Michał Cieślak (21-1, 15 KO) w miniony piątek toczył trudną - przynajmniej na papierze, walkę z Jurijem Kaszińskim (20-2, 18 KO) w półfinale eliminatora do pasa IBF kategorii cruiser. A już... sparuje.
Oczywiście Michał przejechał się po Kaszińskim już w pierwszej rundzie i spocił się bardziej podczas rozgrzewki niż samej walki. Teraz zgodził się pomóc Arturowi Szpilce (24-4, 16 KO) na samym finiszu jego przygotowań. Obu panów łączy oczywiście osoba trenera Andrzeja Liczika. Już luźniejszy sparing trwał sześć rund. Wcześniej Arturowi pomagał Marcin Siwy (22-0, 10 KO).
Przypomnijmy, że "Szpila" za jedenaście dni - konkretnie 30 maja w Rzeszowie, spotka się w limicie nowej kategorii bridger (101,6kg) z miejscowym osiłkiem, Łukaszem Różańskim (13-0, 12 KO).
nie wiem w jaki sposób Cieślak miałby pomóc Szpilce jak Szpilka koledze na kadrze?
Autor: Stieczkin
Data: 19-05-2021 11:10:30
Cieślak to "naturalny bridger", który w tej kategorii miałby spore szanse na sukces. Odrębną kwestią jest to, czy sparingi z nim cokolwiek Szpilce dadzą. Bo stylowo Cieślak to zupełnie coś innego niż Różański. Tyle że ma mocny cios. Jakby Arturowi naprawdę zależało, to by się kopsnął do USA i namówił na sparingi Jarella Millera. Albo nawet ściągnął go do Polski. Facet jest teraz bezrobotny, boksować nie będzie jeszcze długo, o ile w ogóle a styl Różańskiego oddałby znacznie lepiej niż Cieślak.
Autor: Furmi
Data: 19-05-2021 12:02:40
@hms są nawet przymiarki pod "Mastera", oczywiście w perspektywie końca roku. Teraz, o ile mi wiadomo, miał być dorzucony pas(ek) IBF, żeby MM podskoczył w rankingu
Autor: puncher48
Data: 19-05-2021 18:32:50
Cieślak najpierw niech zdobędzie pas w junior ciężkiej, bo ma na to całkiem spore perspektywy, a potem może wziąć się za nowy twór w postaci bridger, chyba że robienie wagi dla niego to już istna męka, to wtedy warto rozważyć nową kategorie.