- Dawno nie walczyłem, więc bardzo się cieszę na ten powrót - mówi Siergiej Kowaliow (34-4-1, 29 KO) przed debiutem w kategorii junior ciężkiej.
Były trzykrotny mistrz świata wagi półciężkiej 14 maja skrzyżuje rękawice z Tervelem Pulevem (16-0, 13 KO).
- Ciekawe ile zdziałam w nowym limicie, gdzie nie muszę już dusić kilogramów. Jestem gotów zapolować na kolejny tytuł, tym razem w kategorii cruiser. Nie będę już tracił na sile ciosów, co prześladowało mnie w poprzednich walkach. Te ostatnie lata w wadze półciężkiej były dla mnie naprawdę trudne. Nie czułem się już komfortowo w tym limicie. Dziś znów mocno biję i użyję tej siły do kolejnych zwycięstw. 14 maja udowodnię, że wraca stary dobry "Krusher" - zapowiada Rosjanin.
- W końcu mogę się najeść i mam do wszystkiego więcej energii. Jestem po prostu znów szczęśliwym człowiekiem. Czuję ekscytację. Wyjdę do ringu i zrobię swoje. Pokażę walką z Pulevem, kto jest najlepszy - dodał już 39-letni Kowaliow.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: YABOLprank
Data: 17-03-2022 16:33:42
Jakoś w tą powrót jego mocy nie wierzę, facet jest już wyboksowany, równia pochyła.
Autor: puncher48
Data: 17-03-2022 18:37:56
Parafrazując wypowiedź głównego bohatera ująłbym to w ten sposób "W NOWEJ WADZE ZNÓW MAM MOC I MOCNO Piję":)
Autor: MacGyjwer
Data: 17-03-2022 22:34:19
Każdy tak mówi: "nowa waga, nowy ja", "nie duszę wagi, więc biję mocniej" etc, etc... A prawda jest taka, że w tych wyższych wagach biją mocniej, niż w niższych, to naturalne, a zatem Kowaliow zderzy się ze ścianą. Chociaż życzę mu udanych startów.
Autor: NOSFERATU1922
Data: 17-03-2022 22:36:50
Kowaliow swego czasu swietny piesciarz. Szkoda, ze dwa razy go skrzywdzili z "Son of Judges" Wardem.
Autor: Stieczkin
Data: 18-03-2022 08:57:12
Tak jak już zostało napisane, karierę Kowaliowa złamały walki z synem sędziów a ostatecznie dobił ją ich ukochany wnusio. Jako "naturalny półciężki" w cruiser nie zwojuje dokładnie nic. Zresztą z kim miałby zwojować? Z Okolie? A może z Briedisem? Za to jest bardzo łakomym kąskiem dla zawodników pokroju Masternaka.