PRZYPOMNI O SOBIE CURTIS STEVENS

Dodano: 26 stycznia 2022 16:10
PRZYPOMNI O SOBIE CURTIS STEVENS
Thomas Gerbasi, Boxingscene
Obraz własny

Curtis Stevens (30-7, 22 KO) nie osiągnął poziomu mistrzowskiego, był jednak jednym z najmocniej bijących zawodników świata w wadze średniej, a jego walki kochali kibice. Bombardier z Brownsville wraca.

Nieaktywny od sierpnia 2019 roku 37-latek ma kilka cennych zwycięstw na koncie. W przeszłości odprawiał Piotra Wilczewskiego (TKO 3), Elvina Ayalę (KO 1), Przemka Majewskiego (TKO 1), Tureano Johnsona (TKO 10) czy przede wszystkim Patricka Teixeirę (TKO 2).

- Narobię jeszcze trochę hałasu, wracam mocniejszy. Ostatnio głupio schodziłem do limitu wagi junior średniej i zupełnie wysiadły mi nogi. Zamierzam więc znokautować szybko kilku gości, a potem zaboksować o tytuł mistrza świata i go zdobyć - zapowiada Stevens, który wystąpi 3 marca w Melrose Ballroom w Queens. Na ten moment nie znamy jeszcze nazwiska jego rywala.

Jednocześnie Stevens poinformował, że jego sławny wujek i mentor - Andre Rozier, nie będzie stał w jego narożniku. On dalej wolałby widzieć Curtisa na sportowej emeryturze...

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: slovik
Data: 26-01-2022 21:32:34
Tak naprawdę był pierwszą nadzieją na pokonanie Golovkina gdy swego czasu Kazach był postrachem. Oczywiście wyszło jak wyszło.
Autor: babyfat
Data: 27-01-2022 10:02:15
Pamiętna mina po pierwszym knockdownie od GGG, po tonie śmieciowego gadania przed walką. Jakaż to była satysfakcja :D
Kalendarz imprez