LOGAN PAUL: ZŁAMIĘ MAYWEATHERA, ON PODDA SIĘ PO SZÓSTEJ RUNDZIE

Dodano: 3 czerwca 2021 10:51
LOGAN PAUL: ZŁAMIĘ MAYWEATHERA, ON PODDA SIĘ PO SZÓSTEJ RUNDZIE
Redakcja, Informacja prasowa
Mark Robinson/Matchroom Boxing

- Złamię go fizycznie i mentalnie. Sprawię, że on się podda pomiędzy rundami - zapowiada niejaki Logan Paul, który z jakiegoś powodu zasłużył sobie na walkę z samym Floydem Mayweatherem Jr w najbliższą niedzielę.

Będzie to walka pokazowa, niewliczana do oficjalnych rekordów, ale panowie pobiją się raczej na poważnie. Więcej o zasadach pisaliśmy wczoraj wieczorem TUTAJ.

- To wszystko wydaje się trochę surrealistyczne. Do końca nie wierzyłem, że uda się do tego doprowadzić, ale widać walka się jednak odbędzie. Zobaczymy, czy Floyd nie wymyśli jakiejś kontuzji, bo staruszek może się przestraszyć dużego dzieciaka. Ważę w okolicach 88-89 kilogramów i jestem bardzo podekscytowany. Czuję się silny, szybki i mocny, w życiu nie byłem w takiej formie jak teraz. Walkę zakontraktowano na osiem rund, więc musiałem się świetnie przygotować. Nie mam nic do stracenia, ja mogę tylko zyskać - kontynuował popularny youtuber.

- Uderzę go bardzo mocno i zacznę łamać, fizycznie oraz mentalnie. Mayweather podda się po szóstej rundzie - dodał Paul.

Więcej informacji: Floyd Mayweather Jr
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp
KOMENTARZE
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: puncher48
Data: 03-06-2021 12:02:46
Mam pomysł taktykę i wszystko co trzeba groźnym to dzikiem, nie jestem lebiega byłem i bywam, mam niezłe skille które używam, zawsze co chwile złamie lamusa, podobno króla zrobię go w ringu, normalnie w ciula będzie on błądził i będzie płakał mazgaj szemrany, w dodatku wata nie kopie nie bije, dosłownie muska ponadto chłopina, bywa ma fuksa i tak już jedzie, od dawien dawna ma rekord bajoński i kasa też fajna którą zagarnę, bo jestem mocny jak dasz mi lajka, będzie pomocny da mi on siłę, wsparcie mentalne rozniosę nygusa, to proste banalne Złamie pięknego i dam mu popalić już leciwego, więc pójdzie się walić zostanę królem, pogromcą wszechświata z wielkim to bólem, powiem mu pa pa Mam swoją armię, mych subskrybentów oni mi wierzą, nie lubią mętów są zawsze ze mną, w każdej to chwili choć znaleźć da się, wśród nich też debili jakiś tam procent, może nie wielki psuje mi image, niszcząc mi prestiż z tego powodu, odczuwam męki to jest zwyczajnie, normalny pastisz dobra nieważne, nie ma znaczenia zrobię co trzeba, tak od niechcenia a kolo dostanie, bęcki nie małe padnie więc nokaut, ku mojej chwale wszyscy mnie znają i jego poniekąd wszyscy też wiedzą, gdzie zmierzam i dokąd moje zwycięstwo i moje złamanie kibel o szóstej, youtube lajk fajnie Złamie pięknego i dam mu popalić już leciwego, więc pójdzie się walić zostanę królem, pogromcą wszechświata z wielkim to bólem, powiem mu pa pa
Autor: Granat
Data: 03-06-2021 14:48:47
A mnie się wydaję że Floyd zrobi sobie publiczny sparing na żywym, 90-kilowym worku treningowym.
Autor: marcinm
Data: 03-06-2021 19:03:13
co za komedia xD Floyda "podstraszonego" mozna bylo zobaczyc w walce z Cotto jak mial jakies lekkie rozciecie, mimo to wygral walke pewnie. Floyd ma w rekordzie bardzo kontrowersyjny werdyk z Castillo (pierwsza walka), gdzie byl dzieciakiem, mial kontuzje a i tak walka byla bliska, Floyd walczyl w karierze z mega kozakami, mistrzami - wiekszymi, mniejszymi, past prime, pre-prime, prime. Zakladam, ze sparowal tez z zawodowcami z wszystkich wag. Amator, ktory trenuje nawet 5 lat nie ma szans z zawodowcem, a co mowic z jednym z najlepszych zawodnikow ever (mimo ze emerytem to raczej trzymajacym forme oraz bazujacym na technice) ... klade grube pieniadze, ze tego Logana to ogralby Rafał Jackiewicz a co mówić Mejłeter
Autor: NietrzezwyTomasz
Data: 03-06-2021 19:37:18
Autor komentarza: marcinm Data: 03-06-2021 19:03:13 klade grube pieniadze, ze tego Logana to ogralby Rafał Jackiewicz a co mówić Mejłeter * * * Hehe, rozśmieszyła mnie ta wizja wielkiego youtubera dostającego w pizdę od prostego chama spod Warszawy. Dobrze prawisz kolego. Już widzę ten szyderczy śmiech Jackiewicza zza gardy kiedy dałby się wyszumieć młodemu, podkręcił tempo, wszedł ze zwodem i jebnął lewym sierpem poprawiając prawym podbródkiem. Ja tam go lubię, mimo że mentalny Seba to jednak weteran sportów walki w ringu, klatce, pod dystkoteką i na podwórku. Cenię go za ten spokój w walce i przegląd pola (on był w każdej możliwej sytuacji w bitce).
Kalendarz imprez