy, szybszy i ma dużo większą dynamikę i cięższy młotek. Przebieg walki był dla mnie zaskoczeniem, bo były momenty, w których Parobiec wydawał się mieć naprawdę szanse to wygrać. Walka nr 1 do zrobienia teraz dla mnie to rewanż Tołkaczewski - Domalik. Jakiś czas temu wydawało mi się, że faworytem byłby jednak Domalik, który miałby szanse podobnie co w pierwszej walce przeczekać i porozcinać Tołkaczewskiego, ale jednak Patryk jest teraz w innym miejscu niż był wtedy i wydaje się jeszcze poprawił dynamikę i siłę ciosu. Balboa dziś dawał się trafiać i gdyby tyle przyjmował od gościa z takim kopytem jak Gleba to marny jego los.
Autor: bison0516
Data: 03-12-2022 04:30:39
Znów te patusy w remizię? Goat, czyli Cap i koledzy?
Autor: lukaszenko
Data: 04-12-2022 07:33:41
Brawo dla obydwu..No to teraz Don Diego z Balboa..Kubiszyn wygra bo ma wysokie ringowe IQ .