BOREK O WALCE SZEREMETY: TO BYŁ MISMATCH - WASILEWSKI ODPOWIADA

Dodano: 20 czerwca 2021 16:29
BOREK O WALCE SZEREMETY: TO BYŁ MISMATCH - WASILEWSKI ODPOWIADA
Redakcja, Twitter
Łukasz Furman

Do małej 'wymiany uprzejmości' doszło na Twitterze pomiędzy Mateuszem Borkiem oraz Andrzejem Wasilewskim. Szef grupy MB Promotions odpowiedział na post Wasilewskiego, twierdząc, że starcie Kamila Szeremety (21-2, 5 KO) z Jaime Munguią (37-0, 30 KO) było mismatchem. Na odpowiedź prezesa grupy KnockOut Promotions nie trzeba było długo czekać. 

Wczorajszego wieczoru na gali Golden Boy Promotions w El Paso Szeremeta zastąpił Macieja Sulęckiego i skrzyżował rękawice z niepokonanym Meksykaninem. Szans białostoczanin nie miał dużych i od drugiej rundy było już widać, że przed pięściarzem z Białegostoku naprawdę trudne momenty. Szeremeta był intensywnie rozbijany i nie miał po swojej stronie żadnych argumentów - nie miał kondycji, pracy nóg oraz nie schodził z linii ciosu.

Na Twitterze najpierw zaczęło się od postu Wasilewskiego, który stwierdził, że Munguia nie jest pewny mistrzowskiego tytułu w wadze średniej. Dodał również, że bardzo żałuje, że zawodnik KnockOutu nie był w pełni przygotowany ze względu na krótki czas na zbudowanie formy.

- Nie sądzę, żeby Jaime Munguia został mistrzem świata wagi średniej. Wielka szkoda, że nie przywieźliśmy z KP z 10 dni temu do El Paso top przygotowanego zawodnika wagi średniej - napisał na swoim Twitterze Wasilewski.  

Na ten komentarz odpowiedział Mateusz Borek. - Nie będzie. Mismatch. Nienawidzę Andrzej takich walk/ narożnik myśli jak przerwać - napisał na Twitterze dziennikarz, komentator oraz promotor bokserski.

- Rozumiem. Jeśli kiedykolwiek doprowadzisz jakiegoś zawodnika do takiej walki, jaką dzisiaj miał Kamil, pomogę z całą dokumentacją. Ja z kolei nie lubię takich gal, gdzie jak włączę TV to nie wiem czy to początek gali czy walka wieczoru - skontrował Wasilewski.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Stieczkin
Data: 20-06-2021 17:10:06
Piaskownicowe przepychanki. Szeremeta jechał wyłącznie po kasę. Borek to wie, Wasilewski to wie, Szeremeta i Munguia też. A teraz Borek udaje zatroskanego obrońcę uciśnionego polskiego boksu a Wasilewski - polskiego Hearna. Po "zwycięstwo na farcie" to on może wysyłać Balskiego. Bo a nuż trafi, ma czym, szansa jedna na tysiąc, ale jest. Albo jakby miał kogoś takiego jak młody Proksa sprzed GGG. Żaden król nokautu, ale potworny styl, może zamęczyć i pod koniec skumulować. Ale nie. W tej kategorii typ miał Sulęckiego, który najwyraźniej nie chciał być bokserem na telefon i poczciwego Szeremetę, z warunkami na ligę okręgową, ale jakimś cudem sprzedanego "wielkiemu światu". Więc pewnie padło proste pytanie "Kamil, chcesz dostać w baniak jeszcze raz i dobrze zarobić? Czy chcesz dostać w baniak jeszcze kilka razy i w efekcie zarobić tyle samo, co za jedną walkę, albo i mniej?". I Szeremeta to wziął bez wahania, bo taką ma pracę. A teraz się całe towarzycho podgryza jak banda przedszkolaków, o to, kto ma ładniejsze kredki...
Autor: stanoski
Data: 20-06-2021 17:37:38
Tylko, że tu jest mały problem. Mianowicie, problem jest taki, że taką taktyką Wasyl byłby usprawiedliwiony gdyby brakowało materiału ludzkiego. A tutaj materiał ludzki JEST. Sulęcki - jakby go dobrze przygotować, ma szanse techniczne wypunktować kilku fizoli z czołówki, m.in Manguię. Czerkaszyn, Masternak (z którym się Wasyl zawsze spierał bo Masternak nie dał się "uczyć" srającego kota czyli boksu Pana Łapina i generalnie nie chciał nigdy być bokserem na ścięcie), Cieślak Co pokazał w ich sprawie Wasyl? Cieślak do dziś mówi, że Wasyl zmarnował mu kilka lat i jakoś żadnych ciekawych ofert walk mu nie dawał, no bo przecież "się nie opłaca", co tam ryzyko, lepiej stosować zawsze znaną taktykę czyli nabijanie i wyjazd na ścięcie. Tylko kasa - to przyświeca Wasylowi i taka jest prawda.
Autor: t4b4x0
Data: 20-06-2021 19:10:50
Moze i Borek nie doprowadzil do walki mistrzowskiej, ale robi duzo lepsze matchmakingi, Wasilewskiemu zalezy na kasie, widowisko dla niego sie nie liczy, a Borek przez swoje matchmakingi serwuje naprawde dobre gale. Byly gorsze, byly lepsze, ale czesto polskie matchmakingi polskich prospektow byly naprawde fajne. Szybka weryfikacja i o to chodzi, tak sie robi szybka selekcje i wiadomo w kogo pompowac kase, a w kogo nie ma sensu.
Autor: gerlach
Data: 20-06-2021 21:15:57
Ojoj Mati, wrzuc na luz heh Slowa Wasilewskiego MAJA SENS (ad ratowania honoru), bo Sulecki sie wykrecil 2x i wiarygodnosc Knockoutu owszem byla nadwyrezona, to jest akurat logiczne. Teraz to bym tylko chcial, zeby Szeremeta zrobil fotke na insta z dolarami, na ktorych spi. Gula niektorym by pekla. No niestety Sulecki narobil sobie wrogow swoimi wypowiedziami, a wciaganko nosem rywali bedziemy obserwowali. Dlaczego nie wciagnal nosem Jacobsa czy Andrade? Co mu tam stanelo na przeszkodzie?
Autor: 1908
Data: 21-06-2021 00:30:08
Naiwniaku, myślę, że byłbyś mocno zdziwiony sumą jaką zarobił na czysto, tzn po odliczeniu wszystkich prowizji. Od Wasyla, po Leona, a skończywszy na trenerach i reszcie. Myślisz, że dlaczego Szpilka uciekł z KP? Co jak co, ale szpila potrafi liczyć hajs.
Autor: Clevland
Data: 21-06-2021 08:15:01
Takie walki to część biznesu.
Autor: poszukiwacz
Data: 21-06-2021 11:31:42
Borek stoi za to za przegraną Adamka ze świecącym od chemii Millerem.
Kalendarz imprez