- To początek nowego rozdziału mojej kariery - mówi Teofimo Lopez (16-1, 12 KO), były już mistrz świata wagi lekkiej, który 13 sierpnia starciem z Pedro Campą (34-1-1, 23 KO) zadebiutuje w kategorii junior półśredniej.
Przeskok z granicy 61,2 kilograma do 63,5 kilograma niby niewielki, ale właśnie ta niewielka różnica miała robić potem ogromną różnicę w ringu.
- Mam dopiero dwadzieścia pięć lat i najlepszy okres dopiero przede mną. Ten rywal i ta walka to początek czegoś nowego. Wkrótce zostanę mistrzem świata dwóch kategorii. Zamierzam wyczyścić ten limit i pozbierać wszystkie pasy. W wyższej wadze będę jeszcze lepszy, silniejszy i bardziej eksplozywny niż w lekkiej. Bo w wadze lekkiej startowałem od czasów, gdy byłem jeszcze nastolatkiem. Jeden słabszy występ, jedna porażka, nie definiuje przecież zawodnika, a już na pewno nie mnie. Odzyskam to wszystko co utraciłem - dodał Lopez.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 04-08-2022 13:59:28
Mr "Salto" to atleta pierwszego sortu, tylko chyba pycha go zjadła w ostatniej walce i pozostał z niczym.
Autor: Flakon
Data: 04-08-2022 18:56:01
Lopez to kozak i jak sam mówi "jedna porażka, nie definiuje przecież zawodnika, a już na pewno nie mnie." Średnio go lubie za te sodówkę co mu uderzyła do głowy ale umiejętności ma wielkie.
Autor: Stieczkin
Data: 04-08-2022 19:07:37
W tym wypadku problemem jest duet Lopez senior - Lopez junior, którzy stworzyli dwuosobowy tandem wzajemnej adoracji. Jeszcze gdyby ta adoracja przekładała się na częste i emocjonujące walki, to nie byłoby problemu. Ale tam było wyłącznie nadymanie się i kłapanie dziobem, bez walczenia. Takich zawodników nikt nie lubi, szczególnie jeśli nie idzie za tym jakaś huraganowa popularność w mediach społecznościowych. Podsumowując, sny o potędze ambitne, rzeczywistość może Lopezów zaboleć. W tym sensie, że federacje przyznające pasy mogą nie być zainteresowane kolejnym półtorarocznym kiszeniem pasów i ciągłą nadymką.
Autor: Oskarito21
Data: 05-08-2022 11:49:12
Lubie Teofimo daje dobre walki, ma fajny styl I nie boi się wyzwań co jest w obecnym boksie rzadkością. Troche słabe bylo jego zachowanie po walce z Kambososem, ale I tak mu kibicuje