Po dzisiejszej wypowiedzi Mateusza Masternaka (46-5, 31 KO) na BOKSER.ORG zawrzało w mediach społecznościowych. Mateusz poszedł więc za ciosem i napisał kilka dłuższych zdań od siebie.
MASTERNAK: DZIŚ SPRZEDAJE SIĘ GŁUPOTA, NIE BĘDĘ WALCZYŁ ZA PÓŁDARMO >>>
"Mam już tego dość. Czytam komentarze na tweeterze pod tym wywiadem i myślę sobie, że dzisiejszy świat zwariował.
Ciągle słyszę, kiedy walka o mistrzostwo świata? Potem udzielam wywiadu, by wytłumaczyć, co i jak i się zaczyna pie*dolenie. A to brakuje iskry, a to wisienki na torcie, a to kropki nad i, a to ryzyka, a to agresji... Wejdź sobie du*ku do Dorticosa, Bellew, Mormecka, Drozda czy chociażby Kalengi. I każdą te walkę toczyłem na ich podwórku.
Ktoś mi powie o emocjach? Czy Floyd Mayweather dawał jakieś emocje w ringu? Andre Word? Ottke czy Maske? Jak jest za tobą potężny rynek, to się robi karierę. Takich, co zrobili karierę, jeżdżąc do paszczy lwa, jest naprawdę niewielu.
Jeśli ktoś mi gada takie rzeczy, to albo jest złośliwy albo kompletnie nie zna się na boksie. Szczerze, mam w czterech literach, co kto ogląda, co kupuje. Jest popyt, podaż. Najpierw oglądacie luksusy, wakacje, jachty, samochody, kąpiele w szampanie, a potem, żeby się trochę dowartościować wjeżdża jakiś 'Rolnik szuka żony'. Największa patologia polskiej wsi i największa oglądalność.
Odkryję niektórym straszną prawdę - to co oglądacie nie świadczy o tych ludziach, którzy tam występują, tylko o was.
A ja tak analizuje, że odnosząc się do kibiców z szacunkiem, jak równy z równym, popełniam największy strategiczny błąd. Zamiast wspólnego zdjęcia powinienem powiedzieć 'wypie##alaj śmieciu'? Wtedy jestem kontrowersyjny, nieosiągalny, czyli wow?!
Kontrowersje? Nikt się jakoś ciężką pracą nie pochwali. Jak to się mówi, pokazuje się zdjęcie na jachcie, ale lizania siwych arabskich jaj już nie.
Morał jest z tego taki, że ja idę swoją drogą, i jak się komuś nie podoba, niech żyje swoim życiem i ode mnie się odpier*oli.
P.S. Wiem, że mam grono wiernych i mądrych fanów - nie kieruję tego do was. Kieruję się hasłem 'siła w spokoju', ale na głupotę to mam alergię" - napisał Masternak w swoich mediach społecznościowych.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Shaker1982
Data: 06-06-2022 23:09:22
Bardzo dobrze, że się zdenerwował, ale na to już za późno. Podobały mi sie wypowiedzi Apprentice, NT wiadomo, jak zawsze celnie, Stieczkin no i Andewsky. Wszyscy mieli rację, sam często mówiłem, że brakuje tego czegoś, ale rozumiem też Mateusza. Może na prawdę postawmy się z Jego sytuacji, kto jakby napierdolił komu... Drozda świecącego nie miał prawa pokonać, więc tego nawet nie biorę pod uwagę. Co do reszty, szczerze ... będę nieobiektywny bo lubię tego Gościa za całokształt i za to co sobą reprezentuje. Przegrał, mógł wygrać, bo ma potencjał. Jest jak jest. Ode mnie szacunek i życzę Wam takich skalpów jak ma Mateusz, coż mam powiedzieć. Ja w sporcie osięgnieć nie mam żadnych...
