Po sześciu latach przerwy wrócił były pretendent do tytułu WBA Regular wagi ciężkiej - Andrzej Wawrzyk (33-2, 19 KO). Na gali Suzuki Boxing Night 17 w Łomży został jednak bardzo ciężko znokautowany przez Michała Bołoza (4-4-2, 4 KO).
Bołoz od początku atakował prawą ręką, a Wawrzyk był ostrożny i pasywny. Przyjmował uderzenia rywala na blok, ale dopiero pod koniec pierwszej rundy zaczął pracować ciosami. Nieco lepiej wyglądał do pewnego momentu w rundzie drugiej, trafiając pojedynczymi uderzeniami prostymi i lewym sierpowym. Nagle Bołoz trafił jednak potężnym prawym pod linami i Wawrzyk długo nie podnosił się z maty ringu. Nokaut był bardzo ciężki.
- W listopadzie czekają mnie mistrzostwa Polski (Wawrzyk zamierza łączyć boks olimpijski z zawodowym - przyp. red.), a na początku przyszłego roku chcemy doprowadzić do mojego pojedynku z Mariuszem Wachem. Głównym celem są jednak igrzyska olimpijskie, bo nie ukrywam, że kwalifikacja olimpijska byłaby spełnieniem moich marzeń - powiedział Andrzej w niedawnym wywiadzie z naszym portalem. W tej chwili te plany stoją pod poważnym znakiem zapytania.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Piesel
Data: 30-09-2022 22:23:11
Andrzej zapomniał jak się boksuje
Autor: BOXER
Data: 30-09-2022 22:26:43
JApier...le .Ale rdza . No, tak zapomnieć co to jest boks ? Dramat.
Autor: sekundant
Data: 30-09-2022 22:28:40
Zaanonsowali to jako "największy powrót w historii polskiego boksu" i ja się z tym zgadzam :)
Autor: Bartus83
Data: 30-09-2022 22:28:54
Lepiej niech Andrzej odpuści sobie boks.. to był ciężki nokaut od kogo? Boloz? Kto to jest i pytam serio... Pierwszy raz o nim słyszę... No cóż życzę zdrowia Andrzejowi bo po tym co dziś pokazał to ten jego pamiętny Wawrzyk Dance to nic...
Autor: deeceWzp
Data: 30-09-2022 22:32:01
Pierdoli głupoty i wyląduje w Prime mma albo high league dziś wam to mówie.
Autor: narodowiec
Data: 30-09-2022 22:33:08
Takim powrotem to sobie wstydu narobil tylko.
Autor: NOSFERATU1922
Data: 30-09-2022 22:34:10
@sekundant Tutaj akurat pelna zgoda;) a powaznie to ich troche ponioslo, chyba bylo pite miedzy walkami.
Autor: Olimp85
Data: 30-09-2022 23:24:08
Niedoszły rywal wielkiego Deontaja w walce o pas WBC 😧
Autor: Hugo
Data: 01-10-2022 00:47:29
Walka z Wilderem byłaby teraz dla Wawrzyka w sam raz. Jeden po przegranej przed czasem i drugi po przegranej przed czasem. Jeden z 2 porażkami w bilansie i drugi tak samo. Jeden na W i drugi na W. Wiek zbliżony. Może nawet jakieś PPV udałoby się zmontować na takim zestawieniu.
Autor: t4b4x0
Data: 01-10-2022 03:05:27
Czy to ten sam czlowiek, ktory wysmiewal high league mma i pisal, ze walka Szpilki z kazdym freakiem konczy sie tak samo? Na dzien dzisiejszy Wawrzyka nokautuja nawet freaki, zenua i kilo mulu. Co on sobie w ogole myslal? Wraca po 6 latach i na co liczyl? Jak mozna byc tak glupim i zmarnowac sobie cala kariere taka przerwa.. Ten rekord szlo jeszcze spieniezyc. Dzisiaj moze jedynie byc przetarciem dla Mariusza Wacha.
Autor: Scross
Data: 01-10-2022 06:48:42
Wrócił po wypłate, zapewne wróci i z 3 rwzy, potem MMA lub freak fighty
Autor: TheKudiq
Data: 01-10-2022 08:55:12
Przykry widok, Andrzej trzymaj się i mam nadzieję że spróbujesz jeszcze raz.
Autor: Ariosto
Data: 01-10-2022 09:46:31
Hugo, zgodziłbym się, ale do wczoraj. Obecnie należy stwierdzić, że prawa pretendenta do Wildera nabywa Bołoz. Nb. jak włączyć cyrylicę, to nadal obaj na W.
Autor: VVD
Data: 01-10-2022 10:54:10
Czyli nie myliłem się że to była próba dorobienia, tak jak pisałem Wawrzyk to taki bokser jak z koziej dupy trąbka i zawsze tak było, nie trzeba było tego oglądać żeby wiedzieć że nie warto.
