NIEUDANY DEBIUT BERCHELTA W LEKKIEJ - PORAŻKA PRZED CZASEM (WIDEO)

Dodano: 27 marca 2022 09:58
NIEUDANY DEBIUT BERCHELTA W LEKKIEJ - PORAŻKA PRZED CZASEM (WIDEO)
Redakcja, Top Rank
Łukasz Furman

Miguel Berchelt (38-3, 34 KO) - wielki mistrz w limicie 59 kilogramów, ruszył na podbój wagi lekkiej. Ale... jego marsz już w pierwszym starcie w wyższej kategorii zatrzymał niespodziewanie Jeremia Nakathila (23-2, 19 KO).

Miał być wkrótce Łomaczenko, Kambosos, Haney, tymczasem mało znany Namibijczyk mocno wyhamował marzenia Meksykanina. Od początku walki polował na ciosy prawą ręką, które robiły wrażenie na Berchelcie. W trzeciej rundzie Nakathila posłał go na deski lewym prostym!

Kolejne minuty to kolejne mocne bomby ze strony niedocenianego Nakathili. Pojedynek został zatrzymany w przerwie pomiędzy szóstym a siódmym starciem. Poniżej skrót walki.

Więcej informacji: Miguel Berchelt
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 27-03-2022 11:20:44
Nie lubię wymądrzać się po fakcie, ale wpadkę Berchelta brałem poważnie pod uwagę. Po klęsce z Valdezem bez żadnej przecierki wziął walkę z niezłym rywalem, który nie pasował mu stylem (out-boxer vs slugger) i na dodatek w wyższej kategorii. Skończyło się, jak mogło się skończyć.
Autor: leon84
Data: 27-03-2022 12:20:47
Niestety ale po mnóstwo wojnach jakie stoczył Berchelt,chyba zaczęły się problemy z odpornością.Już z Valdezem bardzo źle reagował na ciosy,a przecież Valdes nigdy nie był puncherem.Tutaj jeszcze rywal z wyższej kategorii i skończyło,jak się skończyło.Pytanie co dalej z Bercheltem.Do super piórkowej musiał sporo zbijać,a w lekkiej zaczął od porażki przed czasem.
Autor: JIN
Data: 27-03-2022 13:55:54
Hugo Miałem podbobne odczucia. Nakathila bardzo niedoceniany, a to twardy i silny gość.
Autor: Hugo
Data: 27-03-2022 13:56:43
Berchelt to silnie bijący zabijaka, który zyskał rozgłos na pokonaniu 3 innych zabijaków, a mianowicie Takashiego Miury, Miguela Romana i Francisco Vargasa. Został wtedy liderem super piórkowej, lecz wynikało to z czasowej słabości tej kategorii wagowej. Gdy trafił do niej znacznie lepiej wyszkolony Oscar Valdez, to z miejsca negatywnie zweryfikował Berchelta. Próba "ucieczki do przodu" czyli do wyższej kategorii też zakończyła się klapą i ja przed Bercheltem jakiejś poważnej kariery już nie widzę.
Kalendarz imprez