WILDER SIĘ WAHA

Dodano: 8 grudnia 2021 10:08
WILDER SIĘ WAHA
Redakcja, Cold As Balls
Mark Robinson/Matchroom Boxing

- Najlepsze dopiero przede mną - mówił jeszcze niedawno Deontay Wilder (42-2-1, 41 KO). Teraz jednak przyznaje, że wciąż się waha i rozważa sportową emeryturę.

- Tak go pobiję, że już nigdy więcej nie zawalczy - odgrażał się Tyson Fury przed dopełnieniem trylogii  dwa miesiące temu. I kto wie, czy nie dotrzymał słowa...

ANDY RUIZ JR: JOSHUA TERAZ ZA DUŻO MYŚLI, CHĘTNIE ZAWALCZĘ Z WILDEREM >>>

- Mam mieszane uczucia, ponieważ osiągnąłem wszystko na czym mi zależało. Powiedziałem kiedyś chorej córce, że zostanę mistrzem świata wagi ciężkiej i wesprę ją w jej walce. Wszystko to potem osiągnąłem. Czy powinienem dalej w to brnąć, spróbować raz jeszcze, czy może skończyć karierę i skoncentrować się na innych rzeczach, na jakich mi zależy? - waha się "Brązowy Bombardier", który w trzeciej walce z Furym złamał prawą rękę i wciąż nie wrócił jeszcze na salę.