Autor: Clevland
Data: 01-10-2022 11:22:15
Kto go wypuścił go do walki? Przecież on wyglądał dramatycznie... Ani ataku, ani obrony. Ze Szpilką może niech zawalczy - kto pierwszy trafi ten wygra.
Autor: Stieczkin
Data: 01-10-2022 11:32:58
@VVD Wawrzyk był solidnym przeciętniakiem, który całkowicie zmarnował swoją bokserską karierę. Miał okazję zawalczyć z Wilderem. Tę walkę by przegrał, zapewne w drugiej albo trzeciej rundzie. Bo tak długo by go DW poholował, żeby ludzie nie jęczeli, że po raz dwudziesty wziął sobie jakiegoś totalnego buma. Zamiast podejść do walki pragmatycznie, Wawrzyk dał się złapać na koksie. Idiotyzm. Po cholerę koksował? Nawet z całym wagonem wspomagaczy był na Wildera za słaby. Później już równia pochyła. Kiedy na koksie złapali Wacha, ten to przełknął i przez cały okres zawieszenia robił za sparingpartnera. Dzięki temu nie tracił czasu. Wawrzyk zupełnie odpuścił boks, chociaż nawet nie kojarzę, na ile go zawiesili. Przez sześć lat siedział na tyłku i obrastał słoniną. Po tych sześciu latach nagle się ocknął, z jakimiś nierealnymi mrzonkami. Na amatorce też by przegrywał, ale nie tak. Tyle że on dodatkowo postanowił być pro i zamiast zbadać możliwości z jakimś Bańbułą czy innym Bodziochem, wyszedł do agresywnego osiłka. Który dostrzegł w walce swoją "wielką szansę" i nie zamierzał odpuścić. Skończyło się tak, jak się zawsze kończy, kiedy zasiedziały wujaszek wstaje z kanapy i idzie coś tłumaczyć drechowi na ławce pod blokiem. Zaletą jest to, że Wawrzyk przynajmniej nie będzie smęcił na amatorce.
Autor: Shaker1982
Data: 01-10-2022 12:01:37
Jak dla mnie ten koks był sprytną zagrywką Andrzeja, żeby się z tego wymiksować bo drugi Andrzej go sprzedał do USA za jakieś tam pieniążki. Po tej walce przy jego problemach neurologicznych mógłby wyjść nogami do przodu albo w najepszym wypadku zostać warzywem.
Autor: puncher48
Data: 01-10-2022 12:56:19
Nie takie tuzy za liny wypadały, Hopkins(legenda), Liachowicz(mistrz), wypadł i Wawrzyk. Boks to ciężki kawałek chleba i nie zawsze kończy się w euforii sukcesu, a jeszcze częściej doskwiera smutek porażki. Jednak to było kowadło, którego się nie pamięta. https://www.youtube.com/watch?v=ZsjZn_HvE4A Celebryci też potrafią. https://www.youtube.com/watch?v=zUmDYGFSUfE
Autor: Ariosto
Data: 01-10-2022 14:04:53
"zamiast zbadać możliwości z jakimś Bańbułą czy innym Bodziochem" no właśnie z Bańbułą to Bołoz zremisował, a z Bodziochem przegrał...
Autor: Hugo
Data: 01-10-2022 15:50:08
@Ariosto Stieczkinowi chodziło o siłę ciosu. Bańbuła ma 0 nokautów w 13 wygranych, Bodzioch 2/6, a Bołoz 4/4. Walcząc z Bańbułą Wawrzyk pewnie przegrałby na punkty stosunkowo bezboleśnie, a z Bołozem zaliczył ciężki nokaut. Tak nawiasem to Bołoz w Boxrecu awansował na 137 miejsce w świecie i 7 w Polsce w HW.
Autor: Introwertyk
Data: 01-10-2022 19:43:54
Tragiczny cyc.
Autor: Introwertyk
Data: 01-10-2022 19:44:32
btw jeszcze zatęsknimy za Adamkiem z HW..
Autor: Ariosto
Data: 01-10-2022 20:56:20
Nie no, jasne. Tylko pewnie nikt nie przypuszczał, że Bołoz będzie zagrożeniem (tj. że jest aż tak źle). Ostatnio Bołoz nie wyglądał dobrze, obskakiwał wp.. cała 1 rundę z Tołkaczewskim, a gdy ten opadł z sił, kolejne 3 nie potrafił go przewrócić.
Autor: bison0516
Data: 01-10-2022 23:36:21
Zapuszczony, starszy facet z obwisłą skórą po intensywnym odchudzaniu i wypchniętym brzuszyskiem. Tylko wszedł do ringu, to wiedziałem jak to się skończy...