PAWEŁ SKRZECZ: MIAŁEM PROPOZYCJĘ Z NIEMIEC I USA, ALE NIE ŻAŁUJĘ
Dodano: 1 lipca 2021 17:45
Autor: Łukasz Furman, Nagranie własne
Zdjęcie: Obraz własny
- Jestem jedynym Polakiem, który ma w dorobku medale mistrzostw Europy i świata, igrzysk olimpijskich oraz Pucharu Świata. Miałem oferty na boks zawodowy z Ameryki, Niemiec, Skandynawii, ale nie żałuję, nie mógłbym zostawić mamy - mówi w rozmowie z BOKSER.ORG wicemistrz olimpijski i świata wagi półciężkiej, Paweł Skrzecz. Zapraszamy!

Łukasz Furman
Założyciel i redaktor naczelny portalu. W przeszłości pisał dla legendarnego miesięcznika "Bokser". Zadaniem Łukasza jest dbanie o merytoryczną część serwisu, wzbogacanie go o kolejne felietony, wraz z informacjami z polskiego "podwórka" oraz serią tych ze świata boksu.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 01-07-2021 21:23:04
Wspaniały bokser, idol mojej młodości. Nigdy nie zapomnę jego dramatycznej walki z Kaczanowskim, którą oglądałem na żywo. Paweł miał wszelkie predyspozycje, żeby być najlepszym na świecie, ale prześladował go pech. Często łapał kontuzje łuków brwiowych, które w tamtych czasach były prawdziwą zmorą amatorskiego boksu. Był też zbyt zapalczywy, przez co w 3 rundach przegrywał wyraźnie wygrywane walki. Zamiast dowieźć zwycięstwo spokojnie do końca, on chciał dobijać i nokautować rywali i wtedy inkasował niepotrzebne nokdauny. Tak było z Kaczarem w Moskwie 1980 i z Kaczanowskim w Warnie 1983, ale nie przypominam sobie, żeby Paweł kiedykolwiek przegrał przed czasem. W 1984 wydawał się głównym faworytem do złota na olimpiadzie w Los Angeles, ale niestety Polacy tam nie pojechali. Z biegiem lat miał coraz większe problemy z limitem wagi półciężkiej, co skutkowało osłabieniem kondycji. Chyba właśnie z tego powodu zakończył karierę dość wcześnie.
Autor: Hugo
Data: 01-07-2021 21:29:59
PS Oczywiście Paweł Skrzecz wiele razy przegrywał przed czasem z powodu kontuzji, ale nigdy nie został znokautowany. W przeciwieństwie do swego brata bliźniaka, któremu to się parę razy przydarzyło. Grzegorz nie miał ani talentu Pawła, ani takiego serca do walki.
Autor: Clevland
Data: 03-07-2021 14:50:06
Życiowe podejście we wracaniu do dawnych czasów - nie żałuję bo... nie można gdybać. Powrót ligi - pisałem o tym od wielu lat. Nie oczekujmy że będzie jak kiedyś. Kiedyś nie było prawie niczego i boks był bardzo popularny. Obecne można uszczknąć trochę tortu, dać szansę promocji i zarobku amatorom. To oni ryzykują znacznie bardziej niż w innych sportach. To pozwoli zatrzymywać tych najzdolniejszych...
Kalendarz imprez