Więcej informacji: Deontay Wilder
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Ramirez82
Data: 08-12-2021 10:29:37
No cóż, dzięki Fury'emu zarobił ogromne pieniądze. Z jednej strony nie dziwię się, gdyby nie chciało mu się w tym wieku próbować się odbić po tych dwóch porażkach. Z drugiej strony, wciąż jest w topie, wciąż może być groźny i pewnie w niedługim czasie dostałby jakąś kasową walkę. Chyba, że dostał oferty na te najbliższą, powrót do gaż sprzed walk z Fury'm i mu się odechciało.
Autor: poszukiwacz
Data: 08-12-2021 10:57:27
Ogólnie to trzeci wpierdol dobrze zrobił Łajlderowi - zaczął gadać jak człowiek. Już nie ma strojenia piórek i gadki o trupach, zatrutej wodzie i szeroko zakrojonym spisku, tylko zwykłe ludzkie rozważania. Może więc dziękować Furyemu nie tylko za możliwość dobrego zarobku ale i za otrzeźwienie.
Autor: SpoconyAlfons
Data: 08-12-2021 11:24:38
Zgadza się Wilder po trzecim gwałcie na nim przez Furego wreszcie nieco spokorniał i zaczął mówić jak człowiek. Poza tym wciąż nie wiadomo jakie spustoszenie w jego organizmie zrobił Fury, on przecież może nie być już tym samym Wilderem co kiedyś a szczęke mieć jak Szpilka. Jeśli powróci to nie zdziwię się jeśli znowu przegra z jakimś Andy Ruizem Jr czy Joycem Swoje zrobił i zarobił czas na emeryturę panie Wilder...
Autor: deeceWzp
Data: 08-12-2021 11:57:22
Prawdziwy mistrz powinien odejść z wygraną.
Autor: Ramirez82
Data: 08-12-2021 12:19:35
@SpoconyAlfons Jakoś po pierwszej deklasacji, też myśleliśmy, że Wilder może być złamany, tymczasem trzecia walka wyszła mu lepiej niż druga. Oczywiście porażka z kimś topu nie będzie teraz niespodzianką, nawet kilka lat temu z Ortizem było blisko. Autor komentarza: deeceWzp Data: 08-12-2021 11:57:22 Prawdziwy mistrz powinien odejść z wygraną. Tak? To Ali, W. Kliczko, czy Mike Tyson nie byli prawdziwymi mistrzami? Dla mnie prawdziwy mistrz powinien umieć pozbierać się po porażce.
Autor: andrewsky
Data: 08-12-2021 12:30:33
Wilder jest już stary,lapie kontuzje, a obecni mistrzowie są poza jego zasięgiem Walkę o tytuł mógłby dostać za półtora do dwóch lat.Bez odpowiedniej motywacji moze faktycznie powiem zakończyć karierę
Autor: Clevland
Data: 08-12-2021 13:05:48
Walka z A.J. byłaby ciekawa i kasowa.
Autor: Piesel
Data: 08-12-2021 13:47:53
A mi będzie szkoda jak odejdzie. Wszyscy się nad nim pastwili jaka to kaleka i tylko wiatraki robi. A przychodziła walka oglądaliśmy z wypiekami i czekaliśmy na KO. Ile on ma lat wgl ?
Autor: Stieczkin
Data: 08-12-2021 14:19:10
Problemem Wildera jest.. Fury. Obecnie układ walk i pasów wygląda tak, że Fury po odbębnieniu walki w Whyte spotka się albo z Usykiem w unifikacji (jeśli Antek weźmie odstępne) albo ze zwycięzcą starcia Usyk - Joshua. W walce z Joshuą będzie zdecydowanym faworytem, w walce z Usykiem dosyć dużym. W ten sposób Wilder żeby ponownie sięgnąć po mistrzostwo znów potencjalnie musiałby się mierzyć z Furym. Na co chyba nie ma już zbytniej ochoty. Stąd te rozmyślania o końcu kariery.
Autor: filozofo
Data: 08-12-2021 14:39:01
"Autor komentarza: StieczkinData: 08-12-2021 14:19:10 w walce z Usykiem dosyć dużym" Ten żart Ci się udał.
Autor: gerlach
Data: 08-12-2021 14:53:06
Wilder waha sie pod publiczke. Powinien dorwac 2-3 gosci, wymiesc nimi ring i jak Fury skonczy kariere to nie widze obecnie rywali dla Bombera (moze, moze Hrgovic?)_
Autor: Wesley94
Data: 08-12-2021 15:38:39
Skoro Wilder się wacha, no to może z Mariuszem Wachem. On się zgodzi za każde pieniądze ;)
Autor: UFO
Data: 08-12-2021 15:43:53
Poza Furym Usyk też byłby ciężki dla Wildera ale pomijając te dwójkę to chyba wszyscy pozostali są w zasięgu.
Autor: BOXER
Data: 08-12-2021 15:54:32
Ale te porazki nic nie robią . Trzeba mieć mentalnosć mistrza i próbować dalej a nie jak Floyd trzymać 0 w rekordzie za wszelką cenę .Wilder powinien wrócić z lżejszą walką i się odbudować a potem kto wie?
Autor: Scross
Data: 08-12-2021 15:59:44
@filozofo Gościowi chodziło o Fury'ego.
Autor: SpoconyAlfons
Data: 08-12-2021 17:53:12
Autor komentarza: Ramirez82 Data: 08-12-2021 12:19:35 @SpoconyAlfons "Jakoś po pierwszej deklasacji, też myśleliśmy, że Wilder może być złamany, tymczasem trzecia walka wyszła mu lepiej niż druga. Oczywiście porażka z kimś topu nie będzie teraz niespodzianką, nawet kilka lat temu z Ortizem było blisko." - Czy ja wiem czy mu wyszła lepiej, od 4 rundy oddychał rękawami na skutek nienaturalnej jak dla niego wagi. Trzeba jednak przyznać że w III walce w porównaniu do 2-giej walki to posłał Cygana na deski i miał tam jakieś zrywy ale to i tak Fury kontrolował przebieg III pojedynku, tyle tylko że aż tak nie obnażył Wildera jak w II starciu gdzie był brutalny łomot.
Autor: MacGyjwer
Data: 08-12-2021 19:46:45
Wilder się Waha nie obawia.
Autor: filozofo
Data: 08-12-2021 20:10:10
"Autor komentarza: ScrossData: 08-12-2021 15:59:44 @filozofo Gościowi chodziło o Fury'ego." No przecież wiem. I ten żart, że Fury jest zdecydowanym faworytem z Usykiem mnie setnie rozbawił.
Autor: BlackDog
Data: 08-12-2021 21:38:42
Nie wierzę że już nie wystąpi- za duże już wyrobił nazwisko by nigdy już tego nie spieniężyć natomiast jestem w stanie uwierzyć że ma pewne wątpliwości wszak nigdy do ambitnych zawodników nie należał a teraz od poważnych pieniędzy i prestiżowych pojedynków sytuacja jednak takiego podejścia wymaga. Wilder zdaje sobie sprawę że mógłby z dużym prawdopodobieństwem dostać po głowie od niektórych czołowych zawodników po drodze a wielkiej walki żadnej teraz nie dostanie bo... nikt go nie potrzebuje. Fury jest o krok od historycznego osiągnięcia i jego starć z Wilderem wszyscy mają dość. Usyk będzie albo walczył w rewanżu z AJ-em albo dostanie szansę na boksy z Tysonem. Joshua nie weźmie Wildera nie przez strach a przez to że takie ryzyko na tym etapie KOMPLETNIE NIE MA SENSU. Wilder miał swoją szansę gdy obaj byli na szczycie ale speniał. Whyte? Ma walkę z Tysonem wreszcie. Nie potrzebuje bumobija. Martin często wymieniany jako ewentualny przeciwnik na rozruch poszedł w kierunku Luisa Ortiza (Nie daj Boże żeby w razie zwycięstwa Ortiza Wilder wymarzył sobie kolejną trylogię w dorobku...) Zostaje Ruiz? Ruiz którego wg mnie raczej by pokonał ale niewykluczone że po tylu łomotach mogłaby mu się potknąć noga. I pytanie czy Ruiz by miał ambicje na taką walkę i w jakiej byłby dyspozycji. Wolny ociężały Wilder mógłby być w jego zasięgu ale ma on narzędzia by go rozbić z dystansu. W top 10 jest jeszcze Parker ale nie wiem co robi tak wysoko w The ring. Facet uwikłany w rewanż z Chisorą po słabej postawie w ich walce gdzie imo powinien był minimalnie przegrać nawet. On nie zawalczy z Wilderem. Pojawili się też Joyce i Hrgovic. Ten drugi wg mnie leje Deontaya a pierwszy to duże zagrożenie i walka bliska. Joyce jest co prawda wolny ale Deontay też mocno zwolnił co wyrównuje szanse. Dla mnie Wilder to będzie teraz czekał na rozwój wydarzeń obserwując co się dzieje i gdzie można by się wstrzelić. Poczeka jak się zakończą walki Joshua vs Usyk, ewentualnie popatrzy kto zostanie niekwestionowanym. Będzie szukał łatwej drogi do walki o wszystko. Obecnie ma trochę sztucznie naprawdę dobrą pozycję bo tak naprawdę może się bronić tym że przegrał tylko z nr 1. A że prawie z nikim innym nie walczył oprócz tego nieszczęsnego Ortiza od czasów Stiverna to inna sprawa.
Autor: BlackDog
Data: 08-12-2021 21:49:45
A i jest Sanchez. Wg mnie on mógłby ograć Wildera w podobnym stylu do Ajagby...
Kalendarz imprez