JEŻEWSKI DO ZIMNOCHA: ZOSTAŃ PRZY PARZENIU KAWY. ZDROWIA!
Dodano: 27 marca 2022 11:44
Autor: Redakcja, Twitter
Zdjęcie: Łukasz Furman
Krzysztof Zimnoch (22-3-1, 15 KO) był wczoraj obecny na gali w Białymstoku i został zapytany przez BOKSER.ORG o powrót między liny. Nieaktywny od ponad dwóch lat pięściarz stwierdził, że mógłby zawalczyć z zawodnikiem wagi junior ciężkiej Nikodemem Jeżewskim (20-2-1, 9 KO). Pięściarz z Kościerzyny szybko zareagował na propozycję Zimnocha.
- Można by było zorganizować taką walkę z Nikodemem Jeżewskim, on też boksuje w kategorii junior ciężkiej. Widziałbym bardziej siebie w tej nowej kategorii, bridger - 101,6 kg. Tak naprawdę jest to moja kategoria wagowa. Teraz ważę 95 kg. U mnie jest taka historia, że jak przestaję trenować, to chudnę. Jeżewski byłby dla mnie takim optymalnym rywalem, żebym mógł wyjść i zaprezentować się w ringu w taki sposób, żeby któryś z polskich promotorów, który ma możliwości, zorganizował mi później większą walkę - powiedział wczoraj w Białymstoku Zimnoch.
Jeżewski odpowiedział na słowa Zimnocha na Twitterze. Nie jest zainteresowany takim pojedynkiem.
- Dostaję wywiad, w którym Zimnoch mówi dla Bokser.org, że wróci na walkę ze mną. Zabijam to w zarodku. Zostań przy parzeniu kawy. Zdrowia! - skwitował Jeżewski.
Krzysztof Zimnoch ostatni pojedynek stoczył z Krzysztofem Twardowskim w listopadzie 2019 r. podczas gali MB Promotions. Pięściarz z Białegostoku przegrał wtedy przed czasem, to był jego debiut w kategorii junior ciężkiej. Z kolei Jeżewski ma za sobą porażkę jednogłosnie na punkty z Arturem Mannem na gali Polsat Boxing Promotions 5. Zimnoch otrzymał również ofertę walki w MMA.
Dawalbym duze szanse Zimnochowi. Ostatnia czasowka co dostal od tego mlodego zawodnika z naszego podworka mogla mowic, ze Zimnoch juz skonczony, ale chyba kazdy pamieta ze on wtedy byl wrakiem, przez chyba dwa miesiace oczyszczal swoj organizm, bo mial chyba borelioze i pil sama wode, wygladal jak wieszak, Zimnoch, ktory juz normalnie je i wyglada uwazam, ze wygrywa z Nikodemem. Moze Zimnoch nie ma najlepszej szczeki, ale Nikodem tez wylapuje, do dzis ubolewam, ze nie doszlo do walki ze Szpilka bo uwazam, ze Krzysiek by wygral te 9 lat temu.
Autor: Shaker1982
Data: 27-03-2022 12:39:11
Przyganiał kocioł garnkowi. Obaj powinni myśleć przede wszystkim o zdrowiu.
Autor: leon84
Data: 27-03-2022 12:45:08
Dobrze Jeżewski napisał.Po nokaucie od Abella i Twardowskiego i długiej przerwie niech lepiej da sobie spokój.Ewentalnie,jak chce wrócić,to niech stoczy walke z jakimś słabiakiem,żeby zobaczyć ile z niego zostało.Walka z Jeżewski bez sensu.
Autor: Hugo
Data: 27-03-2022 13:43:40
Równie dobrze można by stwierdzić, że Jeżewski niech się skoncentruje na parzeniu ziółek po elektrowstrząsach z Okolliem i ciężkim laniu, jakie zabrał od Manna. Nie wiem, co teraz reprezentuje fizycznie Zimnoch, ale techniką bokserską przewyższa Jeżewskiego o 2 klasy.
Autor: JIN
Data: 27-03-2022 13:53:34
Shaker1982 O parzeniu napojów. Niech wezmą jeszcze Akopa Szostaka - mistrza herbaty.
Autor: MacGyjwer
Data: 27-03-2022 14:07:55
Właśnie, jeżeli ktokolwiek mógłby sarkastycznie odsyłać Zinchocha do osiadłego trybu życia, to Jeżewski nim nie jest. Z całym szacunkiem, ale przecież i jemu po ostatnich laniach można doradzać takie zakończenie kariery.
