Autor: Redakcja, Foto: Matchroom
Zdjęcie: Ed Mulholland/Matchroom Boxing
Efektownie i brutalnie wypadł debiut Calluma Smitha (28-1, 20 KO) w wadze półciężkiej. Ofiarą okazał się Lenin Castillo (21-4-1, 16 KO), który przecież niedawno dał dobrą walkę Dmitrijowi Biwołowi.
Obaj zaczęli ostro, ale to Smith trafił w pierwszej rundzie prawym sierpowym na górę. "Buddy" McGirt udzielił mu kilku wskazówek i... zaraz było już po wszystkim. Jeden z najbrutalniejszych nokautów tego roku. Anglik wykorzystał kapitalny zasięg i z daleka zaskoczył rywala bezpośrednim prawym krzyżowym. Bomba wylądowała na brodzie pięściarza z Dominikany i kompletnie go odcięła. Ciało dostało konwulsji, a Castillo jeszcze długo leżał na macie ringu, dopóki nie został zniesiony na noszach...
Przypomnijmy, że dla Smitha był to powrót po pierwszej porażce w karierze. Pod koniec zeszłego roku przegrał na punkty z Saulem Alvarezem.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Furmi
Data: 25-09-2021 20:44:12
Aż przypomniała mi się walka Pattersona z Johanssonem...
Autor: Hugo
Data: 26-09-2021 01:58:24
Wejście smoka Calluma Smitha do wagi, w której powinien boksować od co najmniej 5 lat. Teraz albo celowanie w wielki slugfest z Beterbijewem, albo jakaś łatwiejsza droga do pasa, a potem rychłe przejście do cruiser, którą Callum mógłby na długo zdominować. Strasznie wyglądała ta trzęsawka Lenina. Mam nadzieję, że nic mu się nie stało, bo po nokautach pojedynczym ciosem na ogół nic strasznego ze zdrowiem się nie dzieje.
Autor: golabek
Data: 26-09-2021 11:56:03
Aż dziwne że Smith tyle lat dusił wagę w super średniej, no ale hajs z Canelo się zgadzał. Z takimi warunkami to spokojnie junior ciężki.
Autor: puncher48
Data: 26-09-2021 13:03:01
A mi Wilder-Liachowicz, *rzypierdolił!:)
Autor: bison0516
Data: 26-09-2021 17:25:37
Byłaby ciekawa walka z Biwołem. Stawiałbym na Calluma.