Autor: Glacenemenes
Data: 06-06-2022 23:27:54
Ja jestem fanem boksu i nawet UFC za często nie oglądam a co dopiero Jakieś tam Fejmy czy inne bzdety . Pięściarstwo ponad wszystko ! Mateusz ma stuprocentową rację. Niestety głupich jest więcej niż mądrych i dlatego jest jak jest
Autor: Glacenemenes
Data: 06-06-2022 23:28:10
Ja jestem fanem boksu i nawet UFC za często nie oglądam a co dopiero Jakieś tam Fejmy czy inne bzdety . Pięściarstwo ponad wszystko ! Mateusz ma stuprocentową rację. Niestety głupich jest więcej niż mądrych i dlatego jest jak jest
Autor: BlackDog
Data: 07-06-2022 00:18:15
Dziwna i dla mnie osobiście niezrozumiała frustracja... Po kimś takim jak Masternak spodziewałbym się olewki "krytycznych" głosów w mediach społecznościowych (nie wiem nie śledzę tweetara a może tam był jakiś wysyp takich opinii bo na stronach bokserskich nie zauważyłem jakoś szczególnie) a taka reakcja u tak spokojnego i opanowanego faceta może świadczyć o tym że sam jest mocno poddenerwowany (?) Rozumiem że dla sportowca może być frustrującym to że widzi że niemalże każde kojarzone nazwisko z internetu teraz może za dobrą kasę wyjść do klatki i poudawać że się bije ale do kogo on chce w takim wypadku kierować pretensje? Oczywiście to żenujące że na jakiś freakowych galach Youtuberzy czy półnaga Brodnicka zarabiają naprawdę wielkie pieniądze za nic ale sam Mateusz też miałby od groma możliwości i to sportowych gdyby tylko zechciał zaryzykować i trochę powalczyć o lepsze propozycje. I nie musi walczyć w cyrku... Na Pl podwórku ma chociażby Głowackiego. Niech wyzwie go do walki. Niech zaczepi. Krzysztof jest w jego zasięgu szczególnie teraz, będzie to głośna walka a co za tym idzie i zarobek lepszy a da mu taka wygrana ładny zastrzyk w postaci odnotowania tego na świecie. Czuje że kariera ucieka bo już na karku 35 lat to zamiast irytować się głosami zawiedzionych kibiców niech zacznie działać. W przeszłości miał więcej opcji z których nie korzystał ale nadal mógłby zdominować Polską scenę w cruserach. Jest Michał Cieślak itd. Niech zaryzykuje skoro w siebie wierzy i "wygada" sobie takie walki. Wiadomo że jeśli chce zarobku w Polsce to musi być to walka interesująca i "groźna". Ja np nie rozumiem dlaczego po fajnej walce z Balskim nie poszedł w tym kierunku. Wyzwać do walki Głowackiego, Cieślaka i ewenutalnie wygrać takie pojedynki a profity będą. I nie trzeba będzie jeździć na teren wroga budując pozycję bo jeśli pokonałby w dobrym stylu 1-2 nazwiska z Polski które jeszcze niedawno jeździły do takiego Okoliego to i walkę o pas dostanie. A po drodze zarobi. Zamiast się frustrować trzeba wykorzystać ostatnie lata kariery w 100% Jak Wasilewski nie będzie chciał puścić na niego Głowackiego to przynajmniej medialnie będzie wiadomo że taki Krzysiek oddał to walkowerem. Ale Krzysztof to charakterny facet i pewnie zaczepiony podjąłby rękawice.
Autor: BlackDog
Data: 07-06-2022 00:20:06
A jeszcze z tą kropką nad "i". Sam tak często pisałem i nadal bym to podtrzymał. Mateusz nie odstawał bardzo w przegranych większych walkach ale zawsze ciut mu brakowało- najpewniej ze względu na brak dewastującego uderzenia. To są fakty. Ma natomiast wiele innych cech na wysokim poziomie i trzeba z tego korzystać
Autor: Ziomus
Data: 07-06-2022 00:36:18
blackcock wyzwie glowackieka, cieslaka to i tak gaża byłaby niższa od freaków, myślisz że w Polsce kogoś to tak bardzo interesuje, pewnie Zimnoch Szpilka by się lepiej sprzedało. A też po co Aw, ma jednego z nich odstrzelać a walka i tak nie warta zachodu
Autor: Ziomus
Data: 07-06-2022 00:46:47
Mateusz nie przejmuj się tymi kacapami, terytorialsi ich pocisną
Autor: Kelhar
Data: 07-06-2022 03:23:57
Może Masternak zdał sobie sprawę ile tak naprawdę stracił przez te wszystkie lata a teraz może czekać go jeszcze podróż za jeden uśmiech do Australii, więc przez takie niby kontrowersyjne wypowiedzi stara się nadrobić stracony czas? Niestety, za późno na reset pomysłu na karierę.
