WARD: CALEB PLANT MA WSPANIAŁĄ OKAZJĘ, BY ZASZOKOWAĆ ŚWIAT

Dodano: 21 października 2021 19:00
WARD: CALEB PLANT MA WSPANIAŁĄ OKAZJĘ, BY ZASZOKOWAĆ ŚWIAT
Redakcja, Boxingscene
Mark Robinson/Matchroom Boxing

Za niewiele ponad dwa tygodnie, 6 listopada w Las Vegas mistrz świata WBA, WBC i WBO wagi super średniej Saul Alvarez (56-1-2, 38 KO) zmierzy się w wielkiej walce unifikacyjnej z czempionem IBF Calebem Plantem (21-0, 12 KO). Amerykanina wspiera przed starciem z Meksykaninem były mistrz świata dwóch kategorii Andre Ward, udzielający rodakowi cennych rad.

UZCATEGUI: CANELO ZNOKAUTUJE PLANTA, JEST NA INNYM POZIOMIE >>>

- Nie wierzę w to, że w pojedynku z bardzo mocno bijącym zawodnikiem trzeba unikać go przez dwanaście rund i stoczyć perfekcyjną walkę w obronie. Powiedziałbym raczej, że trzeba przejechać prętem po klatce tego drapieżnika. Chodzi mi o to, że trzeba zdusić te mocne ciosy, a nie ich za wszelką cenę unikać. I trzeba dać znać rywalowi, że też może zostać zraniony. To pozwala na boksowanie i wykonywanie planu. Caleb to rozumie, ma bokserską inteligencję na wysokim poziomie - powiedział 37-letni, pozostający na sportowej emeryturze od czterech lat Ward.

- Tacy zawodnicy jak Pernell Whitaker, techniczni, zwinni bokserzy w najlepszym tego słowa znaczeniu, są rzadkim gatunkiem. Współcześni zawodnicy nie potrafią zazwyczaj tak boksować, brakuje im siły fizycznej i mocy. Jednak Caleb ma większą siłę uderzenia niż się ludziom wydaje i jest silny fizycznie. Będę go wspierał, ma wspaniałą okazję, by zaszokować świat, musi być tylko gotowy mentalnie - dodał jeden z najlepszych amerykańskich bokserów XXI wieku, mistrz olimpijski z Aten i były zawodowy mistrz świata w kategoriach super średniej i półciężkiej.

