W wadze lekkiej aż roi się od wielkich nazwisk. Jednym z nich jest Ryan Garcia (21-0, 18 KO). Młody Amerykanin za najlepszego zawodnika świata uważa tego, który akurat żadnego pasa nie ma - Wasyla Łomaczenkę (16-2, 11 KO).
Pas WBC należy do Devina Haneya (27-0, 15 KO), zaś tytuły WBA/IBF/WBO do George'a Kambososa (20-0, 10 KO). Jest też przecież Gervonta Davis (26-0, 24 KO).
- Łomaczenko jest numerem jeden, dwójką jest Kambosos, a potem trudno wskazać kogoś pomiędzy Haneyem a Davisem. Łomaczenko walczy tak czysto i płynnie, nie tracąc przy tym w ogóle energii. Jego pozycja, ułożenie ciała i praca nóg sprawiają, że walczy niesamowicie, choć Richarda Commeya powinien znokautować. To świetny bokser i nasza walka byłaby znakomita. Bardzo chętnie się z nim zmierzę w przyszłości - powiedział "KingRy".
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 03-01-2022 11:35:56
Ryan Garcia, niczym Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę:)
Autor: Grzywa
Data: 04-01-2022 14:51:34
Puncher48, Ameryki nie odkrył, zreszta Kolumb tez nie, ale taka wypowiedz można cenić bo tu każdy jest najlepszy i gdy jeden z czołowych, niepokonany zawodnik stwierdza cosbtakiego to moim zdaniem jest to godne uwagi. Fajna waga,nie wiem gdzie jest Lopez ale i bez niego kilka wieczorów zapełnionych. Na neutralnym ringu Kambosos może zostać wypykanybprzez Haneya ale w Australi, no cóż, oglądałem tam walkę Manego i choć wygrał to przegrał a wiec werdykt może się okazać inny niż np jak ja z milionem innych fanów będę to widział ale George to dobry bokser i sam, tzn bez pomocy sędziów może pokonać Devina. Dla mnie, najciekawsza walka w tej wadze jest Loma vs Davis, problemem jest to iż businessman Mayweather nie puści Czołgu na ukraińskiego technika bo co będzie gdy ten zostanie zjedzony i wypluty? Chciwy Money nie jest na to gotowy bo zgodnie z dewiza wielkiego zwycięzcy nie chwali się wieloma przegranymi zakładami zaś tymi wygranymi to już bez końca.