Autor: mc32
Data: 07-06-2022 06:54:52
Z tym lizaniem arabskich jaj to nie słyszałem, ale odniesienie naprawdę w punkt. Życzę dużo zdrowia i mimo wszystko chłodnej głowy, i nie zajmowania się sprawami którzy wszyscy fani boksu znają,
Autor: poszukiwacz
Data: 07-06-2022 08:37:46
To co pisze Mateusz to prawda i na tym polega wyjątkowość Usyka - jeździł do paszczy lwa i jest tym jednym z "niewielu" a nie jakaś tam ruda diva.
Autor: BOXER
Data: 07-06-2022 08:44:56
MASTER z Kasjo zarobiłby co najmniej 500 tys złotych i tylko takie walki by się w Polsce sprzedały . To nie lata 90-te gdzie się wstawało na Gołotę itp.
Autor: MacGyjwer
Data: 07-06-2022 09:29:13
Ja całkowicie rozumiem Mastera. To taki "żal antysystemowy" i naprawdę trudno mu odmówić w nim racji: świat się stoczył i to prawda. Chlew w postaci celebrytów w klatce przyciąga większą uwagę niż profesjonalista bokserski i to też prawda. Master te oczywiste prawdy przedstawia jako swoją wizję świata, jego wytłumaczenie - dostaje po głowie i łajają go, że płacze. To również jest prawdą. Odnoszę wrażenie, że niektórzy uważają, że największą winą Masternaka jest to, że on się na taki stan rzeczy nie zgadza i potrafi to powiedzieć publicznie. Potem dostaje połajanki od kibiców, ale czy nie ma racji? Wydaje mi się że akcja Mastera i reakcja większości mu odpisujących minęły się, tocząc po jakichś innych torach. Odmawia się bokserowi prawa do zgłaszania swojego poglądu na świat ubierając ten pogląd w szaty "płaczka" i "narzekacza", a to nie jest uczciwe podejście, bo trudno podejrzewać że Master taki był i jest wychodząc do ringu z takimi kozakami jak Bellew czy Dorticos. To taki żal antysystemowy i pytanie, czy coś on zmieni, bo zgoda, pewno jest to "zawracanie kijem Wisły", ale ludzie, nie stawiajcie się teraz w roli advocatus diaboli i nie patrzcie z podziwem na te różne Fame MMA czy walki w kisielu tylko dlatego, że ci co tam są zarobili duże pieniądze, bo to nie czyni ich większymi od profesjonalistów. To, że świat się zmienił i zdziadział nie znaczy, że mamy dołączyć do "chóru wujów" i oklaskiwać go razem z nim.
