Tęskniliście? Wraca David Haye (28-4, 26 KO)! Były mistrz świata wagi ciężkiej, wcześniej król kategorii cruiser, wejdzie do ringu 11 września w Staples Center w Los Angeles.
Będzie to część imprezy promowanej przez platformę telewizyjną Triller. Głównym daniem będzie konfrontacja Oscara De La Hoyi (39-6, 30 KO) z Vitorem Belfortem (1-0, 1 KO), a kibice obejrzą również bokserskie starcie legend MMA - Andersona Silvy (2-1, 1 KO) z debiutującym na zasadach bokserskich Tito Ortizem.
A kto stanie naprzeciw 40-letniego "Hayemakera"? Jego rywalem będzie niejaki Joe Fournier (9-0, 9 KO). Pojedynek zakontraktowano na osiem rund, oczywiście w wadze ciężkiej.
Dla Haye'a będzie to pierwsza walka od czasu porażki w rewanżu z Tonym Bellew w maju 2018 roku. Ostatnio jako menadżer prowadził karierę Derecka Chisorę.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Furmi
Data: 11-08-2021 22:36:42
Tego się nie spodziewałem, ale w sumie cieszę się, że nie skończy kariery porażką ;)
Autor: t4b4x0
Data: 11-08-2021 22:54:37
Bardzo mnie cieszy ten powrot, mam wrazenie, ze w walkach z Bellew czegos brakowalo, czego nie powinno brakowac. Czlapal bez pomyslu, przestraszony, jakies kontuzje, slabo to wygladalo, ale moze wzial sie za jakies specyfiki i jak bedzie szybkosc i dynamika.co byla to kto wie. Bellew moze znalazl na niego sposob, nie wiem, ale wygladal tam tragicznie. Chcialbym go zobaczyc np z Arreola czy bylby w stanie wygrac obecnie z nim.
Autor: tyler
Data: 11-08-2021 22:58:07
David Haye to jeden z moich z ulubionych pięściarzy. Patrząc na rywala resume to zapowiada się pięknie KO przez Hayemakera. Oby achillesy wytrzymały
Autor: Nestor
Data: 11-08-2021 23:29:40
Znów jakiegoś Giergiaja z napompowanym rekordem znajdzie, zgroza .... :( Powinien z Let's go Champem walczyć, to by było sprawiedliwie.
Autor: Hugo
Data: 11-08-2021 23:34:25
"Niejaki Joe Fournier" to angielski biznesmen i multimilioner, który od pewnego czasu bawi się w boksera. Jego planowana walka z Haye'em przypomina podobne zdarzenie z 2017 w Niemczech, gdy tamtejszy bogacz (z kryminalną przeszłością) Mario Daser ściągnął z bokserskiej emerytury Olę Afolabiego i stoczył z nim walkę w Hamburgu transmitowaną przez jeden z głównych niemieckich kanałów telewizyjnych. Ku zdziwieniu naiwnych Daser wygrał przez TKO3. Był to ostatni (i niechlubny) występ Afolabiego, a Daser walczył potem jeszcze raz w Turcji w 2018 i znokautował po minucie walki jakiegoś brazylijskiego kryptobuma. Tak Daser, jak i Fournier są oczywiście niepokonani w ringu. Czy w Los Angeles powtórzy się scenariusz z Hamburga? Trudno powiedzieć, ale ta gala to chyba największa błazenada w historii boksu.
Autor: BOXER
Data: 11-08-2021 23:59:15
Dawać go dla Diablo w CRUISER .
Autor: Hugo
Data: 12-08-2021 09:11:20
Fournier był bogaty "z domu" i uczęszczał do ekskluzywnych szkół. Jako biznesmen działał w branży fitness, potem przerzucił się na kluby nocne, a jeszcze później "zainwestował w boks", choć nie wiadomo, co to oznacza. Jego majątek ocenia się na 100 mln funtów, choć spotkałem i informacje, w których nazywany jest miliarderem. Fournier pół roku spędza w UK, a pozostałe pół na Florydzie. Jest bardzo znanym celebrytą i ma licznych przyjaciół w kręgach sportowych i rozrywkowych (m.in. 50 Cent i Lukas Podolski). Od dawna przyjaźni się z Haye'em, który formalnie jest jego promotorem w ramach Hayemaker Promotions. Wikipedia podaje, że Fournier zdobył pas WBA International w cruiser po zwycięstwie nad Wilmerem Mejią, ale w Boxrecu ani śladu takiej walki. Fournier publicznie deklarował, że chce walczyć z Oscarem De La Hoyą, a także z Callumem Smithem, któremu obiecywał mu za walkę samolot. W kwietniu br. na gali Jake'a Paula pokonał przez RTD2 debiutującego w roli boksera znanego wykonawcę muzyki reggae Reykona. W odróżnieniu od Fourniera Mario Daser to osobnik wywodzący się z marginesu społecznego, w młodości zbir i oprych, który siedział w więzieniu. Dorobił się nie wiadomo na czym, ale w tej chwili opisywany jest jako multimilioner działający w branży nieruchomości. W latach 2019-2020 ponownie trafił do więzienia, tym razem za łapownictwo. Po wyjściu z pierdla zapowiedział kontynuowanie kariery bokserskiej, poprzedzone koniecznością zbicia wagi ze 113 kg do limitu wagi cruiser. Jakże blado przy tej dwójce wypadają dokonania naszego Najmana. Jaki kraj, taki Najman.
Autor: t4b4x0
Data: 12-08-2021 09:15:22
Haye juz wyprostowal na swoim facebooku wszystko. To zaden powrot tylko jednorazowy wyskoo, zeby pokazac Fournierowi, ze nie wszystko kupi za pieniadze i chce mu po prostu pokazac jaka jest miedzy nimi przepasc.
Autor: Hugo
Data: 12-08-2021 10:15:23
Trudno oczekiwać od Haye'a, żeby przyznał, że jest bokserską prostytutką do wynajęcia.