ATLAS POD WRAŻENIEM BOKSU HANEYA: KONCERT W FILHARMONII

Dodano: 21 października 2022 22:19
ATLAS POD WRAŻENIEM BOKSU HANEYA: KONCERT W FILHARMONII
Redakcja, The Fight
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

Często cytujemy barwne opinie popularnego trenera i eksperta telewizyjnego Teddy'ego Atlasa. Tym razem Amerykanin wziął na warsztat króla wagi lekkiej Devina Haneya (29-0, 15 KO), który w zeszłym tygodniu po raz drugi pokonał George'a Kambososa (20-2, 10 KO). Atlas nie był swego czasu wielkim fanem czempiona, jednak dziś bardzo go chwali.

ŁOMACZENKO NA OSTATNIEJ PROSTEJ MA WALCZYĆ Z NAJWIĘKSZYMI >>>

- Chcę zobaczyć walki Haneya z resztą najlepszych zawodników wagi lekkiej. Jego występ w rewanżu z Kambososem potwierdził, że mistrzostwo świata często czyni zawodników lepszymi. Haney jest dziś bardziej pewny siebie i walczy płynniej, solidniej, lepiej niż wcześniej. Pięknie kontroluje dystans i składa szybkie, precyzyjne kombinacje - powiedział Atlas.

- Haneya miło się ogląda, to jak koncert w filharmonii. Wszystko harmonijnie pracuje. Ma swój rytm i flow. "The Dream" to klasyczny bokser i walczy imponująco. Jego starcia z Ryanem Garcią, Gervontą Davisem, Teofimo Lopezem czy Wasylem Łomaczenką będą wspaniałe - dodał charyzmatyczny fachowiec.

Więcej informacji: Devin Haney
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Marduk
Data: 21-10-2022 23:58:04
Dla mnie obecnie w wadze lekkiej: 1. Haney bez cienia wątpliwości. Imo rozpyka Łomaczenke. Tym bardziej Davisa. Świetnie kontroluje dystans i ma przewagę zasięgu. 2. Shakur Stevenson jak zawalczy w lekkiej. Shakur vs Haney to będzie poezja boksu, Shakur będzie miał ciężko zwg. na przewagę zasięgu Haneya, dobry jab i umiejętności kontrolowania dystansu.
Autor: puncher48
Data: 22-10-2022 09:58:43
Wiadomo, swój swojego klepie po plecach i owszem Haney jest dobrym, a zarazem skutecznym pięściarzem, ale niestety bez pazura, który porwałby tłumy. Ta jego bezkrwistość, bywa że morduje widowisko, z drugie strony Hopkins też czasami przynudzał okrutnie, a legendą został. Garcia, Davis, Lopez, a przed wszystkim Łomaczenko, to plejada nazwisk, która zweryfikuje nawet terminatora.
Kalendarz imprez