Dillian Whyte (28-2, 19 KO) od wielu miesięcy dobijał się do walk z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO) i szczególnie Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO). I zapewnia, że chętnie wskoczy w miejsce jednego z nich, czytaj Fury'ego, jeśli znów walka numer trzy się "wywali".
Whyte miał wystąpić w połowie września na gali Canelo, który jednak przeniósł termin o dwa miesiące. Ostatecznie więc Dillian ma zaboksować 30 października. Z kim? Nie wiadomo, choć przewijały się nazwiska Jermaine'a Franklina oraz Chrisa Arreoli. A Fury i Wilder mają dopełnić trylogię trzy tygodnie wcześniej - 9 października.
- Jeśli Fury z jakiegoś powodu wycofa się z walki, bardzo chętnie go zastąpię i zawalczę z Wilderem - mówi Whyte, który już wcześniej przekonywał, iż on i Wilder powinni spotkać się o wakujący tytuł, podczas gdy Fury powinien zostać uznany "mistrzem w zawieszeniu".
"The Body Snatcher" w ostatnim pojedynku, pod koniec marca, pokonał przed czasem Aleksandra Powietkina, wysyłając Rosjanina na sportową emeryturę.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: MLJ
Data: 19-08-2021 16:51:24
IMO nie zasłużył..
Autor: TrockiBrunon
Data: 19-08-2021 17:01:08
Dajcie spokój, Łajdak jest bezczelny... Dopiero trzy lata czeka jako pretendent, przecież 3 to bardzo mała liczba, mniejsza niż 4 czy 5 a co dopiero 6.
Autor: tyler
Data: 19-08-2021 17:08:01
Jak Fury coś wywinie i nie dojdzie do 3 walki, to Deo zmierzy się z najgroźniejszym etatowym pretendentem Ortizem,lub bardzo solidnym "topem" Stiverne. Ponoć Artur też jest brany pod uwagę, bo w pierwszej walce zarzucono że Deo oddawał rundy gitowi,i gdyby nie lucky punch to ,kto wie jakby się walka skończyła... Sam nie wiem ale gdy jest poruszany temat WBC i Deo oraz jego pretendenci to się robi jakoś tak mało poważnie
Autor: deeceWzp
Data: 19-08-2021 18:18:59
Jak Fury nie wyjdzie to tak powinno się stać, i stać się powinno że Fury już nie dostanie szansy walki o mistrzostwo świata.
Autor: Stieczkin
Data: 19-08-2021 18:29:20
A tak na poważnie, to jest to znakomity pomysł. Jeśli Fury znów coś wywinie, to WBC powinna poczęstować go "mistrzem w zawieszeniu" a o pas powinni walczyć Whyte i Wilder. Niezależnie od wyniku (a podejrzewam, że Deontay jednak ustrzeliłby Whyte'a), to wszystko jest lepsze od tej cygańskiej hecy.
Autor: Shaker1982
Data: 19-08-2021 20:51:51
Siedzę na tym portalu prawie 10 lat bez logownia, ale ostatnio co napisze @Stieczkin, @ Hugo, czasem @NT to kupuję w ciemno :D NT mnie kupił odpowiedzią na kogoś tam artykuł o GGG... Jestem fanem Triple G, ale rzeczywiście artykuł był funbojowski wg mnie... Stieczkin widzę duża wiedza merytoryczna, mądrego zawsze dobrze posłuchać jeśli chodzi o trening :) @Hugo zawsze się rozpisuje i widać, że śledzi na bierząco nie wiadomo z jakich źródeł :) Reszta też fajna, ale już bardziej do pogadania ;) Wszystkim miłęgo weeku ;)