Były mistrz świata dwóch kategorii - Zolani Tete (30-4, 23 KO) - według nieoficjalnych informacji wpadł na dopingu w okolicach tegorocznej, lipcowej walki z Jasonem Cunninghamem, którą wygrał przez nokaut. Czekamy na oficjalne potwierdzenie wieści o wpadce byłego czempiona z RPA, ale powinno być ono tylko formalnością.
Nie znamy jeszcze szczegółów ww. testu antydopingowego, na razie jednak menadżer 34-letniego Tete - byłego mistrza wagi super muszej i wagi koguciej - zaprzecza, że jego klient przyjmował niedozwolone substancje, choć pośrednio potwierdza sam fakt pozytywnego wyniku badania.
- Jesteśmy przekonani, że cała ta sprawa to jedna wielka pomyłka - stwierdził Mlandeli Tengimfene.
Warto przypomnieć, że boksem zawodowym wstrząsnęła niedawno inna dopingowa afera z udziałem zawodnika czołówki. Mowa o aferze związanej z pozytywnym wynikiem testu Brytyjczyka Conora Benna.
Walka Chrisa Eubanka Juniora z Conorem Bennem w umownym limicie 71,2 kg, która miała się odbyć 8 października w Londynie, została odwołana po wpadce dopingowej, którą zaliczył Benn. W jego organizmie wykryto zabroniony klomifen.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Polakos
Data: 21-11-2022 19:37:26
Następny koksiarz..
Autor: puncher48
Data: 21-11-2022 20:39:09
Kopsnął mi szprycę, a mięcho urosło doktor mi kopsnął i mnie poniosło wzrosło na cito, wszystko jak leci tester jest ze mnie, co rzadko też bredzi czuje jak nosi i daje mi turbo człowiek więc prosi, weź daj to cudo siła urośnie, też szybkość fantazja myślenie fikuśne, to przecież jest baza wiem brzmi kosmicznie i pewnie też gubi każdy coś bierze, tym bardziej jak musi lubi czasami, co nie co przywalić rzadko jednakże, tym lubi się chwalić co zrozumiałe, nie ma czym zbytnio na dobrej bombie, ci mówią że pykło i ich roznosi, waląc na dekiel coś z nimi nie halo, nie teges co więcej Na koksie na bombie i w turbo też fazie robię co mogę, mocą swą rażę tak bez wytchnienia jak terminator świat wkoło się zmienia, dzięki jest za co Był kiedyś Johnson, potem też Armstrong boks miał Millera, wszystkich to karzą za ich marzenia i grube przewały jak grom zawsze z nieba, na nich spadały splendor i chwała, a potem infamia czacha gotuje, jest zryta też bania smród niebywały, się w koło unosi a wtedy o karę, delikwent się prosi dostaje pieczęć, nasrane w papierach teraz jest ciężko i to go przygniata steryda kariera jest bliska już zera oszusta cwaniaka, to jest wypłata smutne jest faktem i daje popalić mentalnie od środka, też może rozwalić zabrać i chęci, a nawet marzenia ogromna to bywa, wtedy ta cena Na koksie na bombie i w turbo też fazie robię co mogę, mocą swą rażę tak bez wytchnienia jak terminator świat wkoło się zmienia, dzięki jest za co
Autor: NOSFERATU1922
Data: 22-11-2022 12:46:23
Nastepny chce byc jak Canelia.