- Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa - deklaruje Shannon Briggs (60-6-1, 53 KO). Były mistrz świata wagi ciężkiej w grudniu skończy 51 lat, ale wciąż ciągnie go do ringu.
"The Cannon" po raz ostatni wystąpił 2 maju 2016 roku, nokautując już w pierwszej rundzie Emilio Ezequiel Zarate. Pojedynek odbył się w Londynie, gdyż Amerykanin liczył na starcie z Davidem Haye'em. Szukał go nawet pod jego gymem, lecz "Hayemaker", podobnie jak wcześniej Władimir Kliczko, nie dał się wciągnąć w gierki Shannona. Potem były przymiarki do walk na gołe pięści, ale i z tego nic nie wyszło.
- Chcę wrócić do światowej elity, ale nie śpiesząc się, krok po kroku. Wkrótce znów zobaczycie mnie w ringu, być może już 6 sierpnia. Będziemy rozglądać się za nazwiskami i już niedługo poszukam panujących mistrzów świata. Problem w tym, że wszyscy się mnie boją i nikt nie chce zemną walczyć - żali się były "mistrz liniowy".
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Wesley94
Data: 18-06-2022 18:10:25
hahahahahaha dziadek już odklejony. Te jego powtarzane na okrągło "let's go champ" uderzyło mu na mózg.
Autor: Flakon
Data: 18-06-2022 18:21:06
W wieku 60 lat to chyba naprawdę zacznie siać postrach [no comment]
Autor: SWJar
Data: 18-06-2022 19:18:41
Koleś jest niesamowity, wciąż zyskuje na jakości.
Autor: canislupuscampestris
Data: 18-06-2022 20:11:19
Briggs vs Oquendo się szykuje. ;)
Autor: Olimp85
Data: 18-06-2022 20:19:03
A może z Adamkiem? Lets go champ
Autor: t4b4x0
Data: 18-06-2022 21:44:35
Mogl atakowac czolowke kilka lat temu jak nokautowal bum po bumie, doczlapalby sie do walki o pas, a z jego poteznym uderzeniem bylby w stanie kazdemu zrobic krzywde.
Autor: slovik
Data: 18-06-2022 22:52:02
No i co z tego? Jak se chce, jak czuje się na siłach i potrzebuje dorobić to niech se walczy. W jego kraju na takie cyrku jest popyt i zainteresowanie.
Autor: marcinm
Data: 18-06-2022 23:07:15
jako co-maint event mogloby sie to sprzedac z gosciem ktory ostatnio znokautowal lamera na ulicy :D, a tak serio to Briggs ma taki talent ze moglby sie realizowac poza ringiem, jest niesamowitym kabareciarzem, jego "lets-go-champ" to wrecz klasyk joke-trash-talku. W prawdziwej walce "armaty" nie chcialbym ogladac ale w jakims show (np. vs Tysonowi, niezaleznie czy by do tej walki finalnie doszlo) owszem.
Autor: marcinm
Data: 18-06-2022 23:11:16
swoja droga, swego czasu to byl kawal zawodnika (mial swoje wady ale mogl postraszyc wielu z czolowki), przykro jednak bylo patrzec jak stawal w ringu z Vitem bo wygladalo to jak jak bicie kotleta przez dlugie rundy... az dziw bierze, ze wiekowy "Cannon" to ustał, chyba najsmutniejsza walka w karierze starszego Kliczki, ktory wrecz tłukł starego dziada przez 12 rund, a praktycznie nieoddajacy i bezradny, jakby nie patrzec czolowy zawodnik poprzedniej ery, wszystko zbierał na łeb
Autor: Ziomus
Data: 18-06-2022 23:38:50
z Adamkiem byłaby ciekawa walka, obaj są znani w Stanach, więc jakąs kasę przyzwoitą też mogłoby to wygenerować może