Uważany za jednego z najlepszych bokserów wszech czasów Floyd Mayweather Jr, który w XXI wieku wielokrotnie przewodził liście najlepiej zarabiających sportowców świata, wchodzi w nowy biznes - wyścigi samochodowe w ramach organizacji NASCAR, która zwłaszcza w USA cieszy się ogromną popularnością.
MAYWEATHER JR I KIM KARDASHIAN POZWANI ZA KRYPTOWALUTOWE OSZUSTWO >>>
Zespół wyścigowy Mayweathera będzie nosił nazwę The Money Team Racing i zadebiutuje prawdopodobnie już za miesiąc, 20 lutego w legendarnym wyścigu Daytona 500.
Organizowany od 1959 roku wyścig Daytona 500 jest rozgrywany na dystansie 500 mil angielskich (804,67 km), czyli 200 okrążeń na torze Daytona International Speedway w Daytona Beach na Florydzie.
W tym roku Mayweatherowi udało się ostatecznie dopiąć wszystkie kwestie sponsorskie i inżynierskie związane z The Money Team Racing. Głównym kierowcą zespołu Mayweathera będzie natomiast 23-letni Amerykanin Kaz Grala.
"Money" Mayweather to kolejny gwiazdor świata sportu, który wchodzi w świat NASCAR. Najbardziej znanym właścicielem zespołu tej organizacji jest sam Michael Jordan.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MacGyjwer
Data: 21-01-2022 18:05:29
Szkoda, że nie poszedł do Indy :-D
Autor: puncher48
Data: 21-01-2022 18:28:12
Szkoda, że nie spróbował swoich sił w SpaceX jako ochotnik. W kosmosie mógłby szerzyć swoją legendę w większym stopniu, aniżeli tutaj na ziemi:)
Autor: SWJar
Data: 21-01-2022 18:37:14
200 okrążeń w jednym kierunku? Celowo to tak zrobione by się w głowie zakręciło i ktoś się rozbił?
Autor: MacGyjwer
Data: 21-01-2022 18:51:19
Up Nascar akurat nie oglądam ale, na przykład, Indianapolis 500 to fenomenalne widowisko.
Autor: ElTerrible
Data: 21-01-2022 19:10:49
Fajna sprawa. Nascar Daytona 500 to też fenomenalne widowisko. Mega sprawiedliwe wyścigi, samochody praktycznie identyczne. Liczą się umiejętności kierowców i strategia zespołów.
Autor: MacGyjwer
Data: 21-01-2022 19:28:35
@ElTerible O, tak, to prawda. Oglądałem jedną czy dwie edycje, lecz to chyba nie dla mnie. Natomiast rozumiem, ze może się to podobać. Sam kiedyś zastanawiałem się, jak w ogóle można oglądać wyścigi "w kółko"? Przecież to musi być takie nudne, przecież mamy F1, Le mans 24h, rajdy... A kiedy obejrzałem moją pierwszą "pięćsetkę" Indy, wszystko się zmieniło. To inny wyścigowy świat, który, dla mnie, zostawia inne formuły wyyścigowe daleko w tyle. Najwyższe prędkości, prawdziwa i pasjonująca rywalizacja, ściganie koło w koło, rewelacyjni kierowcy, tory, sprzęt, adrenalina...