SERGIO MARTINEZ NIE ODPUSZCZA - POZNALIŚMY KOLEJNEGO RYWALA
Dodano: 29 grudnia 2021 12:51
Autor: Redakcja, Boxingscene
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Już cztery tygodnie temu pisaliśmy o kolejnym starcie Sergio Martineza (54-3-2, 30 KO). Dziś znamy już wszystkie szczegóły tej walki.
Były król wagi średniej, który wrócił ze sportowej emerytury i zanotował już trzy zwycięstwa. Pod koniec września wypunktował mocnego Briana Rose'a, teraz jednak poprzeczka pójdzie chyba nieco w dół.
"Maravilla" kolejny pojedynek stoczy 27 stycznia w Madrycie. A naprzeciw niego stanie Macaulay McGowan (14-2-1, 3 KO). Pojedynek zakontraktowano na dziesięć rund.
Więcej informacji:
Sergio Martinez
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 29-12-2021 13:04:03
Niech zrobi rewanż z Cotto. Miguel też przedobrzył, chciał odejść zwycięstwem, a dostał kuksańca, niemniej przynajmniej zrozumiał, że jego czas przeminął. Wygląda, że szykuje formę na Gołowkina, kiedy ten odpowiednio dojrzeje:)
Autor: marcinm
Data: 29-12-2021 16:14:26
Cotto juz nie wroci na ring. Wydaje sie ze to powazny gosc, przygoda Martineza jest calkiem ciekawa - facet wyglada dobrze fizycznie, w ringu nie prezentuje sie tragicznie mimo wieku, tak czy siak przewiduje ze wkoncu przesadzi i wyjdzie do jakiegos prospekta ktory go usadzi na dupie. Tak czy owak życze Martinezowi jeszcze jakiejs duzej walki za duzy hajs bo w swoim prime swietnie sie go ogladalo - zwlaszcza jak zrobil zuchwalego gwiazdora Chaveza grajac go niemal do zera (chociaz pod koniec przezywal ciezkie chwile). Walka z Cotto zapowiadala sie tez znakomicie, niestety Martinez mial problem z nogami? biodrami? nie pamietam, chociaz wydaje mi sie ze nawet w prime mialby ciezka przeprawe ze wzgledu na wiek, roznice w stylach oraz to co prezentowal w tamtym czasie Cotto (swietna walka z FMJ, w mojej opinii zlekcewazenie Trouta, po wygranej z Martinezem Geale + w mojej opinii remisowa lub wygrana z Canelo) Tak czy siak, niech Sergio sie bawi boksem i miejmy nadzieje, że kariere zakończy mu rozsądek lub kontuzja a nie ciężkie KO od 20 lat mlodszego chlopa
Autor: Ariosto
Data: 29-12-2021 17:44:18
To był wirtuoz. Problem z kolanek jeśli dobrze pamiętam. Bez tego z Cotto też byłby faworytem, no ale wiadomo, "gdyby".
Autor: TheKudiq
Data: 30-12-2021 13:43:37
Wielki bokser.
Kalendarz imprez
