WASILEWSKI O GŁOWACKI-OKOLIE, SULĘCKI-MUNGUIA I WŁODARCZYKU
Dodano: 30 marca 2021 23:59
Autor: Łukasz Famulski, Nagranie własne
Zdjęcie: Łukasz Furman
- Trudno powiedzieć, czy Okolie był rzeczywiście tak dobry, czy Głowacki tak słaby - mówi Andrzej Wasilewski. Część pierwsza rozmowy z szefem KnockOut Promotions to już klasyka. Zapraszamy na część drugą - o walkach Głowacki vs Okolie, Sulęcki vs Munguia oraz planach na "Diablo" Włodarczyka. Zapraszamy!

Łukasz Famulski
Redaktor Bokser.org od 2013 roku, pasjonat boksu od ponad dwóch dekad. Twórca cyklu tekstów "Oczy na Olimp", mocno związany ze środowiskiem pięściarstwa olimpijskiego jako komentator, autor wywiadów wideo i publicysta.
Czytaj więcej najlepszych treści tego autora!KOMENTARZE
ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ
Zaloguj się lub zarejestruj się, aby skomentować ten artykuł...
KOMENTARZE ZE STARSZEJ WERSJI SERWISU
Autor: Hugo
Data: 31-03-2021 12:20:48
Wasilewski ma rację, twierdząc że Munguia dużo bardziej pasuje Sulęckiemu, niż Andrade. W tej walce przewaga techniczna powinna być po stronie Polaka. Pytanie brzmi, ile w Sulęckim zostało Sulęckiego z czasów najlepszej formy (chyba z walki z Jacobsem). Mam nadzieję, że więcej niż Głowackiego w Głowackim. Przy formie nieznacznie niższej od optymalnej Sulęcki ma szansę na przegraną w dobrym stylu, bo przecież Mungui nie znokautuje, a na punkty wygrać mu nie dadzą (tak, jak nie dali Hoganowi). Ta cyfra z dwójką z przodu, której nie zaakceptował Sulęcki (i wytargował więcej) to chyba w złotówkach, bo nie sądzę żeby kręcił nosem na 200.000 dolarów.
Autor: Grzywa
Data: 31-03-2021 12:34:28
Munguia to już spore nazwisko, jest na fali i Oscarek chce na nim zarobić kase jak na Canelo. Myśle ze na tym poziomie łatwych walk nie ma, Murata czy młody Meksykanin to jeśli nie naj to na pewno bardzo wysoka Polka. Szkoda ze Striczu nie ma ciosu i dość krótkie ręce, młody może zajechać Maćka żywiołem i Oscar może namieszać z sędziami ale walka do wygrania. Jeśli Sulecki postawi się, nie da narzucić chaotycznego stylu i wyraźnie wypunktuje dość surowego Munguia to będzie to największy skalp w rekordzie Polaka, będzie cieżko ale ze ścisłej czołówki średniej inni są po prostu poza zasięgiem Suleckiego, który jest przyzwoitym światowym poziomem ale błysku w jego boksie nie ma. Walka z Jacobsem nie była wyrównana, Amerykanin miał przewagę, kontrolował pojedynek bez zagrożenia i do tego posadził Polaka nad.pe, z Andrade to była deklasacją zaś reszta to średniacy. Życzę powodzenia ale kasa o której Striczu tak mówi będzie, trzeba „tylko” wygrać z młodym Meksykaninem?
Autor: khorne
Data: 31-03-2021 13:19:30
Sulęcki jedzie tylko i wyłącznie po pieniądzę i nawet się z tym nie kryje
Autor: Hugo
Data: 31-03-2021 17:34:50
@Grzywa Krótkie ręce Sulęckiego to wymysł Boxreca. Nie można im bezwarunkowo wierzyć, bo publikują czasami głupoty i to latami. Np. wzrost Masternaka jest zaniżony o 3 cm, za to zasięg chyba zawyżony. Niedawno pojawił się tam niejaki Jakub Martys o wzroście 181 cm i zasięgu 160 cm. To jest po prostu niemożliwe, żeby ktoś o takich warunkach (niesłychanie krótkie ręce w stosunku do wzrostu) uprawiał boks. Bokserzy na ogół mają zasięg równy lub większy od wzrostu, a u Sulęckiego nie widać niczego nietypowego w proporcjach. W starciach z niższymi bokserami (np. z Proksą) bardzo umiejętnie wykorzystywał przewagę wzrostu i zasięgu. A Proksa ma według Boxreca 180 cm wzrostu (piramidalna bzdura, faktycznie max 173-174 cm)) i 178 cm zasięgu.
Autor: KalarCz
Data: 31-03-2021 20:52:53
więc tak, według mnie Okolie to jest kawał zawodnika, i może się myle ale widzę go jako lekkiego faworyta nawet z Breidisem, a Krzysiek Głowacki nigdy nie był tak dobry jak wielu uważało, oczywiście duży szacunek bo taką radość jak dał z Huckiem to Polscy zawodnicy dają raz na dwa lata, ale... Główka wybitny nigdy nie był, trafił na schyłkowego mistrza i przy odrobinie szczęścia wykorzystał swoje 5 minut, jego realny poziom to szeroka czołówka swojej kategorii tak powiedzmy w okolicach 15 miejsca, do tego ta taktyka... te wszystkie powody sprawiły że walka Okolie - Głowacki tak wyglądała... co do Sulęckiego - dla tak ukształtowanego zawodnika, na tym etapie kariery, te roszady trenera nie mają żadnego znaczenia, tym bardziej że i z Wilczewskim i z Kłakiem znają się jak łyse konie, trenował z jednym i z drugim, podejrzewam że to jest wybór na zasadzie gdzie mi bliżej trenować i kto ma czas lecieć do stanów, dobrze że wzięli walke Sulęcki nie jest młody, więcej się nie nauczy, nie ma na co czekać, a co do Diablo... pewnie jeszcze zobaczymy go w ringu ale nie wierze że pokona kogokolwiek powyżej poziomu Słowaków na gali w Legionowie
Kalendarz imprez
