Rodzina Benavidezów na czele z Jose Benavidezem Sr nie ukrywa, że nie przepada za Saulem Alvarezem (57-2-2, 39 KO), zastanawiając się, czemu Canelo nie chce boksować z jego synem Davidem (26-0, 23 KO).
- David może z nim walczyć, ale to nie będzie miało miejsca. Myślę, że Canelo i Eddy Reynoso powinni nabrać trochę jaj. Jestem całym tym pieprzeniem. Teraz mówi, że jeśli Ramirez wygra z Biwołem, to nie będzie chciał walczyć z innym Meksykaninem.
- Mistrzowie mają walczyć z każdym, ludzie zasługują na szansę. David wygrał eliminator, teraz jest tymczasowym mistrzem WBC, a on nadal nie chce z nim wejść do ringu. Co to za gówno? Jak on może nadal nazywać się mistrzem? On nigdy nie będzie taki jak Julio Cesar Chavez. Po pierwsze, ludzie go nie lubią, zwłaszcza z powodu unikania innych meksykańskich pięściarzy. Kogo obchodzi narodowość? Walczy się z najlepszymi.
- Znokautujemy Canelo, ponieważ David jest silniejszy, młodszy, większy. Biwoł, sparowaliśmy z nim. Biwoł rozjebał Canelo, sprawił mu lanie. Nie wiem, jak on może mówić, że wygrał tamten bój. Mówi, że go ograbiono. To jest cholernie głupie. Teraz mówi o walce z Usykiem. On chyba szuka skierowania do lekarza. W tym roku i następnym mamy zamiar bić się w limicie kategorii super średniej, ale jesteśmy otwarci na boje z Biwołem czy Ramirezem. Zaboksujemy z każdym - podsumował Jose Sr.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Polakos
Data: 04-09-2022 14:57:43
Może niech najpierw Benavidez pokona kogokolwiek. Niech da jakiś powód żeby Canelo się nim zainteresował (skoro wiadomo, że pasa w najbliższym czasie nie będzie miał).
Autor: Hugo
Data: 04-09-2022 15:25:55
Ekipa Canelo od lat usilnie i skutecznie pracuje nad tym, by Benavidez nie pokonał kogokolwiek. Jest z premedytacją odcinany od dużych walk, podobnie jak Ramirez i Munguia, a także przez pewien czas i z trochę innych powodów Gołowkin. Dopiero po wpierdolu od Biwoła przestało Canelu przeszkadzać, że GGG "nikogo w ostatnim czasie nie pokonał".
Autor: NOSFERATU1922
Data: 04-09-2022 16:20:45
Tutaj akurat pelna zgoda z Jose Benavidez Sr.
Autor: Introwertyk
Data: 04-09-2022 16:23:43
Pełna zgoda z rodziną Benavidezów.
Autor: marcinm
Data: 04-09-2022 17:10:24
Canelo na pewno nie spierdala z Benavidezem, ktory faktycznie (o zgrozo zgodze sie z Polakosem xd) powinien zebrac jakis duzy skalp. Prawda jednak jest to, że Canelowi odjebala sodówa i kreujac się "na dziedica" nie śpieszno mu do brania ambitnych pretendentow (jak Benavidez) tylko szuka pasów i kasy. W oko wpada też ocena przebiegu walki z Bivolem i "baśnie" o Usyku: "Biwoł rozjebał Canelo, sprawił mu lanie. Nie wiem, jak on może mówić, że wygrał tamten bój. Mówi, że go ograbiono. To jest cholernie głupie. Teraz mówi o walce z Usykiem. On chyba szuka skierowania do lekarza." - podpisuje się pod tym.
Autor: ELREY
Data: 04-09-2022 17:45:24
Po deklasacji z rak Bivola i trzeciej porazce z 40 letnim mocno post-prime Golovkinem Sranelo moze praktycznie konczyc kariere. Zostana mu wystepy lokalne na meksykanskich festynach gdzie sedziow mozna kupic za pare pesos i gdzie nikt nie robi testow na klenbuterol w wolowinie.
Autor: Uznam
Data: 05-09-2022 09:38:17
W pełni zgadzam się z Sr. Gdy przegrywasz z inna legendą możesz jeszcze dostawać inne duże walki, ale gdy przegrasz z młodym ambitnym bokserem, to wtedy możesz już kończyć karierę. Nie widzę, żeby Canelo wyszedł do Davida, ryzyko porażki bardzo duże.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 18-09-2022 18:48:35
Elrey, Niedziela jest. Nie pisz, a jak już piszesz to nie sraj w spodenki, bo to jest już naprawdę żałosne co ty w ogóle piszesz tutaj. W ringu i życiu trzeba być wyluzowanym, luz trzeba mieć jak Vincent Vega, a ty się spinasz, robisz try hard. Starasz się pisać i pisanie ci nie idzie. Odpocznij od tego, weź głęboki oddech, o tak raz-dwa-raz-dwa. Straszne jest to co robisz na tej stronie.
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 18-09-2022 18:50:43
One shot, all it takes is a one shot.