Miracle Amaeze (2-0, 2 KO) miał być nową siłą wagi półciężkiej. W Nigerii bardzo liczono na tego 18-latka, ale zamiast wiadomości o jego rozwoju napłynęły stamtąd tragiczne informacje.
Nastolatek pod koniec maja rozpoczął zawodową karierę. Trzy tygodnie temu zanotował drugie z rzędu zwycięstwo w pierwszej rundzie. Ale jego karierę, i życie, zakończył tragiczny w skutkach sobotni sparing w mieście Lagos. Dodajmy, iż nie był to taki sparing, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni w Europie. Zero lin, jakaś "klepanka"... Wideo poniżej.
Po drugim nokdaunie nagle stracił przytomność. Zawodnikowi natychmiast udzielono pierwszej pomocy, został przewieziony do szpitala, jednak wieczorem tego samego dnia potwierdzono jego śmierć. Spoczywaj w pokoju Wojowniku!
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: holy
Data: 25-07-2022 12:18:21
Dziwne, że tak się to tragicznie skończyło, bo nie wygląda tak strasznie. Rękawice są, kask nawet jeden ma. Przecież te walki na pięści, które ostatnio cieszą się u nas popularnością, wyglądają o wiele groźniej. Sytuacja tym dziwniejsza, że w tej walce brał udział zawodnik, który miał już wcześniej kontakt z boksem. Niezrozumiałe, niepojęte.
Autor: puncher48
Data: 25-07-2022 13:29:25
Choć to tragedia, dla każdego niebędącego jego osobą. Kto nie chciałby umrzeć w takich okolicznościach(bez zbędnych komplikacji), kochając to co robi? to niech pierwszy rzuci kamieniem. R.I.P
Autor: Wesley94
Data: 25-07-2022 13:35:32
Czyżby jakieś ukryte problemy neurologiczne? Istnieję wgl cos takiego? Szkoda młodego chłopa.
Autor: marcinm
Data: 25-07-2022 13:35:43
Po pierwszym KD bylo widac, że coś jest nie tak. Zapewne miał jakiś defekt - może po ostatniej walce, moze od dawna, zakładam że młody 18 letni bokser z nigerii nigdy na oczy nie widział lekarza. Gdyby byl zdrowy to prawdopodobienstwo, że po takich ciosach w rekawicy od jakiegos amatora, bedac w kasku jest po prostu bardzo male (oczywiscie mozliwe bo kazdy cios na glowe niesie ryzyko). Swoja droga po co oni robia sparingi w takim miejscu? Gdyby ktos zajebał łbem w to klepisko to by to odczuł jak uderzenie w beton. Rozumiem, że duża cześć zajęc mozna robić na zewnątrz ale same sparingi powinny być w ringu, zarowno ze wzgledow bezpieczenstwa jak i po prostu nabywania obycia, watpie zeby zawodnik, który jest zawodowcem cale zycie cwiczyl na jakims kurwa polu czy w innej dzungli.
Autor: BOXER
Data: 25-07-2022 13:37:34
Coś musiało pęknąć od ciosu .Ile razy większe Bomby dostawałem na ulicy i nigdy nie padłem a na sparingach też nie gorsze ale nigdy nie myślałem,że można kogoś zabić w kasku .
Autor: Flakon
Data: 25-07-2022 14:10:53
Coś musiało być nie tak, ukryty krwiak, tętniak itp a potem wylew czy coś w tym rodzaju i po chłopie
Autor: Furmi
Data: 25-07-2022 14:19:03
Czytam często komentarze o GROMDZIE i niebezpieczeństwie. Ciosy na gołe piąchy same w sobie na pewno są mocniejsze i groźniejsze, ale właśnie dlatego w tej GROMDZIE chłopaki są mocno badani i do walki z "defektem" nie wyjdą za cholerę. Nawet w ciszy jednego takiego zawodnika na ostatniej prostej odwołano. I tu prawdopodobnie było coś takiego. W Nigerii na pewno nie badają skrupulatnie, chłopak miał swoje problemy zapewne już przed tym cholernym sparingiem, o ile to można nazwać sparingiem...
Autor: puncher48
Data: 25-07-2022 14:35:50
Gromda jest ciekawą alternatywą i pełną emocji, uczestnicy wiedzą na co się decydują. Ryzyko zawsze występuje, niemniej udział w takich walkach to wolna wola i badania, o których wspomina Furmi, a i możliwość zaistnienia i wcale nie mało ciekawych postaci mających do tego spory dryg.
Autor: YABOLprank
Data: 25-07-2022 15:03:29
Ten co z nim sparował i go wykończył okazał się lepszy i on powinien być nową nadzieją. Swoją drogą któryś z nigeryjskich dygnitarzy potrzebował silnego młodego serca.. i się znalazło.
Autor: funkykoval
Data: 25-07-2022 15:36:26
co to za nadzieja co dostaje bęcki od jakiegoś cepiarza bez kasku co robił go jak chciał
Autor: GrzeIak
Data: 25-07-2022 16:46:32
@Furmi A w jaki sposób chłopaki są badani pod kątem Gromdy? Przypadki śmierci jak i kalectwa do końca życia zdarzają nawet podczas gal na poziomie Vegas czy NY. Nie wydaje mi się, żeby istniały jakieś testy, które tak dokładnie diagnozują.
Autor: JasonX
Data: 25-07-2022 18:22:20
Musialo co chlopakowi byc wczesniej. Smutne.
Autor: Stieczkin
Data: 25-07-2022 20:14:46
Młody musiał mieć jakiegoś tętniaka, guza albo coś, co w każdej chwili groziło pęknięciem. Pech chciał, że akurat zaczął uprawiać boks. Gdyby nie to, pewnie dopadłoby go na przykład podczas jakiejś gwałtownej zmiany ciśnienia. Na wesołym miasteczku albo w samolocie. Co do wykrywania takich rzeczy, większość wychodzi na tomografie. W Nigerii takich badań się nie robi, bo kraj jest na dorobku i z olbrzymimi nierównościami społecznymi. Dlatego Lagos to mniej więcej poziom Warszawy a nigeryjska prowincja to już dno i piszcząca bieda. Do tego "ludzi pod dostatkiem". Populacja większa niż w Federacji Rosyjskiej, 200 milionów z haczykiem. Więc się zdarzają takie przypadki.
Autor: Introwertyk
Data: 25-07-2022 21:31:47
18 lat, ja pierdolę dziecko mam rok starsze :(