Autor: Redakcja, Informacja własna
Zdjęcie: Ed Mulholland/Matchroom Boxing
Billy Joe Saunders (30-1, 14 KO) po raz pierwszy po porażce z Saulem Alvarezem (56-1-2, 38 KO) zabrał głos. Były już mistrz świata skontaktował się z kibicami za pomocą mediów społecznościowych.
Anglik przeszedł kilkanaście godzin po walce operację. Kontra Canelo prawym podbródkowym w ósmej rundzie sprawiła, że Brytyjczyk poddał się przed dziewiątym starciem. Potem okazało się, że doznał złamań oczodołu w trzech miejscach. To podobny przypadek do kontuzji Kella Brooka w konfrontacji z Giennadijem Gołowkinem.
"Dziękuję wszystkim za wasze wiadomości. Doznałem złamania oczodołu i kości policzkowej. Operacja się udała. Czasem się wygrywa, a czasem przegrywa. On trafił mnie dobrym ciosem, po którym nic nie widziałem" - powiedział BJS, w przeszłości mistrz świata wagi średniej i właśnie super średniej.
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: BOXER
Data: 11-05-2021 00:04:48
Daniel Dubois podobno wypękał
Autor: teanshin
Data: 11-05-2021 05:46:40
Dubois przynajmniej pokazał klasę, pogratulował mu dobrej walki i życzył temu prostakowi powrotu do zdrowia.
Autor: gluton
Data: 11-05-2021 07:26:08
CANELO MUSIAŁ MIEĆ DOBRĄ WOŁOWINĘ , ŻEBY PRZY TEJ WADZE TAK WALNĄĆ, ŻE PĘKA KOŚĆ TWARZY...
Autor: Clevland
Data: 11-05-2021 09:38:49
@gluton Saunders nurkował głową w dół a Canelo zadał cios podbrótkowy. Brawo dla Canelo za timing i oczko. Cios nie musiał być mega silny. Tym razem „syn sędziów” nie potrzebował ich wsparcia.
Autor: puncher48
Data: 11-05-2021 10:08:27
Pęka oko, pęka szczęka, mocna bywa to udręka:)) Dobrze zrobili, bywa, że taka kontuzja jest w stanie skończyć karierę.
Autor: Zartan
Data: 11-05-2021 10:27:40
Billy to nie wiadomo czy wróci a jeśli to w jakiej dyspozycji. Przecież i tak rok będzie po za boksem w ogóle. Zanim wróci do treningów itp. to półtora roku/dwa lata jak wróci na ring. Pytanie w jakiej dyspozycji.
Autor: babyfat
Data: 11-05-2021 17:04:59
Ta wygrana cieszy. Brakuje tu w cytacie BJS'a słów ze to Ben przerwał (w domyśle nie on sam). Pieprzona ci..a, nawet po porażce insynuuje, że on w sumie mógł walczyć. Czekam jeszcze na porażkę drugiego cygana, który też rozszczekał się na całego, przepraszam "spartanina". Tylko do ringu wejdzie z prawdziwym gladiatorem, który też podnosił się i walczył. Furego już nie da się słuchać, zgadzam się z AJ'em.