- Wydaje mi się, że mój czas dobiega końca i wkrótce umrę - wyznał Mike Tyson, najmłodszy w historii i prawdopodobnie najpopularniejszy mistrz świata wszechwag.
- Oczywiście każdy z nas kiedyś umrze, ale kiedy stoję przed lustrem i widzę te małe plamki na mojej twarzy, myślę sobie "cholera, mój czas powoli dobiega końca". Pieniądze nic dla mnie nie znaczą, mam je w dupie. One nigdy nie sprawiły, że byłem szczęśliwszy. Bo gdy masz dużo pieniędzy nigdy nie wiesz tak naprawdę, czy ktoś cię rzeczywiście kocha. One dają tylko fałszywe poczucie bezpieczeństwa - dodał "Żelazny Mike", który trzy tygodnie temu skończył pięćdziesiąt sześć lat.
Tyson ostatni oficjalny pojedynek stoczył w czerwcu 2005 roku. W listopadzie 2020 rozegrał pokazowy pojedynek z inną legendą - Royem Jonesem Juniorem. Teraz jest wstępnie dogadany na starcie z Jake'em Paulem. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BOXER
Data: 20-07-2022 23:06:39
Jakbym tyle zioła jarał to też bym miał takie fazy. Kiedyś zjarany widziałem na własne oczy jak wygląda SMAK . Albo zacząłem myśleć jak wyglada MÓZG od środka w głowie . Po takim jaraniu podziękowałem .Nie palę zioła 20 lat.
Autor: NiezadowolonyPurysta
Data: 21-07-2022 00:15:14
Łe to złe paliłeś, dobrego musisz spróbować
Autor: Hugo
Data: 21-07-2022 00:21:23
Późno bo późno, ale dotarło do Mike'a, że wszyscy ludzie umierają. Do wielu to długo lub wcale nie dociera, bo poprawna politycznie propaganda wmawia im, że umierają tylko ci, którzy palą, ćpają lub prowadzą auta po pijanemu, więc sami są sobie winni. Kiedyś ludzie umierali w domach, więc ich rodziny były oswojone ze śmiercią. Dzisiaj śmierci nikt nie widzi, więc jakby jej nie było.
Autor: Scross
Data: 21-07-2022 02:48:09
Polecam mefedron.
Autor: tysiok
Data: 21-07-2022 08:29:28
I hemoglobinę
Autor: cinek11
Data: 21-07-2022 09:29:25
Uwielbiam ten bełkot. Pieniądze się nie liczą, dlatego moja facjata jest na każdej puszczę dziwnego energetyka.
Autor: omus79
Data: 21-07-2022 11:03:24
To prawda, tylko bogaty będzie mówił, że pieniadze się nie liczą. Po zielsku sie nie umiera, to nie gożała. Melancholia jakaś Majka dopadła. A w porównaniu z innymi mistrzami, którzy roztrwonili dorobek życia, Mike jeszcze nie ma się czego wstydzić. Takie życie, a śmierć to jego część. Chyba, że za tym stwierdzeniem kryje się coś wiecej. Oby nie. Miłego i pozdro
Autor: Stieczkin
Data: 21-07-2022 11:21:21
Pewnie miał gorszy dzień :) Mi się codziennie wydaje, że zaraz umrę. Zwłaszcza rano, kiedy człapię do łazienki jak stary dziad. A potem robię dwugodzinny trening, wracam z niego i wciąż żyję. Tak to już jest. A Tyson? Pobrałby przeciwutleniacze, trzy razy w tygodniu poszedł na masaż całego ciała i byłby jak nowy. Mnie na takie luksusy nie stać, więc przyjdzie jeszcze trochę poumierać :P
Autor: Marduk
Data: 21-07-2022 13:56:22
Mnie też czasem dopadają myśli o starzeniu się, choć nie jestem jakiś stary, 28 lat. Ale świadomość, że pewne rzeczy mijają i będzie się troche mniej sprawnym przytłacza. Kiedyś cieszyłem się z urodzin, teraz zupełnie odwrotnie.
Autor: puncher48
Data: 21-07-2022 16:43:19
Człowiek się rodzi i umiera po drodze gra główną role we własnym serialu. Zdrowie to podstawa, wtedy wszelkie aspekty społeczne czy finansowe wydają się banalne i zawsze do osiągnięcia, jak brakuje tego pierwszego elementu, bywa, że pozostałe są awykonalne, co właściwie może obrócić w perzynę poczucie wartości i przyspieszyć spotkanie z mrocznym żniwiarzem. Jeżeli Mikowi ciało i psychika nie podupada, to może ponownie wrócić na piedestał, ale nie jako czynny zawodnik, tylko bierna postać świata boksu.