JARRELL MILLER: FURY NAJLEPSZY, POTEM USYK, WILDER I JOSHUA
Dodano: 20 lutego 2022 22:47
Autor: Łukasz Furman, Nagranie własne
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Jarrell Miller (23-0-1, 20 KO) szykuje się do powrotu na ring. O jego przygotowaniach, aktualnej formie i planach na przyszłość, ale również rankingu najlepszych pięściarzy świata wagi ciężkiej, porozmawialiśmy przy okazji jego sparingów z Mariuszem Wachem.

Łukasz Furman
Założyciel i redaktor naczelny portalu. W przeszłości pisał dla legendarnego miesięcznika "Bokser". Zadaniem Łukasza jest dbanie o merytoryczną część serwisu, wzbogacanie go o kolejne felietony, wraz z informacjami z polskiego "podwórka" oraz serią tych ze świata boksu.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Ziomus
Data: 20-02-2022 19:24:28
fajny chłopak, nie gwiazdorzy tak jak chłopcy Edka, choć oczywiście dopingu nie wspieramy. Pierwsza trójkę wytypował tak jak to ma najprawdopodobniej miejsce w rzeczywistości. Niech trochę potrenuje i zawalczy z tym Heleniusem, ciekawa walka mogłaby być. Co do tych prospektów, to nie dziwię się że oprócz Andersona i jakiegoś no name z Dominikany jest w stanie wskazać, bida z nędzą w tej Hw.
Autor: puncher48
Data: 20-02-2022 19:27:37
Dobry fachowiec, zawsze jest w cenie rzadko bywają, przeważnie to lenie Miller jest smaczny, piłem go ciurkiem spijałem wiedzę, rwącym to nurtem duży chłopina i kupa mięsa dorodna Balbina, co nosi wąsa tak go kojarzę, w ten sposób go widzę mówię poważnie i w ogóle nie szydzę waga się trzyma, jak byk na nią wchodzi wskazówka dyma, do przodu to szkodzi gościu tak patrzy i sam ledwo wieży coś słabo jarzy, lub waga to bredzi widać też minę i konsternacje maszyna szaleje, gnąc tak do przodu kilogramowe, to pewnie wariacje o co jest tutaj, tyle zachodu Wołowe lubię, tym się zajadam czasami coś wstrzyknę, a doktor poprawia rosnę i rosnę, ciągle bez końca rywali tym zgniotę, kto skosi odyńca? Mam swoje moce i wielką wenę gdy rywal się krzywi, to ja się śmieje widzę strach w oczach, taki nieśmiały bywa on wielki, czasami też mały to moja przewaga i czuć to w eterze choć pewnie każdy, w co mocno wierzę myśli że jestem, natural na diecie jajko kotlecik, no przecież wiecie jestem tak duży, bo dobre geny świat to też burzy, kwestia to ceny nawyków właściwych i suplementów pozdrawiam tu mściwych, was melepetów to seminarium, będzie za friko dzisiaj naprawdę, krótko i szybko wszystko w pigułce, w małej czerwonej niczym w Matriksie, wam prawdę odsłonie Wołowe lubię, tym się zajadam czasami coś wstrzyknę, a doktor poprawia rosnę i rosnę, ciągle bez końca rywali tym zgniotę, kto skosi odyńca?
Autor: Scross
Data: 20-02-2022 21:49:46
Już za jego czasów prime przed wykryciem dla mnie był nienaturalnie duży i wydolny. Zobaczymy co pokaże bez soku.
Autor: Scross
Data: 20-02-2022 21:52:01
@Ziomus Myślę, że aż takiej bidy nie ma. Problem, że większość ze sobą nie walczy bo hodują zero w rekordzie lub promotorzy robią swoje gierki i gość walczy raz na rok lub półtorej. Atrakcyjnych walk jest mnóstwo, a się cieszymy jak oglądniemy z 2 w roku w HW :(
Kalendarz imprez
