CAMPBELL HATTON WSPOMINA PIERWSZY SPARING ZE SŁAWNYM OJCEM
Dodano: 26 lipca 2022 12:26
Autor: Redakcja, Daily Mail
Zdjęcie: Obraz własny
Campbell Hatton (7-0, 2 KO) próbuje nawiązać do wielkiego ojca, sławnego Ricky'ego Hattona. I wspomina ich pierwszy sparing, gdy miał zaledwie czternaście lat.
- Wyprowadziłem cios, zadziałała pamięć mięśniowa i on odruchowo skontrował. Lewy hak pod mój prawy łokieć. Zacząłem się zwijać na macie, próbując złapać oddech, a on stał nade mną i powtarzał "Tylko nic nie mów mamie, tylko nic nie mów mamie" - powiedział 21-letni obecnie Campbell.
Podczas gdy ojciec szykuje się do walk pokazowych w ramach podtrzymania dobrej formy fizycznej, syn szykuje się do ósmej zawodowej potyczki. Jego rywalem 6 sierpnia będzie marcowy przeciwnik naszego "Wrzosa" - Michal Dufek (34-23-2, 22 KO).
Poniżej tarcza Campbella z wujkiem i głównym trenerem, Matthew Hattonem.
Udostępnij:
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
heheh, zakładam że po latach ta historia nie wywoła w mamie takiego wzburzenia jak moglaby lat temu 7 kiedy 14 latek dostaje strzala od zawodnika bedacego na emeryturze od 3 lat. Kto wie czy w tym okresie tez Ricky nie łoił wódy to na kobiete by to podzialalo jak plachta na byka. Co do samego Campbella to juz powinien miec juz porazke w rekordzie, ojcu nigdy nie dorowna, smiem twierdzic ze nigdy nie bedzie nawet przecietny.
Autor: Clevland
Data: 26-07-2022 14:14:17
Broda podobnie wysoko co u ojca, nie zasłaniana barkiem.
Autor: Stieczkin
Data: 26-07-2022 19:06:37
Campbell to przeciętniak. I to taki nie na miarę Wielkiej Brytanii, ale na miarę Polski. Mógłby toczyć heroiczne i wyrównane boje z Obruśniakiem albo innym naszym herosem, plus/minus jedna kategoria. I to wszystko. Gdyby nie nazywał się Hatton i nie miał luksusowych warunków bytowo-treningowych, robiłby za mięso armatnie dla prospektów albo zapychacz prowincjonalnych gal.