'ZURDO' RAMIREZ: BIWOŁ NIE MOŻE PRZEDE MNĄ WIECZNIE UCIEKAĆ

Dodano: 21 grudnia 2021 09:42
'ZURDO' RAMIREZ: BIWOŁ NIE MOŻE PRZEDE MNĄ WIECZNIE UCIEKAĆ
Redakcja, DAZN
Ed Mulholland/Matchroom Boxing

- Wierzę, że łatwo uporam się z Biwołem - przekonuje Gilberto Ramirez (43-0, 29 KO), który po raz kolejny rzuca wyzwanie Dmitrijowi Biwołowi (19-0, 11 KO).

Popularny "Zurdo" po zawakowaniu pasa WBO kategorii super średniej i przenosinach do półciężkiej zanotował już cztery zwycięstwa przed czasem. Ostatnie w sobotnią noc, gdy zastopował Yunieski Gonzaleza (21-4, 17 KO).

Biwoł zasiada od dawna na tronie WBA dywizji półciężkiej. Dziesięć dni temu w kolejnej obronie wysoko wypunktował Umara Salamowa.

- Oglądałem jego ostatnią walkę i niczym mi nie zaimponował. Jestem gotowy na mistrzów wagi półciężkiej, Biwoła łatwo bym odprawił. On nie może przecież wiecznie przede mną uciekać. Szach i mat, zróbmy to w końcu - stwierdził Ramirez.

Więcej informacji: Dimitrij Biwol
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: selik
Data: 21-12-2021 10:08:55
I zróbcie .... Może to są moje fantasmagorie, ale moim zdaniem Rosjanin ma ogromny potencjał a przez łatwość z jaką odprawia kolejnych,średnich rywali popada w rutynę i przestał się rozwijać, jest coraz nudniejszy, zaryzykuję tezę, że Dymitrij zanotował pewien regres .... czego dowodem może być zainteresowanie nim i jego tytułem przez obóz Canel .. ;)
Autor: puncher48
Data: 21-12-2021 11:13:59
Oj obejrzałbym i może dzięki takiemu przeciwnikowi Biwoł wreszcie by się obudził, bo ostatni rywale nie działali na niego zbyt motywująco, a jak dobrze wiadomo zły dobór oponentów przez dłuższy czas powoduje cofanie w rozwoju, w sumie nie trzeba daleko szukać Głowacki dopóki miał ich na odpowiednim poziomie, nie tylko robił postępy, ale i prezentował się nad wyraz dobrze, a gdy zaczęło się obijanie utajonych pomidorów, gdzieś ten błysk w jego boksie zanikł plus permanentne kontuzje i dało się dostrzec stopniowy regres.
Autor: Hugo
Data: 21-12-2021 11:39:25
Walka z Sałamowem chyba była dobrowolną obroną pasa, a więc następna będzie obowiązkowa i zapewne na drodze Biwoła stanie "as niemieckich ringów" Dominic Boesel, który jest pierwszy na liście rankingowej WBA. Niestety, Ramirez (Nr 4), Callum Smith (Nr 3) lub Buatsi (Nr 2) raczej dopiero w późniejszym terminie.
Autor: GarbatyPredator
Data: 21-12-2021 11:51:30
Jedyna szansa na to by Bivol wreszcie zawalczył z kimś topowym to unifikacja z Beterbijewem. Potem koks dla zwycięzcy takiej walki tj jesień 2022
Autor: SpoconyAlfons
Data: 21-12-2021 15:58:23
Biwoł to super nudziarz i minimalista oglądanie go to męczarnia. Ramirez mógłby go sprać dla dobra ogółu
Autor: marcinm
Data: 21-12-2021 17:13:38
Bivol moze ostatnio nie blyszczy (bo nie musi), ale w mojej opinii bylby faworytem z Ramirezem. Meks to dobry zawodnik, ale ma sporo luk w defensywie a taki chirurg jak Bivol wykorzysta to z zimna krwia ;)
Kalendarz imprez