Więcej informacji: Saul AlvarezAndre WardCaleb Plant
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 21-10-2021 19:40:35
Jakoś na to nie liczę, ani w to nie wierzę, choć chciałbym się mylić i żeby to sadzonka wyrwała wołowinę z korzeniami.
Autor: t4b4x0
Data: 21-10-2021 19:45:28
Wiem, ze Ward po ealkach z Kowalem nie jest mile wspominany, ale chcialbym walki Warda w prime z Canelo w prime. Nie mozna napisac, ze to bylaby walka dobra ze zlem, natomiast taka walka budzilaby we mnie wulkan emocji.
Autor: marcinm
Data: 21-10-2021 20:41:16
przy stolikach sędziowskich bylaby scysja jak u ciotki na imieninach :D komu wypisac kwity :D
Autor: marcinm
Data: 21-10-2021 20:42:09
a tak serio stawialbym na Warda - jest wiekszy i jestem niemal przekonany, ze bylby wstanie sfrustrowac Rudego i w drugiej polowie walki punktowac go do jaja. W KO w jedna czy druga strone bym sie nie sklanial
Autor: funkykoval
Data: 21-10-2021 22:42:25
Ward to waciak. kogo on znokautował i kiedy?
Autor: fighter777
Data: 21-10-2021 22:43:20
Zdecydowanie Ward. Andre Ward ma większą inteligencję ringową od Canelo, umie więcej, i ma coś co mają tylko geniusze "umiejętność adaptacji w trakcie walki". Ward potrafi już w ringu dzięki swojemu wysokiemu IQ zmodyfikować taktykę pod przeciwnika. Twierdzę, że Ward ograłby Canelo do jednej bramki tak jak zrobiła to jego mniejsza wersja czyli Floyd. Ward unicestwiłby atuty Canelo i świat zobaczyłby bezradnego, szamotajacego się Alvareza. To byłaby łatwizna dla Warda. Skoro potrafił zneutralizować dużego i silnego potrafiącego sporo Kowaliowa w prime to i z Avarezem by sobie poradził. pzdr. fanów Alvareza i czekam na hejt.
Autor: MJL
Data: 21-10-2021 23:42:00
Ja wam coś powiem wstaję rano za 3 godziny i wale te kazachstańską cipę na łeb.
Autor: MJL
Data: 21-10-2021 23:50:46
Szukam Golovkina komunistę cwela z Kazachstanu ktokolwiek widział ktokolwiek wie walę go na pizdę do 6 rano.
Autor: MJL
Data: 22-10-2021 00:02:52
BlackDog Golovkin jest moim celem numer jeden jak nie powiesz mi gdzie się znajduje to go zapierdole widłami do śniegu.
Autor: Ygnac
Data: 22-10-2021 00:07:01
MJL Grzybków się najadł i porzygał tu na forum.
Autor: MJL
Data: 22-10-2021 00:07:09
MLJ ty kurwo jebana Furmi cie nie uratuje ta stara Godzilla już śpi.
Autor: MJL
Data: 22-10-2021 00:10:56
A golovkin to kurwa i wale go na łeb w każdej chwili.
Autor: Bonnte
Data: 22-10-2021 07:32:24
Ktoś tu się chyba ładnie wstawił. Albo ktoś mu się pod profil podszył...Nieważne Ward to dla mnie jedyny pięściarz. który mógłby pokonać Canelo. Większy, lepszy technicznie i jak ktoś tu wspomniał, bardzo rzadka umiejętność dostosowywania stylu pod przeciwnika. Na Alvareza trzeba kogoś z bardzo dobrym i mocnym jabem. Coś ala Gołowkin lub właśnie Ward. Moim zdaniem Andre zabrałby wiekszość atutów dla Canelo, a ten w przepychankach nie miałby szans.
Autor: swarmer
Data: 22-10-2021 07:43:03
Dla mnie canelo to kozak. Zajebisty dla oka styl. Chociaż oczywiście nie da się ukryć pewnych wałków i pomocy :)
Autor: Zartan
Data: 22-10-2021 08:32:35
Ten sam Ward , który "pokonał" Koveleva by bez problemu pokonał Canelo ? No nie wiem szczerze mówiąc.
Autor: MJL
Data: 22-10-2021 11:08:13
Tu też wczoraj pisałem ja pierdole szambo w chuj przepraszam serdecznie wszystkich czytających.
Autor: babyfat
Data: 22-10-2021 11:33:21
MJL XD
Autor: SpoconyAlfons
Data: 22-10-2021 12:23:54
Uwielbiam ten ból dupy hejterów Canelo, że gdy tylko ukaże się artykuł dotyczący Cynamona to hejterki z bólem dupy od razu piszą o "wołowince" jakoby rudy był jakimś przeciętnym pięściarzem, któremu pomaga dosłownie wszystko: doping, sędziowie, promotorzy, ściany, a on sam w ogóle nie umie walczyć Sanders też pyskował i wspominał o wołowince, a cwaniakowaty frajerzyna skończył z popękaną mordą "wieloodłamkowe pęknięcie oczodołu" Więc hejterki Alvareza, tyle tego że sobie podziamgacie, bo on i tak ma was w dupie, nawet nie wiedząc o waszym istnieniu, pławiąc się w luksusach i walcząc efektowne walki z rywalami z najwyższej półki. Pzdr.
Autor: poszukiwacz
Data: 22-10-2021 12:39:55