Autor: Apprentice
Data: 07-06-2022 09:43:21
Mateusz bardzo dobry bokser, znokautował Janika, potem nikogo, rozwiązanie zagadki nie jest w popularności fame creep joke coś tam (nie wiem jeszcze nie oglądałem) tylko było kilka przełomowych walk żeby z "czwartego miejsca które nie płaci przeskoczyć na pierwsze", ale nie udało się, bardzo chętnie usłyszałbym wypowiedź Masternaka na poważnie - pomijając Drozda - czego z tylu szans zabrakło?, najlepiej 15 minutowy szczery wywiad, a nie qurwa 20min dlaczego Głowacki jest qurwa słaby z Okoliem szczególnie taktycznie, nic nie widzi, normalnie słaby, bardzo słaba walka, nie ma podejścia nogami, może rękami, albo jajami, .... no i 25min że Cieślak też oczywiście nie miał pomysłu na walke, słabo się zaprezentował qurwa, nie umie tego jeszcze, i tamtego, oddał inicjatywę sheet; więc z całą życzliwością, szacunkiem i życzeniami powodzenia lista nielicznych którym się udało, kategoria tylko cruiser żeby nie było i tylko ostanie lata bo jak bym wskoczył do średniej cały dzień pisania: MAIRIS BRIEDIS, ILUNGA MAKABU, YOUNIEL DORTICOS, TCHABISO MCHUNU, KRZYSZTOF GŁOWACKI ... wszyscy jak widać prosto wypadli z kołyski na mordę w Las Vegas
Autor: Apprentice
Data: 07-06-2022 09:57:23
PS. boks ludzie kochają na świecie tak naprawdę za to że to najbardziej demokratyczny ze sportów, możesz się urodzić wśród lam na pampie w Argentynie jak masz jaja pierdolnięcie i robisz salto jak kot w przód na stojąco to kończysz karierę jako milioner walkami w Monako, jak nieprzymierzając Carlos Monzon, i jeszcze hołubią cię tłumy, rodzice nie muszą sprzedawać obrazów i wydawać milionów codziennie na fizjo trenera i kort jak Radwański czy Świątek ....
Autor: Hugo
Data: 07-06-2022 11:53:39
Cwaniaczek Masternaczek zdenerwował się, że polscy kibice nie docenili "wielkiej gwiazdy" i nie poparli jego roszczeń o większą kasę od promotora. W swojej argumentacji posuwa się do kłamstw, bo ani z Kalengą, ani z Dorticosem nie walczył "na ich terenie", ale na neutralnym. Generalnie wysnuwa tezę, że komu się Masternak nie podoba, ten jest głupi i nie zna się na boksie. Nie chcę teraz oceniać dokonań sportowych Masternaka, ale przypomnę parę faktów. Wyszkolił go ŚP Gmitruk, a Mateusz odpłacił mu niewdzięcznością i pomyjami. U Sauerlanda trenowało go po kolei 3 trenerów (Wegner, Dzemski, Bramowski), dostawał wiele szans i ich nie wykorzystywał, ale jego zdaniem to Niemcy byli winni, a nie on. Potem przygarnął go Borek i zorganizował rewanż z Kalengą, dzięki któremu Masternak dostał się do turnieju WBSS i skasował dużą forsą za walkę z Dorticosem. Jak mu się odwdzięczył? Tak, że go olał i poszedł do Wasilewskiego, w międzyczasie zaliczając jeszcze wygłup w boksie olimpijskim, którego trenerów też oczywiście równo zrugał. Teraz ma pretensje do Wasilewskiego, że musi jechać do Australii i za marne pieniądze walczyć z Whateleyem. Widziały gały co podpisywały i jakie zobowiązania na siebie wzięły? To nie ma co płakać i szukać poparcia u kibiców, a potem się na nich obrażać.
Autor: null
Data: 07-06-2022 20:48:37
Zawrzało zawrzało, bo Masternak jak typowy Polak - ma bardzo dużo do powiedzenia i bardzo mało do ZROBIENIA. Gadać, krytykować, robić głupie sugestie - to potrafi każdy. Powtórzę co już pisałem: "Miałeś walkę z Bellew? MIAŁEŚ. Przejebałeś? PRZEJEBAŁEŚ Miałeś walkę z Kalengą? MIAŁEŚ. Przejebałeś? PRZEJEBAŁEŚ Miałeś walkę z Dorticosem? MIAŁEŚ. Przejebałeś? PRZEJEBAŁEŚ Miałeś walkę z Drozdem? MIAŁEŚ. Przejebałeś? PRZEJEBAŁEŚ To co to kurwa za miauczenie i głupie sugestie, że ktoś niby nie dba o "Wasze" interesy, bla, bla. CZŁOWIEKU, miałeś LICZNE szanse na tytuł, na bardzo wysoką pozycję, ale PRZEJEBAŁEŚ. To kurwa do kogo te pretensje teraz? Rynek bokserski nie będzie wiecznie czekał i Cię honorował, bo żeś kilku lepszych bokserów kiedyś tam pokonał. ZLITUJ SIĘ CZŁOWIEKU!!! DNO." Ile kurwa szans jeszcze Mateuszek potrzebował? 20? Czy 40? Miał 4 szanse, trza było kurwa brać się za robotę, wykrzesać z siebie ile się da, gryzc kurwa deski, wylewać hektolitry potu, układać taktykę, myśleć, kombinować - nie dał rady to kurwa ZAMKNĄĆ BUZIUNIĘ a nie jakieś głupie sugestie, że rynek zły, promotorzy zli i "nie dali mu szansy". Jakie to polskie - wszyscy winni tylko nie Polak. Po prostu dno.
