Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Mark Robinson/Matchroom Boxing
Kibice pokochali Tysona Fury'ego (31-0-1, 22 KO) nie tylko za jego boks, ale również za charyzmę i życie pozaringowe, nawet jeśli czasem było to szalone i nieodpowiedzialne życie. Teraz pokochał go również stary mistrz sprzed lat, Pinklon Thomas (43-7-1, 34 KO).
"Różowy" spotkał się z "Królem Cyganów" podczas meczu NBA. Były (1984-86) i obecny mistrz WBC wagi ciężkiej wymienili kilka zdań.
- Moja żona przedstawiła się mu i powiedziała kim jest. Tyson odpowiedział jej, żeby go zabrała do mnie, bo mnie kiedyś podziwiał. Po spotkaniu przytulił mnie i przedstawił jako mistrza oraz podziękował za utorowanie drogi jemu i innym zawodnikom. Co za super skromny miły facet, naprawdę świetny gość - relacjonował to spotkanie Thomas w swoich mediach społecznościowych.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: GROiLLORT
Data: 20-12-2021 17:13:19
Pinklon to jeden z wielu wielkich, niedocenianych (i zmarnowanych) talentów lat 80, których karierę zniszczyły dragi. Gość miał fenomenalny jab i tytanową (dosłownie szczękę). Jego walka z Witherspoonem była genialna. Z wielkich powalił go tylko Tyson (nie wcześniej niż po całej serii czystych ciosów). Gdy Thomas był już nałogowcem i daleko od szczytu formy, nie mogli go położyć ani Holy, ani Morrison, ani nawet Bowe.
Autor: SpoconyAlfons
Data: 20-12-2021 18:45:42
Pinklon jeszcze wróci do gry biorąc pod uwagę dzisiejszy trend powrotu dawnych gwiazd...
Autor: nyger1
Data: 20-12-2021 21:54:42
no z tysonom to sam bylem w szoku ile gosc potrafi przyjac i stac
Autor: kuba2
Data: 21-12-2021 13:20:25
walka z Tysonem zabrała mu mnóstwo zdrowia. ta seria sierpów byłą niesamowita. i to opierdalanie Pinklona przez Dundeego po pierwszej rundzie, troche jak Szpilke przez Gmitruka gdy walczył z Wachem :)