Jedno jest pewne - Aleksander Usyk (19-0, 13 KO) nie pokpił sprawy i nie odpuścił przez rewanżem z Anthonym Joshuą (24-2, 22 KO) treningów, tak jak swego czasu Andy Ruiz Jr.
Przygotowania Ukraińca - niegdyś bezdyskusyjnego króla kategorii cruiser (WBC/WBA/IBF/WBO), dziś championa IBF/WBA/WBO wagi ciężkiej, miał okazję śledzić Amir Khan. Wpuszczono go bez obaw, wszak on i Joshua niespecjalnie się lubią. Do tego stopnia, że Khan oskarżył kiedyś Joshuę i swoją żonę o romans. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>> Para przetrwała jednak kryzys i dalej jest razem...
Ale do rzeczy - jak dużo pokazał Usyk? Oczywiście nie wszystko, ale jakiś obraz tych treningów mamy. Mistrz budzi się codziennie o 4:45 i już o piątej rano biega w ramach rozruchu. Jeśli policzymy to jako jednostkę treningową, codziennie trenuje trzy razy.
- Jesteś gotowy na rewanż? - spytał Khan. - Urodziłem się będąc gotowym - odpowiedział w swoim stylu Ukrainiec.
Usyk całe przygotowania przeniósł do Dubaju. Wiemy też, że kilku sparingpartnerów nie wytrzymało jego tempa, okazali się zbyt słabi i odesłano ich do domu. A na przykład Martin Bakole (18-1, 13 KO) dwukrotnie przedłużał swój pobyt na tym obozie. Jak widać byli z niego zadowoleni, z innych mniej...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Sambor
Data: 11-08-2022 00:49:52
Nie ide w ten kit że 4.45 wstawa ale i bez tego Rusek wygra bo ma jaja
Autor: sludgehc
Data: 11-08-2022 01:35:16
o kurwa, niesamowite, wstawać o 4:45! to jakiś nadczłowiek!!
Autor: marcinm
Data: 11-08-2022 01:52:48
Jeżeli biega na zewnątrz to jest to racjonalna godzina, obecnie w dubaju jest po 30 stopni w nocy. Jezeli robi to na sali (klimatyzowanej) to faktycznie lekka przesada bo wstajac o tej godzinie musi isc wczesnie spac (pewnie ok 21:00, a walka na pewno bedzie pozniej) zeby sie zregeneorwac, no chyba ze sypia rowniez wtrakcie dnia. Zreszta tam za przygotowaniem stoi tylu ludzi, ze wiedza co robia. Sambor pewnie we wiezieniu wstawal na apel gdzies przed 7 wiec dla niego to jest nie do przyjecia ze mozna inaczej, a nawet jak mozna to nie powinno sie bo "we wiezieniu" jest prawdziwie prawilne zycie i tak powinno byc wszedzie.
Autor: Marduk
Data: 11-08-2022 02:37:32
Floyd wstawał o 13:30 i spał 9-10 godzin, więc dość późno. Czas zerwać z mitem porannego wstawania. https://finty.com/us/daily-routines/floyd-mayweather/#:~:text=So%20I%27ll%20wake%20up,T%2Dshirt%2C%20and%20jeans.
Autor: deeceWzp
Data: 11-08-2022 04:03:56
Trening treningiem ale tutaj trzeba być świeżym nie zajechanym.
Autor: boolek
Data: 11-08-2022 05:48:58
No, niech się przetrenuje i przegra
Autor: babyfat
Data: 11-08-2022 08:43:24
Jakie wrażenie robi 4:45, skoro może chodzić zjebany treningami spać o 20-22? Wielkie halo :) Sambor To Ukrainiec, nie Rusek tępaku!
Autor: poszukiwacz
Data: 11-08-2022 09:22:19
Dokładnie tak jak zauważył marcinm pora wstawania uzależniona jest od warunków zewnętrznych i robi się tak wszędzie, gdzie występują upały - u nas w czasie całodniowych upałów i tym bardziej tam gdzie jest Usyk. W mądrym treningu budowanie i regeneracja jest najważniejsza i wysiłek podczas jednostki treningowej ma służyć za bodziec co najwyżej chwilowo obniżający wydolność aby po regeneracji wrócić do poziomu co najmniej wyjściowego a docelowo najlepiej nieco wyższego - superkompensacja (szczyt cyklu trzeningowego przy takim szczebelkowym z małymi obniżeniami budowaniu formy). Chodzi tylko o to aby dany bodziec treningowy nie był bezsensownie destrukcyjny. Tak więc tylko głupek bądź totalny amator (jeśli nie ma takiej wyjątkowej potrzeby) biega w upale. Późnym wieczorem można się nie doczekać odpowiedniej temperatury i dopiero przez noc okolica wychładza się aby tak nad ranem były odpowiednie warunki. Trzeba być barankiem, żeby uważać za kit tą 4.45 jako porę pobudki Usyka.
