FURY: WHYTE TO PRAWDZIWY WOJOWNIK, W SOBOTĘ DAMY CZADU

Dodano: 20 kwietnia 2022 17:43
FURY: WHYTE TO PRAWDZIWY WOJOWNIK, W SOBOTĘ DAMY CZADU
Redakcja, BT Sport
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Dziś odbyła się konferencja prasowa przed walką mistrza świata WBC wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (31-0-1, 22 KO) z obowiązkowym pretendentem Dillianem Whyte'em (28-2, 19 KO), która czeka nas w najbliższą sobotę na londyńskim stadionie Wembley. Oto dzisiejsze wypowiedzi charyzmatycznego "Króla Cyganów".

- Światła, kamera, akcja, przed nami wielka walka. Zacząłem trenować już w styczniu, ale obóz z moim trenerem Javanem Hillem trwał siedem tygodni: sześć tygodni treningów i tydzień odpoczynku. To był wspaniały czas. Jestem pewien, że Dillian też miał świetne przygotowania. To prawdziwy wojownik, dobrze się znamy i wiemy, że w sobotę damy czadu. To będzie wielka zadyma - powiedział Fury. - To była niesamowita podróż. Byłem już w pewnym momencie na dnie, złamany psychicznie, uzależniony od alkoholu i narkotyków. Nie wstydzę się tego, to część tego, kim jestem. Teraz wracam do Anglii, do domu i walczę ze swoim starym kumplem Dillianem Whyte'em o całą chwałę. Nie mieliśmy chyba pojęcia, że tak daleko zajdziemy. Szykowany do takich walk był pan o złotych jajach (Anthony Joshua - przyp.red.), ale przegrał z zawodnikiem wywodzącym się z wagi średniej (Aleksandrem Usykiem - przyp.red.) - dodał Brytyjczyk.

- Dillian Whyte to kawał zawodnika. Jest duży, silny, ma moc w pięści, odpowiednią twardość i umiejętności. Ma również spore doświadczenie w zawodowym sporcie. Okazałem mu szacunek, trenowałem bardzo ciężko. Miałem dobre sparingi, odpowiednio się odżywiałem i nie miałem kontuzji. Wspomniena ze sparingów z Whyte'em? To było jakąś dekadę temu, pracowaliśmy razem i kumpowaliśmy się. Jedliśmy razem i spaliśmy razem. Nie było między nami złej krwi. Szanuję każdego, kto ze mną trenuje, traktuję go jak członka rodziny. Teraz ja i Dillian jesteśmy innymi zawodnikami, zrobiliśmy duże postępy. Jeżeli nie będę w sobotę w formie, zostanę znokautowany. Taki jest ten sport. Jestem jednak pewien, że wszystko pójdzie zgodnie z planem (...) - podsumował temat "Król Cyganów".

Więcej informacji: Dillian WhyteTyson Fury
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BlackDog
Data: 20-04-2022 18:00:13
Co się Gypsiemu tak zmieniła optyka NT wspólnych sparingów? Nie tak daleko wstecz opowiadał jak to go nie szkolił a teraz pytany nagle stwoerdza że to było dawno temu i nie było złej krwi... Caly Fury. Jego gadki są tyle warte co nic. Dziś szanuje Dilliana, wcześniej był bumem, za chwilę znów nim będzie by po walce znów go wychwalać. I tak z wszystkim cały czas. No jedno się nie zmienia od lat. Ból dupy o Anthony'ego... Tu jak Szpilka Tyson zawsze ten sam.
Autor: Ziomus
Data: 20-04-2022 18:07:13
a o co on ma mieć boł dupy do Antosia, Fury jest mistrzem świata, a Antoś już nie.
Autor: Ziomus
Data: 20-04-2022 18:14:26
co prawda wbija mu szpilę tutaj, ale ma do tego powody (przegrane AJ), gdyby Fury przegrał to myślę że i Antoś miałby na ten temat coś do powiedzania, a tak to nie ma się czego przyczepić
Autor: babyfat
Data: 20-04-2022 18:25:38
Blackdog Nie można szanować mężczyzny, który nie szanuje własnych słów. Wilder tez był szmatą, bumem, kloszardem, dopóki Tajson nie stwierdził, że może się wylansować tekstem, że pobił punchera wszechczasow.
Autor: Ziomus
Data: 20-04-2022 18:29:45
ta jasne na pewno Mistrz Świata w boksie Hw to nie jest ktoś godny szacunku. Prawda taka że Fury sobie gada i świetnie się przy tym bawi a tacy jak wy się napinają i szukają jakiś taniej sensacji w odniesieniu do rzeczy które ktoś sobie robi na żartów i promocji walki.
Autor: PawelToronto
Data: 20-04-2022 18:36:01
Z tej mowy-trawy Fury'ego mozna wyczytac niepewnosc siebie i asekuracje w razie przegranej. Porzekadlo "milczenie jest zlotem" elegancko sie sprawdzilo w czasie poprzedzajacym walke. Whyte zbiera tego plony. To on zrobil memel w glowie cygana, nie na odwrot. Fury mowiac,ze jest dobrze przygotowany zostawia miejsce na przeznaczenie i obwieszcza koniec kariery bez wzgledu na rezultat potyczki z Whyte'm.Jego wyglad fizyczny jest obecnie najgorszy jaki kiedykolwiek reprezentowal przed walkami; wokol pasa wielka opona z tluszczu,a obrecz barkowa wynedzniala, wrecz chuda. Zobaczymy jak on bedzie odpalal te swoje bomby . Wieszcze pykanie z doskoku i nieustanne klincze. Nie moge sie doczekac kiedy znow bede mogl odczytac numer buta na podeszwach u cygana.
Autor: Ziomus
Data: 20-04-2022 18:37:33
Gawle chyba nie widziałeś treningu medialnego. Forma Furego jest jak najbardziej ok, sądzę że lepsza niż w ostatniej walce, która i tak byłaby wystarczająca na spokojne zwycięstwo z kimś pokroju Whyta
Autor: Ziomus
Data: 20-04-2022 18:43:56
plus zmiany w sylwetce być może dla takiego fachowca jak ty z pewnością coś tam wyłapiesz, ale pewnie wynikają z przygotowania pod innego przeciwnika, w każdym razie zaręczam cię o formę Furego się nie martw
Autor: PawelToronto
Data: 20-04-2022 19:36:07
Rewelacyjna ocena sytuacji przez ziomusia; toz to chyba geniusz jakis. xxxDDD
Autor: Ziomus
Data: 20-04-2022 19:52:12
rzeczywiście tak jak i twoja że w walce będzie ważna - kondycja. Rzeczywiście bardzo odkrywcze, przyćmiłeś wszystkich swoim gejniueszem
Autor: babyfat
Data: 20-04-2022 23:48:58
Szykowany do takich walk był pan o złotych jajach (Anthony Joshua - przyp.red.), ale przegrał z zawodnikiem wywodzącym się z wagi średniej (Aleksandrem Usykiem - przyp.red.) - dodał Brytyjczyk. Dlatego pizduś ucieknie równie przed jednym jak i przed drugim. Pokrak.
Kalendarz imprez