'POTWÓR' NAOYA INOUE ZNÓW PRZED CZASEM W OBRONIE PASÓW WBA/IBF

Dodano: 14 grudnia 2021 13:31
'POTWÓR' NAOYA INOUE ZNÓW PRZED CZASEM W OBRONIE PASÓW WBA/IBF
Redakcja, Informacja własna
Mark Robinson/Matchroom Boxing

"Potwór" wciąż straszy. Największy puncher niższych kategorii - przerażający Naoya Inoue (22-0, 19 KO), obronił tytuł mistrza świata wagi koguciej federacji WBA i IBF.

W rolę pretendenta wcielił się twardy Aran Dipaen (12-3, 11 KO). Taj zbierał cięgi przez prawie osiem rund, a dzielnie to znosił i jeszcze starał się raz na jakiś czas odpowiedzieć mocnym ciosem. Szybki i wybuchowy champion bił na zmianę na górę i dół, wywierał pressing, a z każdą minutą powiększał swoją przewagę.

Na 45 sekund przed końcem ósmego starcia Inoue zakończył długą kombinację lewym sierpowym, posyłając w końcu przeciwnika na deski. Challenger powstał na osiem i od razu chciał odpowiedzieć, ale Japończyk przyjął ten cios na blok i od razu odpowiedział kolejnym lewym sierpem. Dipaen "zatańczył" i od razu do akcji wkroczył sędzia Michiaki Someya, stopując pojedynek w obawie przed ciężkim nokautem.

Wcześniej na rozpisce tej gali Masataka Taniguchi (15-3, 10 KO) zastopował w jedenastej rundzie Wilfredo Mendeza (16-2, 6 KO) i odebrał mu pas WBO najlżejszej kategorii - słomkowej.

Więcej informacji: Naoya Inoue
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 14-12-2021 15:02:10
Świetny zawodnik, ale oglądanie czegokolwiek poniżej lekkiej, przynajmniej dla mnie to już bitwa z samym sobą. Można pomstować na "Łome" że nie jest w swojej naturalnej kategorii ale jednak ta lekka robi robotę.
Autor: GarbatyPredator
Data: 14-12-2021 16:08:32
Ja za to nie oglądam dwóch najniższych kategorii. Pozostałe śledzę bacznie.
Autor: SWJar
Data: 14-12-2021 20:20:30
Nawet nie wiedziałem że on walczył teraz, czyli jeszcze nie taka gwiazda, póki co tylko w dziesiątce P4P.
Autor: Ariosto
Data: 15-12-2021 00:42:38
Lekka jest 'kozak'. Poniżej faktycznie żeby gość był nie wiem jak wielkim artystą boksu, to jednak cięzko się ogląda bokserów, których sędzia musi uważać, żeby nie rozdeptać.
Kalendarz imprez