Wybitny czempion wagi super średniej, Walijczyk Joe Calzaghe zabrał głos na temat planowanej na przełom lipca i sierpnia w Arabii Saudyjskiej walki Anthony Joshua vs Aleksander Usyk II.
Stawką tej konfrontacji są pasy mistrzowskie IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej, które Ukrainiec odebrał Brytyjczykowi we wrześniu zeszłego roku w Londynie, wygrywając jednogłośnie na punkty.
- Zobaczymy, co przyniesie AJ'owi zmiana trenera. Nie wiem, co wniesie jego nowy trener Robert Garcia, jednak jeżeli Joshua czuł, że potrzebuje zmiany, to miał do niej pełne prawo. Musi zmienić taktykę, bo Usyk to kapitalny bokser. Trzeba z nim walczyć bardziej siłowo, ale z głową - powiedział 50-letni Calzaghe.
- Nie jestem pewien, co stanie się w rewanżu. Ukrainiec jest lepszy kondycyjnie i trudno z nim dominować w końcowych rundach. Moim zdaniem Joshua powinien zaznaczyć swoją dominację w pierwszej połowie pojedynku - dodał legendarny Walijczyk, który w 1997 roku zdobył pas WBO pokonując Chrisa Eubanka, a później pokonał m.in. takich kozaków jak Robin Reid (1999), Mario Veit (2001 i 2005), Jeff Lacy (2006), Mikkel Kessler (2007), Bernard Hopkins (2008) i Roy Jones Jr (2008), zdobywając po drodze wszystkie możliwe pasy w limicie 168 funtów.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Ziomus
Data: 02-06-2022 18:30:31
jak ten Calzaghe śmie sie wypowiadać, jak filozofo przecież wymazał go z historii
Autor: funkykoval
Data: 02-06-2022 19:19:06
Calzaghe pokonał Jones'a tak samo jak Kevin McBride pokonał Mike'a Tysona
Autor: marcinm
Data: 02-06-2022 20:17:36
Faktycznie wygrana z RJJ chluby mu nie przynosi bo to juz byl past RJJ. Calzaghe jest niedoceniany bo kiszac sie w UK posądzano go o to, że jest lokalnym mistrzem, wkoncu pojechal do USA i najpierw odprawil rasiste Hopkinsa, który miał tutaj zlac anonima z wysp ;) (sam Hopkins byl po dwoch duzych wygranych, a porazki z Tylorem mogl zrzucic na wage). Nastepnie pobił schyłkowa legende (ktora tez wracala na dobre tory) i finalnie zrobil psikusa i zakonczyl kariere. Szkoda, że nie doszlo do walki z Frochem (tóż przed turniejem Super Six) - to byl najlepszy moment, mysle ze Calzaghe spokojnie ogralby prymitywa i pozniej przez lata nie musielibysmy sluchac/czytac zenujacych wysrywów Carla w strone irlandczyka. W mojej opinii najlepszy skalp Calzaghe to niepokonany Kessler, ktory przez cala kariere chyba nikomu tanio skóry nie sprzedał.
Autor: Ziomus
Data: 02-06-2022 20:27:32
"Faktycznie wygrana z RJJ chluby mu nie przynosi bo to juz byl past RJJ" a Roy Jonesowi porażka przynosi chlubę? Jak Roy był past prime to mógł już nie walczyć. nikt go na siłę do ringu nie wnosił i tak później okazało się że kontynuował karierę bez końca i rozmienił się na drobne.
Autor: Ziomus
Data: 02-06-2022 20:32:33
"Calzaghe pokonał Jones'a tak samo jak Kevin McBride pokonał Mike'a Tysona" Nie do końca bo walka Tysona to była ostatnia walka, a po Calzaghe Roy stoczył ich jeszcze wiele
Autor: Glacenemenes
Data: 03-06-2022 02:00:08
Marcinm Calzaghe to Cymru ! Czyli Walijczyk !!! Gdy pracując tam nazwałem ich Angolami to mało brakowało a sam bym chapnął!!! Pytają się mnie ? Skąd jesteś? Z Polski mówię !!! To tak jak ja bym Powiedział że jesteś z Rosji ! Powiedział do mnie Walus
Autor: Glacenemenes
Data: 03-06-2022 02:04:21
Już nie wspominając o tym kim jest dla nich Irlandczyk
Autor: Glacenemenes
Data: 03-06-2022 02:07:14
Ale jak to mówią Starożytni Czechosłowacy Nie mylą się ci którzy nic nie robią
Autor: marcinm
Data: 03-06-2022 11:45:02
@Glacenemenes Fakt walijczyk ;p mój błąd, ale rozumiem że jest istotny. Dzięki za uwage.
Autor: Ziomus
Data: 03-06-2022 14:10:55
Boziu co wtopa Marcinku, nie wierzę, taka chodząca encyklopedia booksu i taka wpadka, wstydź się
Autor: Glacenemenes
Data: 03-06-2022 23:30:54
Nie ma sprawy:)