KHAN I JEGO ŻONA NAPADNIĘCI NA ULICY - NAPASTNICY Z BRONIĄ W RĘKU
Dodano: 19 kwietnia 2022 04:39
Autor: Redakcja, Instagram
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Amir Khan (34-6, 21 KO) nie ma najlepszego okresu... Najpierw lanie sprawił mu Kell Brook, a teraz został okradziony. Ale sytuacja była na tyle poważna, że strata drogiego zegarka to naprawdę "pikuś".
Były mistrz świata kategorii junior półśredniej szedł ulicą wraz z żoną - Faryal Makhdoom, gdy podbiegło do niego dwóch mężczyzn i celując mu w twarz bronią zażądali oddania zegarka. Chwilę potem uciekli. Sytuacja miała miejsce we wschodniej części Londynu.
- Żona na szczęście była kilka kroków za mną. Jeden z napastników wycelował mi z broni palnej w twarz, a drugi zabrał zegarek. Najważniejsze, że oboje jesteśmy bezpieczni - relacjonuje srebrny medalista olimpijski z Aten.
Więcej informacji:
Amir Khan
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Stieczkin
Data: 19-04-2022 09:05:53
Часы давай! :P A tak na serio, to Khan zapłacił "podatek od sławy" albo "podatek od lanserstwa". Facet jest znany i powszechnie rozpoznawalny, więc jeśli dodatkowo pochwalił się w internecie jakimś nowym zegarkiem, to ktoś inny mógł wpaść na pomysł, żeby mu go zabrać. Na marginesie, pomysł niezmiernie głupi. Jeśli Khan nosił coś naprawdę wartościowego, to obecnie można ten zegarek sprzedać po cenie podróbki. Bo to jest biżuteria numerowana i bez towarzyszącej jej "dokumentacji" żaden bogaty klient nie zapłaci za nią ceny, za jaką można kupić taki zegarek z drugiej ręki, jeśli nie pochodzi z kradzieży. Z kolei jak ktoś chce się koniecznie polansować, to wybierze tańszą podróbkę, która na oko wygląda tak samo. Innymi słowy, spartolona robota. Co innego, jakby tak dorwać któregoś z getto-amerykańskich bokserów. Tutaj faktycznie można się nieźle obłowić, bo kilka kilogramów złota, którymi zwykli się obwieszać, można sprzedać jako złom i wyjść na tym bardzo dobrze :)
Autor: Shaker1982
Data: 19-04-2022 11:11:37
Nie popieram kradzieży, ale może złodziej sam będzie w tym chodził i myślał, jaki to on nie jest zajebisty. Przecież spierdolin umysłowych na świecie nie brakuje, wcale nie musi tego sprzedawać, z drugiej strony może być takim tłumokiem, że może właśnie wpadnie na próbe sprzedaży, któż to wie.
Autor: Stieczkin
Data: 19-04-2022 11:16:12
@Shaker1982 Dzięki za poszerzenie horyzontów :) I piszę to całkiem na serio. Po prostu są na świecie rzeczy tak głupie, że nie jestem w stanie na nie wpaść. Jedną z nich jest podejście do kogoś na ulicy, zagrożenie mu bronią, kradzież zegarka a potem noszenie go samemu. Po głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku że owszem, taka opcja też jest możliwa. Ale sam bym na nią nie wpadł :)
Autor: Shaker1982
Data: 19-04-2022 11:18:01
@Stieczkin - nie o takich rzeczach już się czytało także mnie to już nic nie zdziwi :)
Autor: Hugo
Data: 19-04-2022 11:34:50
Ja na miejscu złodzieja to bym jeszcze poprosił Khana o złożenie autografu na pasku z dedykacją. Np. taką: "Przyszłemu mistrzowi świata Zulu Guli były mistrz świata Amir Khan". To podniosłoby wartość zegarka wielokrotnie i za parę lat poszedłby na licytacji w jakimś domu aukcyjnym za grube miliony.
Autor: Ariosto
Data: 19-04-2022 16:23:51
Ma chłopak pecha do tych rabusiów. Przecież jego spotkanie z 'chłopakami z miasta' w Birmingham, bodaj 2012, jest już tematem legend. "Whose's this f... Gucci pouch?" :)))
Autor: pikawa
Data: 19-04-2022 21:54:14
Rozrywkowy ten Londyn, czy ostatnio nie okradli tam Eubanka?
Autor: Clevland
Data: 19-04-2022 22:03:31
Niestety, ale takie osoby w takich miastach, bez ochrony są narażone na takie "atrakcje".
Kalendarz imprez
