WHYTE: WALCZYŁEM CHORY I Z KONTUZJĄ
Dodano: 29 listopada 2022 15:30
Autor: Redakcja, Behind the Gloves
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Dillian Whyte (29-3, 19 KO) odrzucił od razu pomysł rewanżu z Jermaine'em Franklinem (21-1, 14 KO), a teraz wysnuł wymówki, które mają tłumaczyć jego słabszą postawę.
Po ostatnim gongu jeden z sędziów miał na swojej karcie remis, lecz dwaj pozostali przyznali Brytyjczykowi osiem rund (116:112). Amerykanin był oburzony takim werdyktem i domagał się drugiej walki.
- Nigdy nie doczekam się szacunku, a przecież mierzyłem się z młodym, dotąd niepokonanym rywalem. Dodatkowo wyszedłem do ringu z kontuzją bicepsa oraz infekcją klatki piersiowej - powiedział Whyte.
Przypomnijmy, że sobotnie starcie z Franklinem było dla Whyte'a powrotem po porażce przez nokaut w kwietniu z mistrzem WBC, Tysonem Furym.
Więcej informacji:
Dillian Whyte
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: poszukiwacz
Data: 29-11-2022 15:40:27
Szacunek? Niech pokaże zaświadczenie lekarskie...bo tak na gębę tłumaczenia o bicepsie, infekcji klatki piersiowej (co by to nie znaczyło) to jakby parafraza wymówek Haye z paluszkiem.
Autor: Glacenemenes
Data: 29-11-2022 17:21:41
Gdy kaczka nie umie pływać to mówi że woda za rzadka i jej się do dupy nalewa . Nie szukaj wymówek Body Sraczerze!
Autor: ErykEsch
Data: 29-11-2022 17:35:45
Wie, że przegrał to się tłumaczy.
Autor: Hugo
Data: 29-11-2022 18:51:04
Infekcja klatki piersiowej? O k...a! To poważna choroba, bo to naraz i płuca zainfekowane i serce też. Do tego tchawica i przełyk. Ani jeść, ani oddychać, ani pierdolić, a co dopiero walczyć w ringu. Bohater z tego Whyte'a, że w takim stanie dzielnie przeboksował 12 rund z młodym i zdrowym rywalem.
Kalendarz imprez