Autor: null
Data: 07-06-2022 21:14:12
@Hugo dobra analiza. Generalnie to takie typowe w ogóle dla Polaków. Wszystko wiedzą najlepiej, ale nie chcą nigdy brać odpowiedzialności za swoje czyny i słowa. Ja w życiu osiągnąłem wszystko sam, od nikogo niczego nie chciałem i jeśli kogoś za coś winiłem, to zwykle siebie, że mogłem coś zrobić inaczej. Na tym polega mądre spojrzenie - gdy trzeba, to oczywiście widzisz jeśli to ktoś inny zepsuł, ale samokrytyka na pierwszym miejscu. Jak ja ogarniałem zaawansowane systemy sam, to od kumpla któremu poleciłem tę drogę, usłyszałem, że się "nie da", albo, że gdyby z innymi się uczył to tak, ale sam to "nie tak łatwo" i generalnie no pogoda, ludzie, robak na trawie, wszyscy winni tylko nie on. To jest bardzo typowe dla Polaków, cecha narodowa bym powiedział. Oczywiście, czasem jest tak, że coś nie jest warte starań - np. niektóre rzeczy w Polsce są niewspółmierne w stosunku do włożonej pracy, w innym kraju możesz to zdobyć dużo niższym kosztem - wtedy jedziesz do tego kraju jak potrzeba i tyle. Jednak generalnie - analiza rzeczywistości, planowanie i skuteczne działanie - to wszystko robisz TY SAM. A nie kurwa zmarnował 4 okazje mimo że miał możliwości i winni są inni, no co za kurwa jebana mać człowiek, w życiu bym się z kimś takim nie mógł kumplować, nie ta mentalność... Kalenga był w jego zasięgu, Dorticos to samo. Z Bellew można gadać co się chce, ale jednak przegrał sprawiedliwie, to jego wina a nie żadnych sędziów i ścian gospodarzy. A teraz zamiast pokornie jechać do Australii wiedząc, że miał swoje okazje i DZIĘKOWAĆ - kurwa DZIĘKOWAĆ po tylu zmarnowanych szansach, że znów dostaje szansę - to kurwa jebana znowu jojczy i znowu problemy. DNO. DNO. Ja na miejscu Wasyla bym tę szansę anulował niech kurwa wypierdala sam sobie organizować, jak wszyscy zli.
Autor: Ogar
Data: 08-06-2022 09:53:08
Jak ma nie być wkurwiony jak całe życie trenuje boks, a niedługo Jaś Kapela będzie zarabiał za walkę więcej niż on i to na większych galach, z większą widownią i oprawą godną mistrzów świata.
Autor: andrewsky
Data: 08-06-2022 10:58:31
Dosadne słowa,nie będę oceniał czy potrzebne Po mojemu Master nie miał problemu walczyć na wyjezdzie,jezeli kasa się zgadzała Teraz chyba jest mniejsza od oczekiwanej, a ryzyko porażki na terenie wroga spore Problem polega na tym ze Australijczyk(którego,przyznaje się bez bicia nie widziałem żadnej walki)ma mocniejsza pozycje marketingowa niż Mateusz A na to, niestety nic się raczej już nie poradzi i stad frustracja...