A mnie śmieszy ból dupy hejterów Gołowkina jakby co najmniej okradł Canelo. Porównują go z nim na każdym kroku, widocznie coś im przeszkadza przy zachwytach nad rudym. Co z tego, że on jest świetnym bokserem jak takiemu Usykowi to on może jedynie wodę nosić ale to niemożliwe, bo on nigdzie poza swój kurwidołek nosa nie wystawia.
Autor: dommanu
Data: 22-10-2021 12:57:21
A przypomnij mi kiedy taki mayweather jr czy oscar de la hoya walczyli na 'terenie wroga' czyli poza USA? Wtedy tez tak pajacu plakales? Absolutny top ma to do siebie ze nie musi jezdzic na wyjazdy a ze twoj pedalski golowkin musi to juz jego problem
Autor: Polakos
Data: 22-10-2021 13:04:30
SpoconyAlfons To znaczy taki już chyba urok jeśli ktoś jest na szczycie, dzięki czemu może liczyć na pokaźne grono hejterów. Wcześniej podobnie było z Floydem, ludzie wykupywali PPV z nadzieją, że tym razem ktoś go pokona. Myślę, że wielu ludzi z podobną nadzieją ogląda walki Canelo. A to, że wokół jego osoby są negatywne opinie czy jakieś kontrowersje to akurat myślę, że działa na jego korzyść bo wzbudza nieprawdopodobne zainteresowanie.
Autor: KarateTsunami
Data: 22-10-2021 13:31:51
Rudy go zabije.
Autor: poszukiwacz
Data: 22-10-2021 14:00:05
downmanu ciebie pewnie na świecie nie było jak tutaj krytykowano mojegoswetra za różne rzeczy a ty podajesz mojego swetra, Oscara jako "argument" typu - bo są pomnikami nie do ruszenia? Krytyka ich to jakieś sacrum profanum? Downamanum - to ty masz problem, że nie potrafisz takich rzeczy docenić jak wyjazd na terytorium wroga, ale Brahmera w kontekście domowych walk to już krytykować ci pewnie by nie przeszkadzało - gdzie tu konsekwencja? Bo był gorszym zawodnikiem od Canelo to jego można krytykować? A jak wielki Canelo, mójsweter lub inny "hamerykański" mistrz to już nie? Bo to absolutny top? Śmieszny argument.
Autor: poszukiwacz
Data: 22-10-2021 14:07:43
downmanu Poza tym małpko (z umiejętnością pisania i czytania bez zrozumienia) za te domowe walki mojegoswetra zawsze mniej ceniłem niż Pacmana. Więc też konsekwentnie "płakałem". Bo w "hameryce" największe pieniądze ale i sędziowie od ich pilnowania ciołku.
Autor: poszukiwacz
Data: 22-10-2021 14:15:05
I do tych, którzy podnoszą w takiej dyskusji kwestię wielkich pieniędzy mam pytanie. Lubicie jako kibice boksu oglądać prawdziwą walkę bokserską czy ringową realizację czyichś planów biznesowych? Nie chodzi o idealizm i należy się z tym stanem rzeczy pogodzić - jest jak jest - boks to biznes, ale bez przesady - czy trzeba tak się spuszczać z zachwytu nad Canelo jak niektórzy?
Autor: poszukiwacz
Data: 22-10-2021 14:16:37
Pewnie by sobie tego nie życzył :)
Autor: Hugo
Data: 22-10-2021 14:24:44
Ward to inteligentny facet i wie, co mówi. Szykuje się wielka niespodzianka i zmiana lidera P4P. USA potrzebuje bohatera, z którym mogłaby się utożsamiać większość Amerykanów. Plant idealnie pasuje, ale musi jeszcze wykonać swoje zadanie, które łatwe nie jest.
Autor: Polakos
Data: 22-10-2021 14:30:20
"czy trzeba tak się spuszczać z zachwytu nad Canelo jak niektórzy?" Jeżeli się nad kimś spuszczać ze względu na poziom rywali i całokształt kariery to chyba tylko nad Canelo w dzisiejszym boksie. Usyk może mu dorównać, ale jeszcze długa przed nim droga. No i przydałoby się żeby walczył częściej, bo Canelo narzucił mocne tempo co również jest jego dużym atutem.
Autor: poszukiwacz
Data: 22-10-2021 15:18:18
Polakos ocena obu jak towaru - powiedzmy, jakość na remis, - stosunek cena jakość zdecydowanie na korzyść Usyka - relacja ilości walk na zawodowstwie do osiągniętych sukcesów na korzyść Usyka (tego typu rekordy też mają znaczenie - porównanie Usyka do Holyfielda) Wcale nie długa droga przed Usykiem - tylko pokonanie Furyego, w której nie będzie faworytem. Canelo pokonał większego Kowaliowa? No to Usyk pokonał dużo większego AJa i startuje do następnego wielkoluda. Pewnie za pieniądze śmieszne z perspektywy Canelo (przy walkach w których był faworytem).
Autor: poszukiwacz
Data: 22-10-2021 15:26:51
"poziom rywali i całokształt kariery" no właśnie a dlaczego w domyśle tylko kariery zawodowej? Bo Canelo blado tam wypada przy Usyku?
Kalendarz imprez