ANDRZEJ KOSTYRA: CIEŚLAK WYGRAŁ W WIELKIM STYLU
Dodano: 15 maja 2021 14:17
Autor: Łukasz Furman, Nagranie własne
Zdjęcie: Łukasz Furman
Andrzej Kostyra, komentator Polsatu, nie mógł się nachwalić Michała Cieślaka (21-1, 15 KO) po jego szybkim i efektownym zwycięstwie nad Jurijem Kaszińskim (20-2, 18 KO) w eliminatorze IBF. - To była krótka, ale eksplozywna walka w wykonaniu Michała. Nawet nie zdążyłem przedstawić jego rywala kibicom, a już było po wszystkim!

Łukasz Furman
Założyciel i redaktor naczelny portalu. W przeszłości pisał dla legendarnego miesięcznika "Bokser". Zadaniem Łukasza jest dbanie o merytoryczną część serwisu, wzbogacanie go o kolejne felietony, wraz z informacjami z polskiego "podwórka" oraz serią tych ze świata boksu.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!
Więcej informacji:
Michał Cieślak
KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: YABOLprank
Data: 15-05-2021 06:54:04
Ten stary piernik jak zwykle przesadził o co najmniej 70% i zrobił z tego zwycięstwa wielkie kuriozum. Cieślak wygrał z jakimś tam "no najmanem" w pierwszej rundzie bo przeciwnik był jaki był i sędzia zepsuł widowisko. Pozostaje pewien niedosyt. Dalej kibicuje Michałowi i mam nadzieję że nie okaże się on pompowanym balonem na potrzeby marketingu. Niech ring weryfikuje dalej.
Autor: Hugo
Data: 15-05-2021 09:43:33
Zgadzam się z Kostyrą, że był to rewelacyjny występ Cieślaka. Oglądam regularnie rosyjskie gale, więc kilka razy widziałem też w akcji Kaszyńskiego. To nie jest żaden leszcz, tylko syberyjski osiłek. Nigdy wcześniej nie był liczony. Przegrał na punkty z lepszym technicznie Fajferem, ale to rywal w końcówce chwiał się i klinczował, ratując przed nokdaunem, a nie odwrotnie. Wreszcie mamy w polskim boksie prawdziwego ringowego killera, który sieje spustoszenie i powinniśmy się z tego cieszyć bo poprawnych technicznie wymoczków bez krzepy lub charakteru to mieliśmy aż nadto. Oczywiście nie każdy rywal z czołówki będzie Cieślakowi pasował stylem, tak jak Kaszyński. Michał nie powinien się śpieszyć do walk z rywalami zaawansowanymi technicznie, jak Mchunu, Okolie, Opetaia i... Masternak, z którym już próbuje go "ożenić" Wasilewski. Za to Makabu, Goulamirian, Papin, Jegorow, a nawet Dorticos jak najbardziej powinni mu leżeć.
Autor: puncher48
Data: 15-05-2021 12:00:04
Z Makabu rewanż ale niekoniecznie w Kongo, jak i walki z Dorticosem czy Goulamirianem to chętnie bym zobaczył, byłyby grzmoty.
Autor: Ghostbuster
Data: 15-05-2021 12:50:55
Ja cieszę się z wygranej Michała, tylko szkoda, że tak szybko walka skończyła się, bo dała Polakowi niewiele doświadczenia, a poza tym pozostał pewien niedosyt. Uważam Cieślaka za bardzo dobrego pięściarza, ale przed każdą jego walką mocno się denerwuję. Niemal za każdym razem Michał prezentuje się lepiej niż zakładałem. Zgadzam się, że Michał teraz powinien poboksować z lepszymi zawodnikami, ale nie ze samym szczytem - najlepiej jedną, dwie walki z solidnymi rywalami, żeby przeboksować więcej niż kilka rund i później spróbować sił z tymi najlepszymi.
Autor: malfoy
Data: 15-05-2021 14:55:23
Jedno trzeba przyznać; upośledzenie umysłowe Jankowiaka jak widać dalej postępuje. Przerwać walkę po jednym ciosie, bez liczenia, bez knockdownu, na tym poziomie, w eliminatorze o tytuł, to trzeba być ciężko opóźnionym intelektualnie.
Autor: puncher48
Data: 15-05-2021 15:34:44
Może miał symptom ostrego cienia mgły, w dobie C19 to bardzo prawdopodobne:) Prawda jest taka, że uczyniono krzywdę Cieślakowi, bo chłop by to wygrał za chwilę bez zbędnych interwencji sędziego. Sytuacja kontrowersyjna i angielska robota wykonana, a wystarczyło wyliczyć Rosjanina.
Autor: Ariosto
Data: 15-05-2021 17:24:49
Dla mnie Cieślak już jest bardzo blisko nr 1 cruiser w świecie. Breidisa już praktycznie w tej wadze nie ma, Okolie też od dawna ma takie plany. Mchunu, Makabu i Dorticos, no i Głowacki, to wyraźnie poziom niżej, na pewno są co najmniej w zasięgu Cieślaka, zresztą walka w Kinszasie dobrze to pokazała. Ta dywizja już jest dość słaba, a bez Breidisa i Okolie będzie cieniem bogactwa sprzed powiedzmy 5-6 lat.
Kalendarz imprez