Autor: marcinm
Data: 27-03-2022 15:07:54
Jeżewski jest waciany wiec walka zapewne by chwile potrwala. Boksersko wiadomo, ze Zimnoch jest o wiele lepszym zawodnikiem, jezeli nie reagowalby na ciosy Nikodema w jakis tragiczny sposob to zapewne by go wypunktowal
Autor: BlackDog
Data: 27-03-2022 15:42:20
MMA- absolutnie nie. Zwykły skok na kasę. Walka z Jeżewskim- też nie. Lubiłem zawsze Krzyśka ale to jak prezentował się w ostatnich podejściach i w szczególności jego reakcje na ciosy gdzie zawsze jednak mógł się zagapić i coś tam przyjąć (może nie od turów typu Abell czy Mollo który go jebnął podczas rozdzielania) a gdzieś to się zatraciło nie wróży dobrze. Jeśli koniecznie chciałby się jeszcze spróbować scenariusz redaktora Furmana jest jedyną sensowną opcją tj minimum 2 walki z typowymi leszkami na naprawdę bezpiecznym poziomie w wadze w której Zimnoch będzie czuł się najmocniej. Później po tym jak się zaprezentuje przemyśleć co dalej i wtedy (a nie na start) myśleć o kimś takim jak Nikodem. Wyjście z marszu do aktywnego zawodnika jakim jest jednak Nikodem w wieku 38 lat po tak długiej przerwie mogłoby się skończyć katastrofą jak walka z przeciętnym Twardowskim i Krzysiek najadł by się tylko wstydu. Tu trzeba pogodzić się z tym że dawna "pozycja" ciekawego zawodnika Hw jak na Polskę to obecnie sprawa przedawniona. Zimnoch jest obecnie "leszkiem" który przegrał w tragiczny sposób łatwą walkę i wiara w swoje możliwości to zdecydowanie za mało by od razu pchać się na spore wyzwania. Tylko pytanie czy nie rozchodzi się o kasę w ten niebezpieczny desperacki sposób...
Autor: Ziomus
Data: 27-03-2022 15:57:31
Zimnoch wybił się na Szpilce, powinien mu dziękować że dzięki temu mógł coś zarobić na ringach, bo jak później czas pokazał to nie miał on umiejętności takich jak zainteresowania i uwaga którą go obdarzono.
Autor: Ziomus
Data: 27-03-2022 16:01:14
kiedyś byłem za Zimnochem (może że nie wierzyłem że ma lepsze umiejętności od Szpilki i może z nim wygrać, tylko że w tym ich sporze byłem bardziej za Zimnochem). Dzisiaj jednak uważam że Szpilka gada z większym sensem niż Zimnoch
Autor: CHAMP2209
Data: 27-03-2022 16:12:09
No tak bo Jeżewski to straszny kiler. Z Twardowskim skończyłby tak samo jak Zimnoch, a same umiejętności Zimnoch ma większe.
Autor: Ziomus
Data: 27-03-2022 16:14:41
ta to niech Zimnoch wyjdzie na takiego Okolie, to go zdmuchnie jednym ciosem przez gardę. Zimnoch jest wrakiem, taki Szpila ma rozum i jest w stanie sobie to uzmysłowić, a Zimnoch nie dlatego jest większym głupkiem
Autor: gerlach
Data: 27-03-2022 17:07:19
Zimnoch nie powinien wracac
Autor: Hugo
Data: 27-03-2022 17:11:15
Dla mnie Zimnoch to przykład źle poprowadzonej kariery, która potoczyła się w sposób zupełnie oderwany od predyspozycji zawodnika. Te predyspozycje to niezła technika i motoryka przy słabej fizyczności. Powinien więc trzymać się olimpijskiego boksu, w którym nieźle mu szło i w którym mógł jeszcze sporo osiągnąć. Przejście na zawodowstwo było błędem, który doprowadził do stopniowego rozbicia i marnego finału.
Autor: Ariosto
Data: 27-03-2022 19:15:55
Jeżewski przegrywał tylko z czołówką HW (Okolie najlepszy obok Briedisa, Mann obecnie na 20 miejscu boxrec), natomiast Zimnoch dostawał ciężkie nokauty od journeymanów i jak ktoś słusznie zauważył ma 38 lat i 2.5 roku przerwy. Na ten moment porównywanie tych bokserów może najwyżej budzić pewne zdziwienie. Jeśli Zimnoch chce wracać, to na początek powiedzmy liga Fekete. I jeśli to się uda, to w drugiej walce głęboka woda, czyli któryś z tych Czechów pokonanych przez Jeżewskiego. Tak to obecnie wygląda.
Autor: slovik
Data: 28-03-2022 14:02:33
Bez przesady, nie róbmy już z Jeżewskiego całkowitego emeryta. Jego stać jeszcze na wygraną z journeymanem lub z jakimś kelnerem z mocno nabitym rekordem 17-0 (na zawodnikach z ujemnym rekordem). Zimnoch natomiast w starciu z journeymanem by poległ, bo takowy zawodnik zniszczyłby go psychiką i umiejętnością walki z kontry.