Autor: poszukiwacz
Data: 11-08-2022 09:30:10
sludgehc właśnie dlatego, że nie jest nadczłowiekiem wstaje o 4.45. Trening na zewnątrz w jeszcze w miarę komfortowych warunkach a potem trening w klimatyzowanej sali. Tutaj widać tylko rozsądek a nie bezsensowne bohaterstwo aby zostać "mistrzem treningu", bo to tylko na tym mistrzostwie mogłoby się skończyć.
Autor: poszukiwacz
Data: 11-08-2022 09:33:54
babyfat najpewniej on ma 1000x bliżej do ameby niż Usyk do tzw ruska. Gdzie indziej taka sama ameba wrówniez w Polaku widzi ruska a już wtedy jest oburzenie.
Autor: poszukiwacz
Data: 11-08-2022 09:48:42
Fakt, że tytuł "Usyk trenuje jak oszalały..." jest idiotyczny, a gościu tylko przesunął sobie nieco grafik w ciągu dnia w oparciu o swoje preferencji i warunki :)
Autor: Avidrock
Data: 11-08-2022 11:59:36
Sambor Weź poczytaj biografie, oczywiście jak umiesz czytać. Lubisz ruski kij?
Autor: babyfat
Data: 11-08-2022 12:59:22
https://www.youtube.com/watch?v=7Z6mIt6gqkE :O
Autor: SWJar
Data: 11-08-2022 13:21:00
No tylko żeby nie był senny na walkę bo walka wieczorem jednak a jak chodzi spać wcześnie to może być senny. Musi powoli zmieniać rytm dobowy
Autor: Scross
Data: 11-08-2022 14:29:13
Nie wiem co w tym takiego niezwykłego z ta 4.45 xD
Autor: Stieczkin
Data: 11-08-2022 16:54:28
@Sambor Da się. Ja poza weekendami wstaję o 5:30 i robię dwugodzinny trening. O 4:45 pewnie też dałbym radę, pod warunkiem, że po tym porannym treningu mógłbym później złapać godzinę albo półtorej snu w okolicy 11:00. Tyle że nie mogę, bo nie jestem zawodowym sportowcem. Do tego ja tak trenuję w trybie ciągłym a Usyk na finiszu przygotowań do walki. Ciekawe tylko, jak przy takim stylu trenowania udaje mu się utrzymać wagę przekraczającą 100 kg? Chętnie dowiedziałbym się, jak wygląda taki "dzień treningowy". Zakładam, że wyrusza na czczo, bez śniadania. Robi 5 - 10 km, wraca, je śniadanie, czeka godzinę albo półtorej, potem ćwiczy siłówkę/technikę, potem je coś w stylu obiadu, idzie się zdrzemnąć, wstaje, godzina przerwy, kawa (he he he) i popołudniowe sesje sparingowe. Po nich posiłek. Między 21:00 a 22:00 idzie spać. I tak w kółko.
Autor: Sambor
Data: 11-08-2022 17:38:49
@Stieczkin A po co wstawasz o 5.30 nie da sie o 9 tego treningu robić? Ja sie swoje na wstawałem o 6.00 przez 2 lata i starczy
Autor: Scross
Data: 11-08-2022 19:57:20
Niektórzy pracują, a nie dziesionują w bramach.
Autor: Stieczkin
Data: 11-08-2022 22:27:25
@Sambor Wstaję o 5:30 ponieważ nie chcę kraść czasu rodzinie. W tym czasie oni śpią a ja trenuję. Potem wracam i albo jadę do pracy albo pracuję z domu. Kiedy wracam z pracy albo ją kończę, mam już czas wyłącznie dla nich. Wyjątkiem są dni, w których po południu mam godzinne sparingi. Ale tę godzinkę przeboleją, zwłaszcza że bijemy się pod moim domem. Więc dzieciaki jak chcą, mogą porobić za publikę.
Autor: Sambor
Data: 12-08-2022 00:04:56
@Stieczkin Nie kleje tego no to na chuj trenujesz jak masz robote. Ja teraz nie mam nic na legalu bo dla mnie tu nie dobrej fuchy ale wstawam 10 rano i robie swoje teraz rowery i psy bo na dobre jest branie
Autor: Stieczkin
Data: 12-08-2022 08:29:58
Trenuję, żeby nie przeistoczyć się w obleśnego "Janusza" z nieustającym stanem przedzawałowym. Poza tym dzięki takim treningom mam też pewne cechy praktyczne, które z pewnością sam byś docenił. Wygląd, który sprawia, że typowy osiedlowy drech woli znaleźć sobie inną ofiarę. A po wprowadzeniu "pandemii" mogłem bez większych problemów uciec przed dowolnym patrolem policji, który usiłował mnie gnębić za wieczny i niezmienny brak "maseczki".